Lublin: Kobieta wypadła z 10 piętra. Przeżyła i była przytomna
18:54 05-01-2016 | Autor: redakcja
Do zdarzenia doszło we wtorek około godziny 14 na lubelskim Czechowie. Służby ratunkowe zostały powiadomione o kobiecie, która wypadła z jednego z wieżowców przy ul. Chęcińskiego. Na miejsce przyjechała straż pożarna, pogotowie ratunkowe i policja.
Okazało się, że pomimo dużej wysokości, gdyż kobieta według relacji mieszkańców wypadła z 10 piętra, poszkodowana żyje. Co ważne, ze wstępnych informacji ratowników wynika, że jej życiu nie zagraża niebezpieczeństwo.
– Wielokrotnie były przypadki, że upadek z kilku metrów kończył się śmiercią, a tutaj taka wysokość i udało jej się przeżyć – usłyszeliśmy. Poszkodowana życie zawdzięcza suszarce na bieliznę i roślinom.
Na balkonie na szóstym piętrze zamocowana była zewnętrzna suszarka na bieliznę. Kobieta wpadła w nią, a następnie wylądowała w rosnących na dole krzewach. To skutecznie zamortyzowało jej upadek i pozwoliło na przeżycie.
-Kobieta była cały czas przytomna, na pomoc jej ruszyli świadkowie zdarzenia. Po chwili na miejsce przyjechała załoga pogotowia ratunkowego a później strażacy – tłumaczyli nam świadkowie zdarzenia. Poszkodowana została przetransportowana do szpitala.
Teraz policjanci ustalają szczegółowe okoliczności oraz przyczyny zdarzenia.
Informację o zdarzeniu otrzymaliśmy od czytelników. DZIĘKUJEMY!
Galeria zdjęć
(fot. lublin112)
2016-01-05 18:50:53
Fart…..
Fart miała , to fakt . Ale co robiła w otwartym oknie ? Szyb chyba nie myła ? Może przeczytała jakiś monit od komornika ?
Mogla chociaz jakies salto zrobic 😀
Debil ? Ty.
Salto mortale
To rzeczywiście miała szczęście. Wow
Teraz powinna przeprowadzić się na parter 😀
żeby się zabiła?
https://www.youtube.com/watch?v=tc0EIQwklr4
TYLKO ROSJA
Teraz powinna dać na mszę
Magikowi sie nie udało :/
bo był naćpany, nie było suszarki i krzaków, ale dzięki temu mamy legendę…
To 6 czy 10 pietro?
28 kur%a tępaku
Polecam naukę czytania ze zrozumieniem… Wyraźnie jest wszystko napisane, kobieta wypadła z 10 piętra, natomiast na 6 piętrze znajdowała się suszarka która „zamortyzowała” jej upadek. Jaśniej się chyba nie da…
Zaraz, zaraz nie rozumiem wyżej pisze że: „Nie tylko udało jej się przeżyć” a później : „Wielokrotnie były przypadki, że upadek z kilku metrów kończył się śmiercią, a tutaj taka wysokość i udało jej się przeżyć – usłyszeliśmy. Poszkodowana życie zawdzięcza suszarce na bieliznę i roślinom”.-to jak wkońcu przeżyła czy nie??
Wróć do podstawówki. Albo nie czytaj po pijaku.
NIE
Jest napisane a nie pisze DEKLU
Serio nie umiecie czytać ze zrozumieniem?
Od jakiegoś czasu poprawne są obie formy… Ale fakt czytanie ze zrozumieniem leży
Czytanie ze zrozumieniem- trudna sprawa….
Plaga jakaś w braku umiejętności czytania ze zrozumieniem?? doczytaj zdanie do końca ” Nie tylko udało jej się przeżyć, ale była również przytomna.” – z tego wnioskujesz że nie przeżyła?? Skoro wyraźnie JEST NAPISANE (a nie pisze) że udało jej się przeżyć… Do książek , poćwiczyć czytanie trochę, tylko ze skupieniem tak by rozumieć na drugi raz co się czyta !!