Lublin upamiętni ofiary sowieckiego ludobójstwa. Społeczne uroczystości w 88. rocznicę „operacji polskiej” NKWD
20:55 06-08-2025 | Autor: redakcja
Społeczne upamiętnienie jednej z najtragiczniejszych kart w historii Polaków na Wschodzie odbędzie się już 10 sierpnia w Lublinie. O godzinie 20.00, pod pomnikiem Matki Sybiraczki na Placu Lecha Kaczyńskiego, mieszkańcy miasta będą mogli uczcić pamięć ponad 100 tysięcy naszych rodaków zamordowanych w ramach tzw. „operacji polskiej” NKWD.
Zbrodnia ta była częścią szerszej kampanii represyjnej znanej jako Wielki Terror, prowadzonej w latach 1937–1938 przez sowiecki aparat bezpieczeństwa. Decyzję o przeprowadzeniu „operacji polskiej” wydał 11 sierpnia 1937 roku ludowy komisarz spraw wewnętrznych ZSRS Nikołaj Jeżow. Na podstawie jego rozkazu rozpoczęto masowe aresztowania, egzekucje i deportacje Polaków mieszkających na terenie Związku Radzieckiego, przede wszystkim w Ukraińskiej i Białoruskiej SRR.
Historycy szacują, że w wyniku tych działań życie straciło co najmniej 110 tysięcy Polaków – cywilów, często oskarżanych bez jakichkolwiek dowodów o szpiegostwo i działalność wywrotową. Kolejne dziesiątki tysięcy zesłano na Syberię, skazując ich na nieludzkie warunki, pracę przymusową i wieloletnią rozłąkę z rodzinami. Skazanych mordowano najczęściej strzałem w tył głowy, głównie w podziemiach więzień NKWD lub podmiejskich lasach. Zwłoki wrzucano do wcześniej wykopanych dołów. Pozostali, którzy otrzymali łagodniejsze wyroki, trafiali do łagrów rozsianych na rozległych terenach całego Związku Sowieckiego. Wielu osadzonych zmarło z wycieńczenia, chorób lub w wyniku przemocy stosowanej przez stalinowskich oprawców. W 2016 r. ustawowo rozszerzono zakres działalności Instytutu Pamięci Narodowej o zbrodnie popełnione od 8 listopada 1917 r. W ten okres wpisała się „operacja polska” NKWD z lat 1937–1938, dzięki licznym inicjatywom podejmowanym przez IPN zaczynająca żyć w zbiorowej pamięci.
Całkowita liczba polskich ofiar Wielkiego Terroru może sięgać nawet 200 tysięcy. Mimo tej dramatycznej skali tragedii, pamięć o tej zbrodni wciąż pozostaje zbyt mało obecna w przestrzeni publicznej i edukacyjnej. Dlatego organizatorzy lubelskich uroczystości – przedstawiciele środowisk narodowych i patriotycznych – apelują o szeroki udział mieszkańców miasta.
Podczas niedzielnego wydarzenia zaplanowano przemówienia okolicznościowe, złożenie kwiatów oraz zapalenie zniczy ku czci ofiar. Pomnik Matki Sybiraczki – symbol cierpienia i niezłomności zesłańców – stanie się miejscem refleksji nad losem naszych rodaków, których życie zostało przerwane brutalnym rozkazem totalitarnego reżimu.
Uczestnictwo w tych uroczystościach to nie tylko akt patriotycznej pamięci, ale również wyraz solidarności z ofiarami sowieckich represji i ich rodzinami. Organizatorzy podkreślają, że obecność każdego mieszkańca ma znaczenie – zwłaszcza w czasach, gdy historia bywa wypierana lub marginalizowana.

To akurat tzw. Konfederację i Brałna nie interesuje. Razem ze swoimi zwolennikami witali by tu ruskie czołgi.
Historia pokazała, że robiła to lewa strona świata polityki. I dziś też by tak było. Nie daleko pada jabłko od jabłoni.
Czy i tutaj posłowie k0mfederosji będą brylowali czy nie będą chcieli złościć swojego mocodawcy i pana z Moskwy? O brauna nawet nie pytam.
Gdzie jest memcen z kibolami?