Lublin: Morsowanie w Bystrzycy połączone ze zbiórką dla WOŚP. Kilkadziesiąt osób weszło do lodowatej wody
12:50 25-01-2026 | Autor: redakcja
W niedzielę nad Bystrzycą, w rejonie zapory Zalewu Zemborzyckiego, odbyło się morsowanie, które przyciągnęło zarówno doświadczonych miłośników zimowych kąpieli, jak i osoby obserwujące to zdarzenie z brzegu. Pomimo niskiej temperatury powietrza i zimnej wody, frekwencja dopisała – do rzeki weszło kilkadziesiąt osób, które wspólnie zamanifestowały nie tylko odporność na chłód, ale również chęć niesienia pomocy.
Zdarzenie miało charakter charytatywny i było połączone ze zbiórką pieniędzy na rzecz Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Datki do puszek zbierali wolontariusze, którzy przez cały czas trwania morsowania zachęcali uczestników i obserwatorów do wsparcia tegorocznego finału. W zamian za przekazane środki darczyńcy mogli liczyć na drobny poczęstunek, w tym coś słodkiego, co cieszyło się dużym zainteresowaniem, szczególnie w warunkach zimowej aury.
Kulminacyjnym momentem zdarzenia było symboliczne „światełko do nieba”, które zapłonęło punktualnie o godzinie 12:00. Zostało ono przygotowane w wodzie z użyciem zimnych ogni, tworząc widowiskowy i poruszający akcent całego spotkania. Ten gest, dobrze znany uczestnikom finałów WOŚP, miał w tym przypadku wyjątkowy charakter, ponieważ odbył się w lodowatej wodzie.
Organizatorzy oraz morsy uczestniczące w zdarzeniu podkreślali, że morsowanie to nie tylko forma aktywności fizycznej i hartowania organizmu, ale także okazja do budowania wspólnoty i angażowania się w działania społeczne. Właśnie dlatego zaproszono również do udziału w licytacjach morsowych gadżetów, z których dochód zasili zbiórkę WOŚP.
Po wyjściu z wody na morsów czekało ognisko, przy którym można było się ogrzać. Uczestnicy zdarzenia mieli możliwość upieczenia kiełbasek, skorzystania z ciepłych napojów oraz poczęstunku w postaci słodkości. Nie zabrakło także wspólnych zdjęć.
Choć warunki pogodowe były wymagające, uczestnicy zgodnie podkreślali, że atmosfera zdarzenia rekompensowała wszelkie niedogodności. Morsującym osobom niska temperatura nie przeszkodziła w dobrej zabawie, a „rozgrzane serca” i wspólny cel sprawiły, że całe wydarzenie miało wyjątkowy charakter. Morsy po raz kolejny pokazały, że w środku zimy można skutecznie łączyć aktywność fizyczną z pomocą potrzebującym.
Galeria zdjęć
Czego to nie zrobią opętane lemingi by wypełnić kabzę dla pełnego brzuszka dziecka milicyjnego komuszka
Nikt cie nie rozlicza, na ktora laske z onlyfansa płacisz. 🙃
Na dowód, że różnym ludziom pod deklami różnie fermentuje, kilkadziesiąt osób weszło do lodowatej wody.
A potem w kolejkę do lekarzy z NFZ.
Ja rozumiem idee morsowania i popieram, ale do tego syfu w Bystrzycy czy Zalewie to w życiu bym nie weszła…
bo sie niee znasz a glupoty piszzezzsz
Ja morsuje i nie horuje, a potem jak przyjemnie po wyjściu.
to ze morsuja to ok ale zeby ulec wariactu owsika oszusta to juzz smutne i zalosne i jeszcze dzieci wciągają.
Za usiłowanie popełnienia samobójstwa trzeba jeszcze zapłacić ?
Chyba coś nie zrozumiałeś, często tak masz?
Prawdziwe morsowanie zaczyna się od szyi.
Kilka osób normalnie wyglądających, reszta to grubasy i przekwity chcący pokazać? No właśnie co?
No właśnie tacy ludzie nie chodzą do lekarzy i na pewno nie stoją w kolejkach na NFZ. Wystarczy mikro wysiłek i wpisać w google co daje morsowanie i eureka. Przykre że piszą takie głupoty ludzie na poziomie intelektualnym ameby nie obrażając ameby nie posiadające żadnej wiedzy merytorycznej
Niektóre ameby morsują przebierając nibynóżkami.
Zasadniczo niektóre ameby z futerkiem są całkiem spoko. Ale ruda mogłaby zredukować wałki na biodrach.
Całe szczęście że mądrości i inteligencji przybywa jak łep zanurzy się pod lodem.
Zimna woda działa cuda na owsiki
Światowy Zlot Morsów w Kołobrzegu, na plaży podczas kręcenia reportażu morsy, wśród nich starszy człowiek , umiera w oku kamery …. nie takie to zdrowe jak opowiadają.