18/09/2026
690 680 960

Kradli butelki ze zbiórki dla strażaków. Trzeci sprawca trafił do aresztu

Kradli butelki i puszki zbierane przez strażaków na nowy wóz ratowniczy. Teraz jeden po drugim trafiają w ręce policjantów. Po 35-latce i 32-latku przyszedł czas na trzeciego podejrzanego. 30-latek został zatrzymany, usłyszał zarzuty dotyczące kradzieży z włamaniem oraz rozboju, a następnie trafił do tymczasowego aresztu. Okazuje się, że działał w warunkach recydywy.

Sprawa kradzieży opakowań kaucyjnych z pojemników należących do akcji prowadzonej przez druhów z OSP Żabce wywołała spore poruszenie. Strażacy prowadzą „Operację 4 Miliony”, której celem jest zebranie czterech milionów butelek i puszek. Pieniądze uzyskane z ich sprzedaży mają zostać przeznaczone na zakup nowego samochodu ratowniczo-gaśniczego.

W kilku punktach Międzyrzeca Podlaskiego ustawiono specjalne pojemniki. Z trzech z nich skradziono zgromadzone opakowania. W jednym przypadku sprawcy dodatkowo uszkodzili kosz. Po otrzymaniu zawiadomienia policjanci rozpoczęli ustalanie osób odpowiedzialnych za kradzieże. Pomocny okazał się monitoring, który zarejestrował momenty działania sprawców.

Mundurowi ustalili, że w procederze uczestniczyli kobieta oraz dwóch mężczyzn. Jak już informowaliśmy, w ubiegłym tygodniu zatrzymana została 35-latka. Kobieta usłyszała nie tylko zarzuty związane z kradzieżą butelek, ale również dotyczące rozboju oraz kradzieży zuchwałej. Sąd zdecydował o zastosowaniu wobec niej tymczasowego aresztowania. W sprawie zarzuty usłyszał również 32-latek, który odpowiada za kradzież z włamaniem.

Policjanci nie zakończyli jednak czynności. W trakcie dalszego postępowania ustalili personalia kolejnego podejrzanego. To 30-letni mieszkaniec Międzyrzeca Podlaskiego.

Mężczyzna miał brać udział w kradzieży z włamaniem do metalowego kontenera na butelki zwrotne należącego do OSP. Do zdarzenia doszło na początku września przy jednym z międzyrzeckich sklepów. Sprawcy, chcąc dostać się do znajdujących się w środku butelek, uszkodzili zamknięty na klucz kontener.

To jednak nie jedyne zarzuty, jakie usłyszał 30-latek. Policjanci ustalili, że mężczyzna brał również udział w rozboju, do którego doszło pod koniec sierpnia w mieszkaniu pokrzywdzonego. Wcześniej uczestnicy spotkania wspólnie spożywali alkohol. W pewnym momencie zaatakowali swojego znajomego, powodując u niego obrażenia ciała. Następnie zabrali mu gotówkę oraz telefon komórkowy.

30-latek będzie odpowiadał w warunkach recydywy. Jak ustalili śledczy, w ostatnim czasie odbywał już karę pozbawienia wolności za podobne przestępstwo. Mężczyzna został zatrzymany przez międzyrzeckich policjantów, a następnie doprowadzony do sądu. Wczoraj Sąd Rejonowy w Radzyniu Podlaskim, na wniosek policji i prokuratury, zastosował wobec niego tymczasowe aresztowanie.

Za popełnione przestępstwa 30-latkowi grozi kara do 10 lat pozbawienia wolności. Z uwagi na działanie w warunkach recydywy kara ta może zostać zwiększona o połowę.


Ustaw lublin112.pl jako preferowane źródło w Google

9 komentarzy

  1. -Za co siedzisz?
    – Za kradzież śmieci.
    Xd

  2. Ale przestepstwo normalnie gang olsena

  3. Jak kraść to miliony jak Dawidek.

  4. To teraz będzie miał szacun pod celą. Wyrok za kradzież pustych butelek wzbudzi respekt wśród współwięźniów

  5. Ocena: 0

    Gdyby odpuścili ten spawany pojemnik, to nie było by kradzieży z włamaniem, tylko zwykła kradzież poniżej 800 zł, czyli wykroczenie.
    Idioci ukradli śmieci i sami sobie paragraf podnieśli..

  6. Dol_z_wapnem oraz utyl_IZA_cja
    Ocena: 0

    Te butelki powinny leżeć w sejfie…

  7. Ok, ale czy straż ma prawo zbierać i przechowywać odpady?

Dodaj komentarz