Lubelski klikon upamiętniony koziołkiem. Na szlaku pojawiła się nowa rzeźba, nosi imię Władek
21:18 01-05-2026 | Autor: redakcja
W piątek, 1 maja, odsłonięta została kolejna rzeźba na Szlaku Lubelskiego Koziołka. Znajduje się ona przy ul. Bernardyńskiej 6 i otrzymała imię Władek. Figura upamiętnia Władysława Grzyba – znanego lubelskiego „klikona”, barwną postać miejskiego folkloru, która przez lata była nieodłącznym elementem życia miasta. Jego charakterystyczny styl i obecność zapisały się w pamięci wielu mieszkańców.
„Mieszczki i mieszczanie królewskiego stołecznego grodu Lublin, zatrzymajcie się i posłuchajcie…” – tak zwykle zaczynał wygłaszanie ważnych wiadomości lubelski klikon. Bardzo często pojawiał się na ulicach, był też stałym gościem miejskich wydarzeń. Wiele z nich sam z resztą organizował. Nowy koziołek powstał właśnie z inspiracji jego historią i po to, aby upamiętnić tak ważną osobę na mapie Lublina.
Władysław Stefan Grzyb urodził się w 1932 roku w Lublinie i to właśnie ze stolicą naszego regionu związane było jego całe życie. Choć ukończył Technikum Kolejowe, nie podjął pracy w tym zawodzie. Skupił się na aktywnej działalności na rzecz miasta. Jego osoba związana była m.in. z: Towarzystwem Przyjaźni Polsko-Chińskiej, Stronnictwem Demokratycznym, NSZZ „Solidarność”, Klubem Inteligencji Katolickiej, Towarzystwem Opieki nad Majdankiem czy też Towarzystwem Popierania Partnerstwa Miast. Angażował się w wiele szczytnych dla miasta celów m.in. w odbudowę grobu powstańców styczniowych, a także powrotu na Bramę Krakowską obrazów patronów Lublina.
Sławę zyskał dzięki sile swojego głosu, która jak udowodniono miała ponad 86 decybeli. Ciężko znaleźć prawdziwego mieszkańca Lublina, który choć raz nie spotkał go spacerującego po miejskich ulicach w charakterystycznych szatach, czy też nie słyszał jego krzyku. Jako klikon zaczął działać w 1990 roku, niebawem nazywał siebie jako „samozwańczy klikon królewskiego stołecznego grodu Lublin”.
Sława jego zaczęła rosnąć, stał się również członkiem brytyjskiej Starożytnej i Honorowej Gildii Krzykaczy Miejskich. To z jego pomysłu organizowany jest do dnia dzisiejszego Ogólnopolski Przegląd Hejnałów Miejskich w Lublinie. Co ważne, Władysław Stefan Grzyb był jedynym w Polsce klikonem, był kawalerem Złotego Krzyża Zasługi, a także posiadaczem Złotej Odznaki Zasłużony dla Miasta Lublina.
Miejski klikon zmarł w 2019 roku po długiej chorobie. Spoczął na cmentarzu przy ul. Lipowej. Pomysł stworzenia na jego cześć koziołka powstał już dawno, jednak Fundacja Lubelskie Koziołki przez wiele lat nie mogła znaleźć sponsora, który pomógłby postawić tę figurkę. Jednak inicjatorzy się nie poddali i po połączeniu z Dominikiem Ceglarski projekt udało się sfinalizować.

fot. Fundacja Lubelskie Koziołki

fot. Fundacja Lubelskie Koziołki

fot. Fundacja Lubelskie Koziołki

fot. Fundacja Lubelskie Koziołki
Zaraz ktoś ukradnie.
W tvn gotowanie, w tvp info propaganda, deficyt rośnie, bezrobocie rośnie\
Demografia poniżej 1 . Ale koziolki nowe są a jak ….
Ceny ropy znowu poszybowały w górę.
Jak za każdym razem ceny wszystkiego innego wzrosną, bo przecież ropa droższa, ale po kryzysie cena ropy opadnie, a wszystko inne zostanie już na miejscu.
Wszyscy będą się cieszyć, że ropa tańsza, ale nikt nie wspomni o wysokich cenach żywności i wszystkiego innego.
Tak co kilka lat robi się nas w balona różnymi kryzysami.
na takie òwna moja kasa idzie ?
Wolałbyś przepić…
Kolejny diabeł na szatańsko lewackim szlaku miasta.
Biorąc pod uwagę, że wizerunek kozła to symbol szatana, to fajnie kultywujecie lorda ciemności i głównego kucharza od smoły 👌😆
Ile CO2 trzeba było wyprodukować na wytopienie szkaradzieństwa?
Spoko… I tak o wzrost CO2 obwini się nasze poczciwe piece i kotły CO V generacji ze wszystkimi certyfikatami unijnymi, enty raz kontrolowanymi przez bohaterską Straż Miejską.
Najlepsze jest to że odkąd wariaci z UE lobbują eko terroryzm likwidując samochody piece węglowe gazowe itp. itd. emisja w UE CO2 spadła o astronomiczne 0,2 % i to wcale nie jest powiedziane że to dzięki eko terroryzmowi.