Lubelscy pielgrzymi wyruszyli na Jasną Górę. Przed nimi 320 kilometrów wędrówki
10:53 03-08-2026 | Autor: redakcja
W poniedziałek, 3 sierpnia 2026 roku, z archikatedry lubelskiej wyruszyła 48. Lubelska Piesza Pielgrzymka na Jasną Górę. Pątników żegnali przedstawiciele władz miasta oraz mieszkańcy. Tegoroczna pielgrzymka odbywa się pod hasłem „Idźcie i głoście”, nawiązującym do hasła roku duszpasterskiego. Odwołuje się ono do wezwania Jezusa skierowanego do uczniów: „Idźcie na cały świat i głoście Ewangelię wszelkiemu stworzeniu”. Organizatorzy podkreślają, że słowa te pozostają aktualne i przypominają o potrzebie dawania świadectwa chrześcijańskiego życia oraz podejmowania roli uczniów-misjonarzy.
Piesza pielgrzymka jest określana jako rekolekcje w drodze. Codzienny marsz będzie połączony z modlitwą, konferencjami, śpiewem i świadectwami uczestników. Pątnicy będą również nieśli na Jasną Górę swoje osobiste intencje.
Rekolekcje podczas tegorocznej wędrówki poprowadzi ks. Wojciech Stasiewicz, kapłan archidiecezji lubelskiej. Duchowny od lat pracuje jako wikariusz parafii katedralnej w Charkowie oraz dyrektor miejscowej Caritas-Spes. Wraz z osobami pochodzącymi z terenów objętych wojną podzieli się świadectwem nawiązującym do hasła „Idźcie i głoście”.
Pielgrzymi, którzy wyszli z Lublina, dotrą na Jasną Górę 14 sierpnia. W ciągu 12 dni pokonają około 320 kilometrów. Dwa dni wcześniej, 1 sierpnia, wędrówkę rozpoczęła chełmska grupa numer 17. Jej uczestnicy mają do przejścia niespełna 360 kilometrów w ciągu 14 dni.
Przemarsz licznych grup może powodować czasowe utrudnienia na ulicach Lublina oraz drogach regionu. Kierowcy powinni zachować szczególną ostrożność, stosować się do poleceń służb zabezpieczających trasę i odpowiednio zmniejszać prędkość podczas mijania pątników. Należy również unikać gwałtownych manewrów i zachować bezpieczny odstęp od kolumny pielgrzymkowej.
Galeria zdjęć
Niewierze ale podziwiam i
I oby pogoda dopisała.
Każdej osobie życzę uczestniczenia w takiej cudownej pielgrzymce. Możliwość spotkania jezusa w pielgrzymach i spotykanych osobach. Każdy jest inny i każdy jak uczniowie Pana Jezusa ma swoje problemy. Ale wszystkich łączy jezus. A ci, którzy szydzą sobie z tego? No cóż. Pozostaje tylko współczucie dla ich pustki, życiowej tragedii i zagubienia. Bez wiary jest ciemność, frustracja, rozgoryczenie. tak, są chwile, gdy poczujesz się mocny bo inny. Ale i tak na końcu widzisz ciemność i beznadzieję. Jezus zawsze może wyciągnąć ciebie z tego mroku. Tylko musisz odrobinkę chcieć. Nie jakieś szszalone życiowe fikołki, ale odrobinę chęci przemiany swego podejścia do innych. To On jest światłem i rozwali ten mrok.
Czy wiadomo może, którego dnia i o jakiej godzinie Jezus odwiedzi pielgrzymów? Bo bym chętnie podjechał i też się z Nim sootkał?
Spotkasz Jezusa wcześniej czy później tylko spotkanie może być niezbyt ciekawe ale to zależy już od ciebie..!
Tegoż Panu/Pani życzę. A dla tych Osób, które z własnej woli i chęci, z własnych przekonań i własnej wiary /podjęli ten duży wysiłek /mierząc ludzką miarą/ – szacunek.
Ale z ciebie dowcipniś. 😆
Gdy zwracasz się do mnie słowem „ciebie” – pisz wielką literą.
Co do reszty, pomimo tego że sam jestem raczej niewierzący, to się zgadzam.
Na załączonym obrazku widać, ze jednego na stu stać na biały szalik.
Władze miasta, które są na sznurku Tfuska, co sączy jadem na Kościół i chrześcijaństwo i chce opiłowywać katolików żegnają pielgrzymkę na Jasną Górę. Obłuda i faryzeizm.
Ciekawe kiedy senior katabasik przesiądzie się do merola?
Powtórzę, bo gdzieś się „zapodziało”:
Kto nie ma w głowie to ma w nogach.
Niech se tam idą, przynajmniej wynawożą przydrożne lasy i zarośla.
maaniek i Robercie, czas przetrzeć szanowne oczęta i pomyśleć: jest już XXI w. (słownie: dwudziesty pierwszy, wiek).
Lubelscy pielgrzymi wyruszyli na Jasną Górę. Przed nimi 320 kilometrów wędrówki
Bo jak to mówią: Kto nie ma w głowie ten ma w nogach.
Pewnie jeszcze nie wiedzą, że to już III dekada XXI wieku.
Co to ma do rzeczy..?