Łęczna: Policjanci uratowali mężczyznę. 58-latek przebywał w pustostanie w trakcie silnego mrozu
10:57 10-01-2026 | Autor: redakcja
W ostatnich dniach temperatura w regionie gwałtownie spadła, co zwiększyło ryzyko wychłodzenia organizmu, zwłaszcza wśród osób bezdomnych, starszych, chorych czy samotnie mieszkających. Policjanci z Łęcznej zwracają szczególną uwagę na takie osoby i regularnie kontrolują miejsca, w których mogą przebywać osoby potrzebujące pomocy – zarówno w ciągu dnia, jak i w nocy.
W piątek, 9 stycznia, po godzinie 22:00 funkcjonariusze z Zespołu Patrolowo–Interwencyjnego skontrolowali pustostan w Łęcznej. W środku odnaleźli nietrzeźwego i zziębniętego 58-latka. Przebywanie w takim miejscu w warunkach kilkunastostopniowego mrozu stanowiło realne zagrożenie dla jego życia i zdrowia. Policjanci natychmiast wezwali na miejsce karetkę pogotowia. Mężczyzna został przewieziony do łęczyńskiego szpitala, gdzie objęto go opieką medyczną.
Funkcjonariusze apelują, aby nie pozostawać obojętnym wobec osób narażonych na wychłodzenie organizmu. Każda sytuacja, w której ktoś potrzebuje pomocy, wymaga szybkiej reakcji – jeden telefon na numer alarmowy może uratować życie. Szczególną uwagę należy zwracać na osoby starsze, chore, samotne oraz bezdomne.
Policja przypomina, że w przypadku zauważenia osoby w trudnej sytuacji w czasie silnych mrozów, należy niezwłocznie powiadomić odpowiednie służby. Dbałość o bezpieczeństwo innych może uratować zdrowie, a nawet życie.
Biedaczysko… rentę se wziął i przepijał, pewnie na zagrychę i czynsz nie wystarczało, może kobieta miała dość wspomagania pijusa no i stało się toto bezdomnym.
Ale jak Państwo uznało alkoholizm za chorobę, to niech teraz dba o tych „chorych”. Niech ich wspomaga i ratuje. Za pieniądze tych, którzy jeszcze pracuję i płacą podatki.
skąd u ciebie taka pogarda do ludzi?
To nie jest pogarda, to stwierdzenie smutnych niuansów naszej cywilizacji, ponoć nawet historycznie katolickiej.
Ja na swoje utrzymanie musiałem zarabiać i to jeszcze nie będąc pełnoletnim, nawet do głowy mi nie przyszło kraść lub żebrać. Jak zbierałem butelki żeby mieć co jeść to nie myślałem że mogę se wypić.
A tacy jak ten, po zasiłek, do Brata Alberta po zagrychę, to i do noclegowni takiego „chorego” nie chcą wziąć. A jak biorą to do szpitala, do ciepłego łóżeczka, michę pod pysk. Tymczasem naprawdę chorzy w kolejkach drepcą.
Tu kolega ma absolutną rację… Renty alkoholowej jest tyle co emerytury z krusu. Przymusowe odwyki powinny być dla takich ludzi i pomoc w rozpoczęciu normalnego życia a nie pomagać jak leży w mróz po spożyciu za zasiłek.
nic więcej nie widzisz niż tylko „ja” „ja” „ja”,
Znaleziono go w pustostanie, pewnie bał się kary, za rozpalenie drewnem w „kozie”, albo czymkolwiek w piecu kaflowym.
Albo był tak „nawalony”, że było mu to obojętne.
Mężczyzna został przewieziony do łęczyńskiego szpitala, gdzie objęto go opieką medyczną.
Do ciepłego łóżeczka podajcie mu jeszcze flaszkę, nawet bez szklanki da se radę.
Nie piszcie na murach CHWDP bo sa potrzebni . Inaczej gowniaki byscie sie wymordowali . Ale to nawet lepiej , je***e alko-cpuny . 🤬