Lubelscy radni otrzymują groźby pozbawienia życia. Powodem ma być głosowanie za zabudową górek czechowskich
15:53 13-09-2025 | Autor: redakcja
Lubelska policja prowadzi postępowanie związane z groźbami, jakie trafiły do części radnych Rady Miasta Lublin. Nieznany obecnie sprawca dzwonił oraz wysyłał wiadomości tekstowe do członków prezydenckiego klubu nie ukrywając, iż mają one związek z głośną od wielu lat sprawą górek czechowskich. Na ostatniej sesji radni obradowali właśnie nad przyjęciem Zintegrowanego Planu Inwestycyjnego dla dawnego poligonu. Jest to dokument planistyczny, który określa zasady zagospodarowania tego obszaru, w tym lokalizację zabudowy mieszkaniowej, infrastrukturę oraz ochronę terenów przyrodniczych i kulturowych.
Największe kontrowersje wśród społeczników wywołała zabudowa części wierzchowin, gdzie mają powstać bloki. Aktywiści od lat sprzeciwiają się ingerencji w naturalne i historyczne środowisko tego terenu. Zaznaczają, że teren ten jest wyjątkowo cenny, delikatny i zbyt ważny dla miasta, aby go zabudowywać. Do tego na górkach czechowskich żyją zagrożone wyginięciem chomiki europejskie, oraz jest tam wiele mogił, w których złożone są ofiary masowych zbrodni.
Obrońcy górek czechowskich obecni byli także podczas sesji. W trakcie zorganizowanej przez budynkiem ratusza manifestacji skandowano hasła wymierzone w prezydenta Krzysztofa Żuka oraz radnych, którzy poparli uchwałę w sprawie ZPI dla Górek Czechowskich. Protestujący krytykowali ich za brak troski o środowisko naturalne, w tym o siedliska licznych gatunków roślin i zwierząt.
I to właśnie wtedy, jak ustalił Onet, do radnych zaczęły spływać groźby. Anna Ryfa w trakcie obrad odebrała telefon po czym w słuchawce usłyszała słowa: „znajdziemy twój adres i za górki czechowskie cię spalimy„. Był też SMS o treści: „Szkodniki będą tępione. Uważaj na siebie„. Ta sama osoba usiłowała dodzwonić się do radnej Jadwigi Mach, jednak nie odebrała ona telefonu. Wówczas otrzymała podobnego SMS-a. Podobnie było z Martą Gutkowską i Kamilą Florek.
Radne złożyły w tej sprawie zawiadomienie do organów ścigania. Jak ustaliliśmy, obecnie policjanci prowadzą intensywne czynności w tej sprawie. Przesłuchano już radne, trwa też analiza danych dotyczących numeru telefonu, z którego pochodziły połączenia i wiadomości. Działania wykonywane są w kierunku przestępstwa kierowania gróźb karalnych, za co grozi kara do 3 lat pozbawienia wolności.
Anna Ryfka w rozmowie z Onetem nie ukrywa, iż choć trudno ją wyprowadzić z równowagi, to wówczas spanikowała. Dodaje, że sprawcy nie udało się wpłynąć na jej głosowanie w sprawie górek czechowskich. Z kolei Jadwiga Mach wskazuje na próbę jej zastraszenia.
To jest oczywista prowokacja dewelopera, który próbuje stworzyć narrację w której jakoby obrońcy górek Czechowski u byli groźnymi wariatami. Co jest absolutną nieprawda ponieważ część z tych osób znam osobiście. Mam nadzieję że sprawa znajdzie finał w sądzie i prawda zwycięży. Swoją drogą wstyd posuwać się do takich działań. Świadczy o tym kim są ci ludzie od bloków. Masakra.
Szykuje się gruba akcja wyłapywania i szykanowania przeciwników betonowania.
Chyba nawet grubsza niż to, co miało miejsce w 2019 r., kiedy na wniosek Łysej Pały policja pod pretekstem „znieważenia funkcjonariusza” (Łysej Pały) ustalaliła dane osobowe ok. kilkudziesięciu osób, które negatywnie wypowiadały się w/s zabudowy Górek w internetach.
Dokładnie tak to wygląda. Może chodzić o zdyskredytowanie obrońców Górek Czechowskich w oczach społeczeństwa oraz stworzenie przyzwolenia dla zabudowy tego terenu. Mafia deweloperska nie do takich rzeczy jest zdolna. Setki „tajemniczych podpaleń” w celu „oczyszczenia terenu” pod kolejne inwestycje najlepiej o tym świadczą.
Tez sie do tego twierdzenia przychylam.
Zanim powstał plot to na górkach co chwilę wybuchał pożar a teraz czary mary pozarow nie ma . Przypadek? 😉😘
Poza tym byly jeszcze akcje pseudo promocyjne parku na górkach również i całego marketingu z tym związanego. Za to też odpowiada nie wiadomo kto 😉
Ale oczywiście sprawcy wysyłki emaili tez nie uda sie ustalić.
Ale mam nadzieję że ten co wysłał te emaile to teraz sraczki dostanie że CBZC dojdzie do jego komputera 😆 moze to jakiś geniusz właściciel agencji pseudk marketingu albo jakiś inny ambitny dzban 😆
Mafia deweloperska razem z radnymi bawi się widać w swoistą „prowokację gliwicką”. Wszyscy wiemy jak jest, ta banda już dawno dobiła targu i teraz jedynie trzeba robić zasłonę dymną… Bedą wybory to mam nadzieję że ludzie bedą pamiętać. A o górkach zapomnijcie.
społeczeństwo jednak jest coraz głupsze smsem grozić to mògł by się podpisać od razu xD
Nawet mi ich nie szkoda, tym bardziej, że one nie mieszkają w Lublinie, a chętnie podejmują decyzje dotyczące opłat za śmieci jak i szereg innych które ich nie dotyczą.
Obstawiam że sami je sobie wysyłają albo to po prostu ruskie trolle.
Albo efekt Streisand.
Zabudowa Górek, zgoda na to i jak komunikują się mieszkańcami to wstyd I farsa.
Poza tym radne mieszkają poza gminą w której zostały wybrane. To jak napluc w twarz obywatelom i mieszkańcom miasta. To biznesmeni a nie radni.
Gratulacje dla tych którzy ich wybrali. To nie służba miastu tylko biznes i nic więcej.
Brzmi znajomo – Kasia T,. której tata ufundował karierę szafiarki (dzisiaj – influencerki) też kiedyś podczas konferencji prezentował smsy z groźbami pod jej adresem. Wtedy ciemny lud dał się nabrać, da się nabrać i teraz. Zwłaszcza jeśli chodzi o demokrację walczącą głównie z firmami taksówkarskimi poprzez radne spoza Lublina 😆 )
Groźba czy Ostrzeżenie można to różnie interpretować jak prawo czy konstytucję🤓
Przypominam, że od paru lat lat karty SIM są rejestrowane na dowód osobisty, bądź inny dokument tożsamości, więc panie radne wspomagane odpowiednimi służbami raczej nie będą miały problemu z namierzeniem sprawców i wymierzeniem im sprawiedliwości, pod czujnym okiem Prokuratora Generalnego i Ministra Sprawiedliwości. Tylko żeby się nie zgubiły po drodze na komendę, do prokuratury i wolnego sądu. 😆
Mam czeskie karty sim a polskie zarejestrowane na żuli spod biedronki😅🖖
„to już nie za 30 srebrników a za wino albo suszarkę ?” jak u Bromskiego
Toż to jakieś jaja! Jak nie drony to radni miasta! Jak tu żyć?