Lublin: przekazał oszustom w Ogrodzie Saskim 40 tysięcy złotych
11:36 06-02-2026 | Autor: redakcja
Lubelscy policjanci prowadzą postępowanie w sprawie oszustwa, do którego doszło na początku lutego bieżącego roku. Ofiarą przestępstwa padł 66-letni mieszkaniec Lublina, który uwierzył w historię o rzekomej tajnej operacji prowadzonej przez funkcjonariuszy Centralnego Biura Śledczego Policji.
Z relacji pokrzywdzonego wynika, że na jego telefon stacjonarny zadzwoniła kobieta podająca się za funkcjonariuszkę CBŚP. Rozmówczyni przekazała, że prowadzone są działania wymierzone w grupę przestępczą zajmującą się oszustwami finansowymi. Według przedstawionej wersji wydarzeń, pieniądze znajdujące się na rachunku bankowym 66-latka miały być zagrożone i wymagały natychmiastowego „zabezpieczenia” w ramach policyjnej operacji.
Mężczyzna, działając pod wpływem presji i przekonany o autentyczności rozmowy, udał się do jednego z banków przy ulicy Lipowej w Lublinie. Tam wypłacił gotówkę w kwocie 40 tysięcy złotych. Zgodnie z instrukcjami przekazanymi przez oszustów, przekazał pieniądze nieznanemu sprawcy w rejonie Ogrodu Saskiego. Dopiero później zorientował się, że padł ofiarą przestępstwa.
Policja podkreśla, że funkcjonariusze nigdy nie prowadzą działań polegających na odbieraniu gotówki od obywateli ani nie proszą o przekazywanie pieniędzy w ramach rzekomych akcji operacyjnych. Każda taka sytuacja powinna wzbudzić natychmiastowe podejrzenia. Oszuści często wykorzystują autorytet służb, by wywołać u rozmówcy poczucie zagrożenia oraz konieczność szybkiego działania, bez możliwości spokojnej weryfikacji informacji.
Sprawcy tego typu przestępstw działają według podobnego schematu. Najpierw kontaktują się telefonicznie, podszywając się pod policjantów, prokuratorów lub pracowników banków. Informują o rzekomym zagrożeniu dla oszczędności i przekonują do wypłaty środków. Następnie instruują, by pieniądze przekazać wskazanej osobie albo pozostawić w określonym miejscu. W rzeczywistości środki trafiają bezpośrednio do oszustów.
Za przestępstwo oszustwa grozi kara do 8 lat pozbawienia wolności. Śledczy prowadzą czynności mające na celu ustalenie i zatrzymanie sprawców.
Policjanci apelują o zachowanie szczególnej ostrożności w kontaktach z nieznajomymi osobami, zwłaszcza w sytuacjach dotyczących pieniędzy. W przypadku otrzymania telefonu z informacją o zagrożonych oszczędnościach należy przerwać rozmowę i samodzielnie skontaktować się z bankiem lub najbliższą jednostką Policji, korzystając z oficjalnych numerów telefonów. Nie należy działać pod wpływem emocji ani presji czasu.
W sytuacji podejrzenia, że mogło dojść do oszustwa, konieczny jest jak najszybszy kontakt z bankiem w celu zabezpieczenia środków na rachunku, a następnie złożenie zawiadomienia o przestępstwie. Szybka reakcja może zwiększyć szanse na ograniczenie strat i zatrzymanie sprawców.
Po fakcie zorientował się, że padł ofiarą przestępstwa. Mądry Polak po szkodzie? Nie sądzę. jak uzbiera nieco kasy znów nabierze się na blika, na pożyczkę znajomemu, na kryptowaluty, na wypadek kogoś z rodziny itp., bo pomysłowość oszustów jest nieograniczona. Poza tym niedługo kolejne wybory i okazja na oszustwa wyborcze na które nabiera się większość z nas.
Oby złodziej te pieniądze przynajmniej dobrze wydał. Chociaż nawet jakby ich nie wydał, to i tak lepiej, niż gdyby okradziony miałby te pieniądze wpłacić do ZUSu, albo wysłać do Torunia.
Te pieniądze będą dobrze wydatkowane przez złodzieja jeśli wyda je wszystkie w przyszłości na swoje leczenie.
… i lepiej niż żeby kupił rower i został obmierzłym pedalarzem.
Jak można być takim idiotą?
Normalny pier doła Saska
skąd taka ameba ma 40 tyś?
Znowu zagrożone oszczędności i, tym razem, osobiste ich przekazanie „tajniakowi”🤣🤣🤣🤣🤣 Że też nie wpadł staruszek na pomysł zabrania tej gotowizny do domu😲😲😲
Idiota. Każdy wie, że policja to może co najwyżej dać pouczenie. Ewentualnie mandat rowerzyście.
hahahahahahahahahahahaha brawooooo de bilu , dzban roku
Dziadek James Bond. Malo jeszcze wie, zeby zdobyć poświadczenie bezpieczeństwa do dokumentów Tajnych to trochę sie trzeba napracować, a tu z ulicy go wzięli. Zrekrutowany do akcji. Wiadomo, byl najlepszym szpiegiem w okolicy. Teraz bedzie plakal jaki to on biedny. 🤡
„nie prowadzi akcji odbierania gotòwki” a robienie statystyk z byle bzdetu to nie odbieranie xD
Ha ha dobre