Lublin: 33-latek z Łodzi tymczasowo aresztowany po oszustwie metodą „na lekarza”
11:53 23-02-2026 | Autor: redakcja
Funkcjonariusze Wydziału do walki z Przestępczością Przeciwko Mieniu Komendy Miejskiej Policji w Lublinie prowadzili czynności związane z oszustwem, do którego doszło na terenie miasta. Jak wynika z ustaleń policjantów, 33-letni mieszkaniec Łodzi zadzwonił do 89-letniego mieszkańca Lublina, podając się za lekarza.
W rozmowie przekazał, że syn seniora jest ciężko chory i potrzebuje pieniędzy na leczenie. Według przekazanych informacji sprawca nakłaniał również pokrzywdzonego do zaciągnięcia kredytu w celu uzyskania środków. Około godziny 1 w nocy, w mieszkaniu przy ul. Męczenników Majdanka, pojawił się nieznany mężczyzna podający się za osobę ze szpitala i odebrał umówioną gotówkę. 89-latek stracił w ten sposób 120 tys. zł.
Kilka dni później podejrzany ponownie przyjechał do Lublina z zamiarem dokonania kolejnych oszustw. Według ustaleń funkcjonariuszy usiłował oszukać 86-letnią mieszkankę Lublina, przedstawiając podobną historię o pomocy dla ciężko chorego syna. Mężczyzna miał zamiar odebrać od kobiety 20 tys. zł w gotówce oraz biżuterię o wartości około 100 tys. zł. Do przekazania pieniędzy i kosztowności nie doszło ze względu na postawę pokrzywdzonej oraz działania policjantów.
Policjanci prowadzili wzmożone działania na terenie miasta w związku z wcześniejszymi zdarzeniami. W wyniku pracy operacyjnej mężczyzna został namierzony i zatrzymany na gorącym uczynku, gdy przebywał w samochodzie przy ul. Hirszfelda. Z przekazanych informacji wynika, że 33-latek stawiał opór i nie chciał otworzyć drzwi pojazdu, a policjanci użyli siły, wybijając szybę, aby dokonać zatrzymania.
Zatrzymany został doprowadzony do prokuratury, gdzie usłyszał zarzuty dotyczące dokonania oszustwa oraz usiłowania dokonania oszustwa. Na wniosek policjantów i prokuratora Sąd Rejonowy w Lublinie zastosował wobec podejrzanego tymczasowy areszt na trzy miesiące. Za zarzucane czyny grozi mu kara do 8 lat pozbawienia wolności.
Policja apeluje o ostrożność przy rozporządzaniu pieniędzmi i nieprzekazywanie oszczędności osobom nieuprawnionym. Funkcjonariusze wskazują, że sprawcy wykorzystują różne metody, dlatego istotne jest zachowanie czujności.
Mieszkaniec Lodzi. na imie ma kirylo, mykola czy inny andrij. I juz wiadomo, kim jest i skad sie wzial w PL.
Nieeee, Zbyho ma na imię 🖕
…dobrze, że podawał się za lekarza ginekologa.
Jeszcze jeden „lekarz”działa w Lublinie bo w sobotę w nocy dzwonił do mojej matki.