04/06/2026
690 680 960

Latarnie ustawiono przy samej jezdni. Mieszkańcy widzą obawy, gmina wyjaśnia zagadkę

Miało być bezpieczniej, a jest niebezpiecznie – alarmują mieszkańcy gminy Niedrzwica Duża. Nowo postawione słupy oświetleniowe przy drodze do Osmolic znalazły się tak blisko jezdni, że kierowcy obawiają się o uszkodzenie pojazdów. Po interwencjach zapadła decyzja o ich tymczasowym demontażu.

W ostatnim czasie ruszyły prace związane z budową oświetlenia drogi powiatowej prowadzącej z Niedrzwicy Dużej do Osmolic Pierwszych. Latarnie pojawiły się w miejscowościach Krebsówka, Marianka i Osmolice-Kolonia. Mieszkańcy zwrócili jednak uwagę, że wszystkie słupy są oddalone od jezdni – poza dwoma, tuż przed samym lasem . Ustawiono je przy samej nawierzchni drogi, przez co, jak wskazują kierowcy, dochodzi do niebezpiecznych sytuacji.

– Drogą tą poruszają się rolnicy, często z doczepionym do ciągników sprzętem. Obawiają się o zaczepienie o słup, w wyniku czego zjeżdżają na środek drogi. Podobnie ma być w przypadku pojazdów ciężarowych. Zdarzają się również kierowcy aut osobowych, kiedy to podczas wymijania gwałtownie hamują z obawy o zaczepienie o słup – tłumaczą nam okoliczni mieszkańcy.

Użytkownicy drogi nie są w stanie zrozumieć, dlaczego pozostałe latarnie bez problemu udało się zamontować w bezpiecznej odległości od jezdni, a dwie wystają niemal na drogę. Niektórzy określają to, w przesłanych do nas wiadomościach, mianem absurdu drogowego, inni zaś „niedoróbką”.

Jak ustaliliśmy, inwestycję realizuje Gmina Niedrzwica Duża. Urzędnicy zapewniają nas jednak, że wszystkie prace zostały wykonane zgodnie ze sztuką, oraz według obowiązującego planu. Co więcej, jest to część większego projektu, który obejmuje rozbudowę drogi w zakresie budowy drogi dla pieszych i rowerów.

– Przedmiotowe słupy oświetleniowe, w tym dwa zlokalizowane w bezpośrednim sąsiedztwie jezdni, zostały posadowione zgodnie z zatwierdzoną dokumentacją projektową oraz ostateczną decyzją o pozwoleniu na budowę. Ich usytuowanie wynika z przyjętych rozwiązań projektowych i podyktowane jest koniecznością zapewnienia właściwego oświetlenia projektowanego przejścia dla pieszych – wyjaśnia nam Adam Żurawski z Referatu Inwestycji i Infrastruktury Urzędu Gminy Niedrzwica Duża.

Tym samym w miejscu, gdzie latarnie ustawiono bliżej drogi, ma zostać utworzone przejście dla pieszych. Lokalizacja słupów zapewni zaś lepsze oświetlenie tego miejsca. Zwłaszcza, że przejście będzie wyposażone w elementy wspomagające orientację osób niewidomych i słabowidzących, w szczególności w linie prowadzące, co zgodnie z założeniem, ma się przyczynić do poprawy poziomu bezpieczeństwa wszystkich uczestników ruchu drogowego.

Jednak gmina podjęła decyzję, że do czasu, zanim przejście powstanie, dwa budzące emocje słupy, zostaną zdemontowane. Wrócą one na miejsce dopiero, kiedy nastąpi realizacja robót związanych z budową infrastruktury pieszo-rowerowej.

Projekt planowanego przejścia.


fot. nadesłane

26 komentarzy

  1. Ocena: 57

    …”wykonano zgodnie ze sztuką… i dokumentacją projektową”… Szkoda tylko że niezgodnie z logiką elementarną. A nie przyszło nikomu do głowy żeby po prostu zainstalować dłuższe wysięgniki żeby lampa świeciła nad przejściem. Przecież współczesne lampy LED są bardzo lekkie.

    • Ocena: 27

      Niby można zainstalować dłuższe wysięgniki żeby lampy świeciły nad przejściem, ale nie miał kto o tym pomyśleć.
      Widocznie dla projektantów jest to zbyt duży wysiłek.

  2. jednak urzedasy to idioty nic dodac

    • a to urzędnik był projektantem ?

      • Prezes Fanklubu Frania
        Ocena: 16

        Pamiętacie film Stanisława Barei” Poszukiwany, poszukiwana”?
        „- Panie dyrektorze! Tu jest jezioro! – A to nie, nie… A nie, dobrze! To jezioro damy tutaj… a ten niech sobie stoi w zieleni.”
        Nic dodać nic ująć, odwieczna prawda ekrany realizuje się w absurdach Unijnych projektów.

  3. Kto po tym przejściu będzie przechodził? Sarny i zające?

    • Przejście daje punkty i wyższą pozycję na liście do otrzymania dotacji. Potem ograniczenie do 50 kilometrów na godzinę, nawet tam gdzieś między polami.

      • Zbyszko z Bogdanki
        Ocena: 5

        Jak w Brzezicach za Piaskami na Chełm.W polu ograniczenie do 50,bo przejście na którym nikt nie przechodzi.

  4. Ocena: 24

    Kogoś mocno pogięło z tymi latarniami

  5. To nie wystarczy dać latarnie z dłuższym ramieniem górnym i iść w lini z resztą, kto to odebrał a latarnia na bezpośrednio na wjeździe w boczną drogę tak samo zrobiona, a pod sklepem nawet nie wspomnę bezmózgowie totalne

  6. W Janowie Lubelskim, GDDKiA okazała się jeszcze lepsza. Przy jednym przejściu dostawili 2 laternie i w sumie jest już 6 !! Tylko co z tego jak na utrzymanie kasy nie mają i świeci połowa… Tak się wydaje publiczne pieniądze !!

  7. Ocena: 13

    „Podobnie ma być w przypadku pojazdów ciężarowych.”
    Skąd tam się biorą pojazdy ciężarowe skoro na drodze jest ograniczenie tonażu do 8ton? Może należałoby się zainteresować tymi co rozjeżdżają drogę 30-tonowymi szmelcami, a jeżdżę tamtędy i spotykam ich bardzo często? Za chwilę będzie krzyk, że droga zniszczona i trzeba remontować. Może więcej patroli?

  8. bilDe to wymyślił.

    • Prezes Fanklubu Frania
      Ocena: 3

      Wymyślił to Stanisław Breja a nie d.Bil,

      „- Panie dyrektorze! Tu jest jezioro! – A to nie, nie… A nie, dobrze! To jezioro damy tutaj… a ten niech sobie stoi w zieleni.”
      w filmie „Poszukiwany, poszukiwana”

      Tu jest już praktyczna realizacja przy wdrażaniu absurdalnych Unijnych projektów

  9. TrollBagiennyPrzydenny
    Ocena: 8

    Czego nie rozumiecie…;) zamiast dać dłuższe ramię latarni to stawia się słup w krawędzi pasa hahaa.

  10. Nic dodać.

Dodaj komentarz