Kura wbiła się w atrapę chłodnicy auta. Właściciel ptaka dostał mandat
09:56 19-02-2019 | Autor: redakcja
Do tego nietypowego zdarzenia doszło w poniedziałek około godziny 12 na ul. Klonowej w Kłoczewie w powiecie ryckim.
Kierowca auta osobowego marki Renault powiadomił policjantów, że zderzył się z kurą.
W wyniku zderzenia zwierzęcia z autem, został uszkodzona atrapa chłodnicy pojazdu. Niestety ptak nie przeżył konfrontacji z pojazdem. Kierowca auta był trzeźwy.
Właściciel kury, która doprowadziła do kolizji, 36-letni mieszkaniec gm. Kłoczew został ukarany mandatem karnym za nieostrożne trzymanie drobiu.
(fot. Policja Ryki)
o żesz kur…a !
czy kura była trzeźwa?
Ja tu widzę szkodę całkowitą ?
Rosół nie zrekompensuje tych stu złotych strat!
„Właściciel kury, która doprowadziła do kolizji, 36-letni mieszkaniec gm. Kłoczew został ukarany mandatem karnym za nieostrożne trzymanie drobiu.” – no to kmiot będzie teraz wiedział, że ostrożne trzymanie drobiu polega na stosowaniu łańcucha (ale nie krótszego jak 3 metry).
Polecam taki jak do klozetowych spłuczek dawnego typu, bo są lekkie i łatwo dostępne bo zalegają w magazynach.
Ładniej brzmi maskownica niz atrapa chłodnicy.
Mi pies uszkodził zderzak i chłodnice. Policja powiadomiona. Właściciel znaleziony. I co sprawa w sądzie od roku…. Bo właściciel psa nie zgadza się z decyzją sądu w sprawie Odszkodowania. Myślę że że za 2 lata to się w koncu skończy
Kilka lat temu przebiegający przez ul. JPII pies rasy beagle (kto wypuszcza samopas psa myśliwskiego w mieście…) załatwił mi nadkole, zderzak i światła po jednej stronie samochodu… psisko przeżyło i pobiegło dalej w osiedle. Jedyne co pozostało to powiadomić ubezpieczyciela.
Sprawę ratuje jedynie AC.
A po ostatniej historii ze „szkodą parkingową” (prawdopodobnie busik firmy kurierskiej), zakończoną wymianą drzwi i malowaniem całego boku powiem tak: AC zwróciło mi się z nawiązką. Batalie sądowe nie na moje nerwy.
Ale… zależy co kto lubi.
Zwłaszcza, że stawki AC nie są jakieś zabójcze.
Ja płacę jakieś 2,5% wartości auta.
I nie ma, że kura była niewypłacalna i osierociła 10 piskląt 😉
Niezłe jaja,będąc właścicielem ptaka szanowna milicja daje mandat…:-)))Co za czasy…
Tak se myślem, (a każdemu sie może zdarzyć) że właściciel św.p. kury na rosół mógłby czekać do świąt, a tak dzięki samobujczemu atakowi kury na samochód, już dziś będzie wpieprzał smaczny rosołek.
i jeszcze za atrapę do reno zapłaci
A dlaczego zakwalifikowano to jako kolizja skoro kura zginęła?
gdyż kura nie miała PESEL ani paszportu