Kubuś walczy z nawrotem białaczki, potrzeba 3 mln złotych. Nowoczesny lek z USA to jego jedyna szansa na życie
21:06 06-08-2025 | Autor: redakcja
Kiedy w kwietniu 2025 roku Kubuś przeszedł przeszczep szpiku, jego rodzina uwierzyła, że najgorsze już za nimi. W tym samym dniu, o tej samej godzinie, na świat przyszła jego siostrzyczka. Symboliczny zbieg okoliczności dawał nadzieję, że los się odmieni. Niestety, dokładnie 100 dni po przeszczepie nadeszła druzgocąca wiadomość – wznowa choroby.
Zdiagnozowana u Kubusia ostra białaczka szpikowa (AML) z mutacją KMT2A to niezwykle trudny do wyleczenia typ nowotworu krwi, który wymaga specjalistycznego leczenia. Jak relacjonują rodzice, choroba rozszalała się ponownie, dając przerzut w postaci nacieku na oczodole. Sytuacja jest krytyczna, a lekarze nie pozostawiają złudzeń – jedyną szansą na trwałe wyzdrowienie jest terapia nowoczesnym lekiem, który dostępny jest wyłącznie w Stanach Zjednoczonych.
Koszt 3-miesięcznej terapii to aż 3 miliony złotych. Kwota ta przekracza możliwości finansowe rodziny. W dramatycznym apelu zamieszczonym na stronie pomagam.pl rodzice Kubusia piszą wprost: „Nie możemy go stracić!”.
— Kubuś nie przestaje być radosny, chętny do zabawy, spędza całe dnie w szpitalu. Tęskni za swoją siostrzyczką, tuli teletubisia, śmieje się… Nie wie, że jego życie zależy od leku, którego nie możemy zdobyć ze względu na jego cenę — informuje mama chłopca, Paulina Kuchcewicz-Szwałek.
Rodzina zorganizowała już zbiórkę, która w ciągu pierwszych 48 godzin zgromadziła ponad 200 tysięcy złotych i stała się najpopularniejszą kampanią w serwisie Siepomaga. Jak przyznaje mama Kubusia, pomoc płynie z całej Polski – codziennie setki tysięcy osób śledzą postępy zbiórki w mediach społecznościowych. Relacje z ich życia, codzienności i walki o zdrowie synka docierają do szerokiego grona odbiorców.
— To, co przeżywamy, brzmi jak scenariusz filmu – dramatycznego, ale z ogromną nadzieją na szczęśliwe zakończenie. Dziś nasz synek ma tylko jedną szansę — pisze Paulina Kuchcewicz-Szwałek w wiadomości przesłanej do redakcji lublin112.pl. — Wierzę, że dzięki nagłośnieniu tej walki poruszymy jeszcze więcej serc.
Rodzice apelują o każdą możliwą pomoc – udostępnienia, wsparcie finansowe i dalsze nagłaśnianie historii. Czas działa na niekorzyść dziecka – lek powinien być podany jak najszybciej.
Pomóc Kubusiowi można poprzez wpłaty na zbiórkę:
📍 Link do zbiórki na stronie pomagam.pl
Wszystkie te innowacyjne terapie w USA za miliony to scam. Żerują na zdesperowanych rodzicach.
zapraszam do kurii – oni ponoc sa za obroną życia – niech dadzą kase 🙂
Idź przeproś matkę i w ramach zadośćuczynienia wołać 100 złoty na zbiórkę. A jak nie to utkaj piz dę.
Trzy miliardy poszło na TVP, której twarzą jest funkcjonariuszka Sznepf. W kampanii wyborczej mówili że dadzą to na dzieci. Nie może więc być na dzieci chore na raka, a jeszcze musi wystarczyć na kilometrówki Kini córki grabarza.
Poszło przesyłam dalej i trzymam kciuki
Jeśli lek powinien być podany jak najszybciej, to niech ci co ten lek sprzedają okażą więcej empatii i podadzą lek, a na zapłatę poczekają, aż Kubuś wyzdrowieje, dorośnie, pójdzie do pracy i zarobi na ten lek, który weźmie teraz bo: „powinien być podany jak najszybciej”.
Swojemu choremu dziecku też byś udzielił takich rad? Musisz mieć smutne życie, że coś takiego piszesz.
A jaką masz pewność, że zebrana kasiorka rzeczywiście pójdzie na to czy inne dziecko, a nie np. na waciki dla matki Polki ?
Ty jesteś chyba chory psychicznie. Jak Ci nie wstyd takie rzeczy pisać. Jak bardzo Cię to boli to powiedz nam to prosto w twarz wszystkim którzy zawzięcie próbują walczyć o każdą złotówkę, z czystej empatii. A jak nie to zapraszam na oddział onkologii dziecięcej zobaczysz ile tam jest cierpienia. Twoja matka to się musi chyba ze wstydu chować, że takiego jeba ego de bila wychowała.
Jaką samą ma, jakiej ty nie masz znawco od siedmiu boleści
musiałeś swój poranny wyrzyg w tym temacie zamieścić ehhh
Przestań kłapac bez sensu
Japrd co za debilny wpis
Gdzie tu jest NFZ??
NFZ jest dla Ukraińców.
Albo NFZ albo 800+
Nawet pod takim tematem muszą pokazać swoje mądrości w komentarzach jakieś przygłupy… szkoda słów.
Cholera jasna, dla polskiego dziecka to nie ma w budżecie ale miliardy na utrzymywanie nachodźców to są.
Tusk ma miękkie serce pomoże napewno.
Tusk jak Tusk, ale nowy prezydent… powinien coś tam odpalić ze swojej pierwszej prezydenckiej wypłaty
Już masz minusiki od współczujących katoli. Przecież za PiS wartkim strumieniem płynęły środki na takie leczenie. Oni mają pamięć bardzo dobrą ale nadzwyczaj krótką.
Rudy ma więcej kasy niż wszyscy prezydenci do kupy wzięci a jego córunia Kasia niech odpali trochę kasy z zarobku ze swojego bloga .