04/06/2026
690 680 960

Ktoś potrącił zwierzę i odjechał. Koziołek najprawdopodobniej zostanie uśpiony (zdjęcia)

W środę rano na jednej z ulic Świdnika doszło do zdarzenia drogowego z udziałem dzikiego zwierzęcia. Na miejscu strażnicy miejscy zastali jedynie ranne zwierzę, które zostanie najprawdopodobniej uśpione, ze względu na poważne obrażenia.

28 komentarzy

  1. Ocena: 2

    W kurniku albo chlewni nikt się nie przejmuje – chore kury albo świnie gaz do kurnika i utylizacja.
    Takich czasów do żyliśmy że kulawego dzikiego zwierzaka będzie się ratować zamiast naturze pozwolić zrobić to co robi z rannymi lub chorymi zwierzakami a czasem ze zdrowymi.

  2. Heniu ty idź chłopcze odrobić lekcje, a jak ci mama pozwoli to możesz pójść do schroniska posprzątać kuwety co najwyżej. Nie zawracaj sobie głowy sprawami dorosłych.

  3. Ocena: 1

    A jak już usypiać, to szybko, a nie najpierw policja, potem weterynarz i wszyscy stoją i gapią się na cierpiące zwierzę

  4. Do odstrzału za dużo tego się teraz panoszy po lasach i wioskach.

  5. Szkoda że myśliwy tylko strzela reszta to nie jego broszka

  6. I co się dziwić jak i tak odszkodowania bo nie bylo. Mi jak sarna wleciała zadzwonilem żeby zwierzę zabrali to powiedziało że czas oczekiwania na patrol około 4 godzin.

  7. Jednego kozła mniej i wielkie ajwaj.

  8. Ocena: 0

    Wezmę na kiełbasę.

  9. Ten fragment Żwirki i Wigury (za Lotniczą) to długa, prosta droga z szerokimi polami po obu stronach, którą przejeżdża średnio z jeden samochód na godzinę. Jest tam doskonała widoczność, więc ktoś najpewniej zrobił to specjalnie. Nie byłby to pierwszy taki przypadek odnośnie potraceń dzikich i domowych zwierząt w Świdniku.

  10. Ten odcinek Żwirki i Wigury to długa, prosta droga z szerokimi polami po obu stronach. Jest tam doskonała widoczność, więc ktoś najpewniej zrobił to specjalnie. Nie byłby to pierwszy taki przypadek celowego potrącenia dzikich i domowych zwierząt w Świdniku.