04/06/2026
690 680 960

Lublin: Morsowanie w Bystrzycy połączone ze zbiórką dla WOŚP. Kilkadziesiąt osób weszło do lodowatej wody

Mimo mroźnej pogody kilkadziesiąt osób wzięło udział w morsowaniu w Bystrzycy przy zaporze Zalewu Zemborzyckiego. Zdarzenie połączono ze zbiórką pieniędzy na rzecz Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy.

W niedzielę nad Bystrzycą, w rejonie zapory Zalewu Zemborzyckiego, odbyło się morsowanie, które przyciągnęło zarówno doświadczonych miłośników zimowych kąpieli, jak i osoby obserwujące to zdarzenie z brzegu. Pomimo niskiej temperatury powietrza i zimnej wody, frekwencja dopisała – do rzeki weszło kilkadziesiąt osób, które wspólnie zamanifestowały nie tylko odporność na chłód, ale również chęć niesienia pomocy.

Zdarzenie miało charakter charytatywny i było połączone ze zbiórką pieniędzy na rzecz Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Datki do puszek zbierali wolontariusze, którzy przez cały czas trwania morsowania zachęcali uczestników i obserwatorów do wsparcia tegorocznego finału. W zamian za przekazane środki darczyńcy mogli liczyć na drobny poczęstunek, w tym coś słodkiego, co cieszyło się dużym zainteresowaniem, szczególnie w warunkach zimowej aury.

Kulminacyjnym momentem zdarzenia było symboliczne „światełko do nieba”, które zapłonęło punktualnie o godzinie 12:00. Zostało ono przygotowane w wodzie z użyciem zimnych ogni, tworząc widowiskowy i poruszający akcent całego spotkania. Ten gest, dobrze znany uczestnikom finałów WOŚP, miał w tym przypadku wyjątkowy charakter, ponieważ odbył się w lodowatej wodzie.

Organizatorzy oraz morsy uczestniczące w zdarzeniu podkreślali, że morsowanie to nie tylko forma aktywności fizycznej i hartowania organizmu, ale także okazja do budowania wspólnoty i angażowania się w działania społeczne. Właśnie dlatego zaproszono również do udziału w licytacjach morsowych gadżetów, z których dochód zasili zbiórkę WOŚP.

Po wyjściu z wody na morsów czekało ognisko, przy którym można było się ogrzać. Uczestnicy zdarzenia mieli możliwość upieczenia kiełbasek, skorzystania z ciepłych napojów oraz poczęstunku w postaci słodkości. Nie zabrakło także wspólnych zdjęć.

Choć warunki pogodowe były wymagające, uczestnicy zgodnie podkreślali, że atmosfera zdarzenia rekompensowała wszelkie niedogodności. Morsującym osobom niska temperatura nie przeszkodziła w dobrej zabawie, a „rozgrzane serca” i wspólny cel sprawiły, że całe wydarzenie miało wyjątkowy charakter. Morsy po raz kolejny pokazały, że w środku zimy można skutecznie łączyć aktywność fizyczną z pomocą potrzebującym.

 

16 komentarzy

  1. Kierowca Międzybarowy
    Ocena: 14

    Czego to nie zrobią opętane lemingi by wypełnić kabzę dla pełnego brzuszka dziecka milicyjnego komuszka

  2. Cieee chorrrobaa...
    Ocena: 9

    Na dowód, że różnym ludziom pod deklami różnie fermentuje, kilkadziesiąt osób weszło do lodowatej wody.
    A potem w kolejkę do lekarzy z NFZ.

  3. Ja rozumiem idee morsowania i popieram, ale do tego syfu w Bystrzycy czy Zalewie to w życiu bym nie weszła…

  4. Ocena: 4

    Ja morsuje i nie horuje, a potem jak przyjemnie po wyjściu.

  5. to ze morsuja to ok ale zeby ulec wariactu owsika oszusta to juzz smutne i zalosne i jeszcze dzieci wciągają.

  6. Osoba komentująca J
    Ocena: 1

    Za usiłowanie popełnienia samobójstwa trzeba jeszcze zapłacić ?

  7. Ocena: 1

    Prawdziwe morsowanie zaczyna się od szyi.

  8. Kilka osób normalnie wyglądających, reszta to grubasy i przekwity chcący pokazać? No właśnie co?

  9. Ocena: -2

    No właśnie tacy ludzie nie chodzą do lekarzy i na pewno nie stoją w kolejkach na NFZ. Wystarczy mikro wysiłek i wpisać w google co daje morsowanie i eureka. Przykre że piszą takie głupoty ludzie na poziomie intelektualnym ameby nie obrażając ameby nie posiadające żadnej wiedzy merytorycznej

    • Ocena: 12

      Niektóre ameby morsują przebierając nibynóżkami.

      • Kierowca Międzybarowy
        Ocena: 2

        Zasadniczo niektóre ameby z futerkiem są całkiem spoko. Ale ruda mogłaby zredukować wałki na biodrach.

    • Całe szczęście że mądrości i inteligencji przybywa jak łep zanurzy się pod lodem.
      Zimna woda działa cuda na owsiki

    • Światowy Zlot Morsów w Kołobrzegu, na plaży podczas kręcenia reportażu morsy, wśród nich starszy człowiek , umiera w oku kamery …. nie takie to zdrowe jak opowiadają.

Dodaj komentarz