Lublin testuje nowoczesny autobus wodorowy Mercedes-Benz eCitaro Fuel Cell (zdjęcia)
14:07 13-10-2025 | Autor: redakcja
Miejskie Przedsiębiorstwo Komunikacyjne w Lublinie wprowadziło do testów autobus zasilany wodorem — Mercedes-Benz eCitaro Fuel Cell, wyprodukowany w 2024 roku. Pojazd, który po raz pierwszy wyjechał na ulice 13 października, został skierowany do obsługi linii nr 74. W kolejnych dniach planowane są jego jazdy na innych trasach: 14 października na linii nr 23, a 15 października na linii nr 13.
Testy potrwają do 27 października i obejmą również linie nr 6, 14, 29, 34, 45 i 74. Ich celem jest sprawdzenie osiągów pojazdu w warunkach miejskich, komfortu podróży oraz efektywności w eksploatacji.
Autobus eCitaro Fuel Cell ma 12 metrów długości i może przewozić jednocześnie 68 pasażerów, w tym 29 na miejscach siedzących. Jest niskopodłogowy i klimatyzowany, a zamiast tradycyjnych lusterek wyposażono go w nowoczesny system kamer, który zwiększa bezpieczeństwo oraz widoczność dla kierowcy.
Jak informuje producent, autobus jest zeroemisyjny i posiada największą baterię trakcyjną spośród wszystkich dostępnych obecnie na rynku pojazdów wodorowych — jej pojemność wynosi do 300 kWh. Dodatkowo, wodorowy Mercedes-Benz mieści w zbiornikach do 30 kilogramów wodoru, co pozwala na przejechanie co najmniej 400 kilometrów na jednym tankowaniu. Pojazd odzyskuje również energię z hamowania, co zwiększa jego efektywność energetyczną.

fot. MPK Lublin
Model eCitaro Fuel Cell był wcześniej testowany w kilku dużych miastach w Polsce, w tym w Krakowie, Wrocławiu, Szczecinie i Poznaniu. Teraz przyszedł czas na Lublin, który konsekwentnie rozwija ekologiczny transport publiczny.
Obecnie po ulicach Lublina poruszają się cztery autobusy wodorowe — jeden 12-metrowy Solaris Hydrogen zakupiony przez Gminę Lublin oraz trzy pojazdy marki ARTHUR, należące do Miasta Świdnik i obsługujące linie podmiejskie nr 5 i 35. W kwietniu bieżącego roku MPK Lublin podpisało umowę ze spółką ARTHUR BUS na dostawę kolejnych 20 autobusów wodorowych. Inwestycja ta była możliwa dzięki 100-procentowemu dofinansowaniu z Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej.
Lublin dysponuje również nowoczesną infrastrukturą do tankowania tego typu pojazdów. Zewnętrzna stacja tankowania wodoru, zlokalizowana przy ul. Plewińskiego w sąsiedztwie zajezdni MPK, obsługuje obecnie wszystkie wodorowe autobusy kursujące w mieście.
Rozwój komunikacji opartej na wodorze wpisuje się w długofalową strategię miasta, zakładającą sukcesywne ograniczanie emisji spalin i unowocześnianie taboru komunikacji miejskiej. Testy eCitaro Fuel Cell mogą stanowić kolejny krok w kierunku całkowicie bezemisyjnego transportu publicznego w Lublinie.

fot. ZDiTM
Sprawdźcie sobie ceny wodoru. To będzie najdroższy autobus w Lublinie, jeśli zechcą takowy zamówić. I więcej będzie stał niż jeździł,ale oczywiście „ekologia” jest ważniejsza niż jakieś tam koszty serwisu i wodoru..
Koszty nieważne, jak i nieważne wykorzystanie tych wynalazkow w przewożeniu plebsu.
Chodzi o to, żeby Łysa Pała mogła zapunktować w kolejnym pseudo-konkursie na „najbardziej zieloną komunikację miejską”.
Najbardziej zero-emisyjne są przecież te pojazdy, które stoją non-stop w zajezdni.
ja ja mercedes fur deutschland
Indie i Pakistan wszystkie śmieci i oleje utylizują w oceanie, a frajerzy z malutkiej Europy chcą zbawić świat ekologicznym gów…m!
Cena wodoru 69 zł za kg. A więc przejechanie 400 km na jednym tankowaniu 30 kg wodoru wychodzi najdroższy autobus w województwie.
69 zł x 30 – 2070 zł. Ale oczywiście że nie przejedzie tych 400 km bo dojdzie mróz zimą i ogrzewanie,latem klimatyzacja i korki. A więc plus minus około 300 km za 2000 zł. Doliczmy koszty serwisu,które w Mercedesie są dość chore..
Napiszcie proszę ile spalinowych solarisów można kupić za jednego solarisa wodorowego bo przecież rachunek ekonomiczny to podstawa eksploatacji takiego cuda.
na naszapgode i na nasze drogi najlepsza spalina i milion km spokojnie pyknie
Wpelni zeroemisyjny mówicie… hmmm
rozumiem że z układu hamulcowego nic się nie emituje, że z opon też nie powstają żadne pyłki czy jak ekoterroryści to nazywają!!! z układów wspomagania silnika i klimatyzacji też nigdy nic się nie wydostanie do atmosfery …
a i co jeszcze jest ważne,,, cena tegoż WODORU jest chyba trochę sporą?
Mam już sprawdzone trolejbusy, po co wieść drzewo do lasu.
to w słoneczne dni i w zimę kierowca będzie głowę wystawiać żeby co kolwiek zrobić xD
A na co dzień wożą nas złomowymi ponad 20 ltenimi jelczami z Warszawy co nie mają klimatyzacji i biletomatów czy nawet niskiej podłogi w całości pojazdu…
Te Jelcze mają tylko 18 lat. Nie obrażaj najlepszej firmy transportowej w mieście.
Ja też mam zeroemisja Tesla tylko nie podoba mi sie że tu takie dziury w drogach i potem naprawy zawieszenia potrzebne.
A w tej sprawie to do swojego wodza putinka.