Lasów ma być znacznie więcej. Ruszył wykup gruntów pod zalesienia
21:19 09-02-2022 | Autor: redakcja
Na Lubelszczyźnie, podobnie jak w całym kraju, Lasy Państwowe ogłosiły chęć zakupu gruntów. Mają być na nich tworzone nowe lasy. Przede wszystkim chodzi o tereny sąsiadujące do istniejących już lasów, lub też obszarów zarządzanych przez poszczególne nadleśnictwa. Ważna jest także możliwość zniesienia współwłasności lub regulacji przebiegu granicy polno-leśnej. Do tego dochodzą też działki otoczone terenami gospodarowanymi przez leśników, których to szczególnie we wschodniej części kraju nie brakuje.
Jak wyjaśnia Józef Kubica, p.o. dyrektora generalnego Lasów Państwowych, obecnie lasy stanowią już niemal 30 procent powierzchni Polski. Tym samym, pod tym względem, jesteśmy w czołówce europejskich państw. Do tego z roku na rok powierzchnia lasów się zwiększa. Patrząc na strukturę własności, to większość, gdyż 77 proc. terenów leśnych, jest zarządzanych przez Lasy Państwowe. Praktycznie cała reszta należy do osób prywatnych. W tym przypadku jest to blisko 1,8 mln ha.
– Kupujemy nowe grunty pod zalesianie, aby tych lasów, naszego dziedzictwa, było jeszcze więcej, bowiem las to prawdziwy skarb. Tym samym Lasy Państwowe realizują założenia Krajowego Programu Zwiększania Lesistości, opracowanego przez Instytut Badawczy Leśnictwa. Do 2050 roku lesistość Polski zwiększy się do 33 procent – dodaje Józef Kubica.
Kwota, jaką można otrzymać za grunty przeznaczone do zalesienia uzależniona od wielu czynników. Chodzi m.in. o położenie i kształt działki, gatunki drzew, które na niej rosną, wiek drzewostanu i stan sanitarny. Każda z tego typu działek będzie wyceniana przez rzeczoznawcę majątkowego. Środki na wykup gruntów pochodzą funduszy własnych nadleśnictwa lub, w przypadku ich braku, z funduszu leśnego.
(fot. lublin112.pl)
„ruszył wykup gruntów przez leśników”, to są jakieś jajca, leśnicy nie maja kasy, kasą lasów państwowych rządzi niejaki palant Zbigniew Ziobro , więc to on chce wykupić grunty, Polacy, rolnicy nie dajcie się zwieść bandytom od Ziobry i Kaczyńskiego. Jeśli macie jakikolwiek kawałek wolnego gruntu sami zasadźcie drzewa i pamiętajcie co pis ukradnie nigdy wam nie odda
No i czego marudzisz z samego rana, o telewizorze tez kiedyś co nie którzy mówili ze tam diabeł siedzi.
No i mieli rację:)
Najpierw niech sprawdzą, czy mogą zalesiać dany grunt, bo jak pójdą za Twoją radą bez tej wiedzy to jeszcze sprawa trafi do sądu.
Już widzę te ich wyceny
Nie ma co ciąć, to by zalesili, najlepiej za darmo la, za 100 kat może coś urośnie
Hola, hola, z tego co pamiętam to najwięcej leśników swego czasu było w PO – zalesiali jak leci bo dopłaty były. Poza tym to chyba normalne, że najpierw trzeba zalesić, żeby potem ciąć.
pewnie unia daje na to kase, zeby zmniejszyc w polsce ilosc gruntow rolnych 🙂 mamy nie produkowac zywnosci tylko ja kpowac zza miedzy 😛
Rolnik jak mu urósł las na polu ,lub sam posadził las na polu,to gmina nie chce tego uznać za las ,bo z lasu jest znikomy podatek,ja mam taki las który rośnie m.in. na 56 arach i mam z tego 60 zł podatku,a gdy by było uznane za las miał bym z 5:zeta podatku na cały rok
Wystarczy 5 l nie kosić łąki i powstanie las.
A lasy państwowe pewnie szukają glupich na wsi, którzy sprzedadzą przylegające do lasu ugory za parę groszy, później posadza sobie tam las i np posądza modrzew ,jesion i w ciągu 5 do 10 lat będą mieli dorodny las,bo te gatunki drzew rosną jak na drożdżach
Wiek rębności dąbu i jesiona 140 lat, modrzewia 110. Więc w ogóle wiesz o czym mówisz? Nie znam się ale się wypowiem. Po 10 latach to będzie dorodnym lasem patyków i krzaków
A rolnictwo zostało tak zreformowane , że ugorów, zadrzewień i zalesień jest mnóstwo na gruntach, chłopskich ornych
No i to jest meritum do Parków. Rozumiem ?
Najpierw niech posadzą to co powycinali. Zainteresowanych zapraszam na spacer do Lasów Kozłowieckich. Od kilku lat się kurczą i to bardzo znacznie.
Wiem coś o tym. Pracowałem w tartaku i przyjeżdżało do nas trzy transporty drewna dziennie. Teraz już tam nie pracuje, ale to wszystko działa tak samo. Leśnicy i tartaki to jedna zorganizowana grupa przestępczą. Oni wiedzą jak wycinać drzewa, żeby nie rzucało się to w oczy. Wycinają drzewa calymi hektarami, ale z dala od leśnych dróg żeby nikt nie widział jak to wszystko szybko ubywa. Najlepiej to widać z lotu ptaka jak nasze lasy są podziurawione. Istny ser szwajcarski. Mój szef mi mówił, że takie trzy tartaki jak on i na Lubelszczyźnie w ciągu roku brakuje drewna.
cięcia gniazdowe, nie ma co się dziwić xDDDD
Coś w tym jest. Piekny las i piękny park, szkoda że tak go niszczą. Mam z nim miłe wspomnienia.
Maxx orginal -przyjedz na Roztocze na tzw naturę 2000 zobaczysz jak wiele jest zadrzewień, nieużytków i ugorów przylegających do lasu
Mieszkam na Roztoczu ?