Kontrowersje wokół zabiegu Radnego PiS w szpitalu w Lubartowie. Placówka nie zgadza się z zarzutami
20:23 08-07-2026 | Autor: redakcja
Kolejne doniesienia o nieprawidłowościach w funkcjonowaniu publicznej ochrony zdrowia wywołują coraz większą dyskusję. W ostatnich dniach niemal codziennie pojawiają się informacje dotyczące problemów w szpitalach, zasad finansowania świadczeń czy organizacji pracy placówek medycznych. Do sytuacji odniósł się premier Donald Tusk, zapowiadając pilne działania mające uporządkować system.
Szef rządu podkreślił, że przed minister zdrowia oraz prezesem Narodowego Funduszu Zdrowia stoi „pilny obowiązek przygotowania konkretnych rozwiązań”, obejmujących m.in. kwestie nieprawidłowości w systemie wynagrodzeń, wyceny świadczeń oraz organizacji pracy szpitali. Jak zaznaczył, celem nie jest poszukiwanie winnych, lecz wprowadzenie zmian usprawniających funkcjonowanie publicznej ochrony zdrowia.
Zabieg wykonano mimo zawieszenia oddziału chirurgii
Na tle ogólnopolskiej dyskusji Polsat News nagłośnił sprawę dotyczącą Samodzielnego Publicznego Zakładu Opieki Zdrowotnej w Lubartowie. Według stacji, w kwietniu w placówce przeprowadzono operację przewodniczącego Rady Powiatu Lubartowskiego Andrzeja Kardasza z PiS.
Jak ustalili dziennikarze, w tym samym czasie oddział chirurgiczny szpitala miał zawieszoną działalność z powodu trudnej sytuacji finansowej oraz braków kadrowych. Zawieszenie obowiązuje od marca do września. W odpowiedzi na pytanie o możliwość zapisania się na podobny zabieg szpital miał poinformować, że najbliższą placówką wykonującą takie operacje jest szpital w Lublinie.
Polsat News wskazuje, że mimo zawieszenia oddziału zabieg radnego został przeprowadzony. Według informacji przekazanych przez stację nie miał on charakteru planowego świadczenia dostępnego dla pozostałych pacjentów, co wzbudziło pytania o okoliczności jego wykonania.
Szpital: pomoc w stanach nagłych jest obowiązkiem
Do sprawy odniosła się dyrekcja SP ZOZ w Lubartowie. Placówka podkreśliła, że nie może udzielać informacji dotyczących świadczeń medycznych konkretnych pacjentów ze względu na obowiązujące przepisy.
Dyrektorka szpitala Ewa Mańdziuk wyjaśniła jednak, że mimo zawieszenia oddziału chirurgii placówka nadal prowadzi Szpitalny Oddział Ratunkowy i ma obowiązek udzielania pomocy pacjentom znajdującym się w stanie nagłego zagrożenia zdrowia lub życia.
Jak zaznaczono w oświadczeniu, szpital dysponuje personelem oraz zapleczem umożliwiającym wykonywanie zabiegów w przypadkach nagłych, a samo zawieszenie działalności oddziału nie zwalnia z obowiązku udzielania takich świadczeń.
Rzeczniczka lubelskiego oddziału NFZ przekazała natomiast Polsat News, że Fundusz nie rozlicza świadczeń udzielanych w okresie zawieszenia działalności oddziału chirurgicznego.
Andrzej Kardasz: trafiłem na SOR w stanie zagrożenia życia
Sam Andrzej Kardasz nie zgadza się z przedstawioną przez Polsat News wersją wydarzeń. W rozmowie z „Wspólnotą Lubartowską” stanowczo zaprzeczył, jakoby otrzymał świadczenie, które nie przysługiwało innym pacjentom.
Jak podkreślił, trafił do szpitalnego oddziału ratunkowego w stanie zagrażającym życiu. Po wykonaniu badań lekarze mieli zalecić przeprowadzenie pilnego zabiegu chirurgicznego.
– Miałem leżeć w domu, aż umrę? – pyta retorycznie przewodniczący Rady Powiatu Lubartowskiego.
Radny twierdzi również, że informacje o tym, iż w szpitalu nie wykonuje się tego typu zabiegów, są nieprawdziwe. Według niego placówka nadal przeprowadza operacje w przypadkach ostrych, a w ostatnim czasie wykonano ich kilkadziesiąt. Jak zaznacza, szpital posiada chirurgów zabezpieczających tego rodzaju interwencje.
Zapowiada zawiadomienie do organów ścigania
Andrzej Kardasz ocenił, że cała sprawa ma charakter polityczny i stanowi próbę stworzenia medialnej afery. Jak stwierdził, odbiera publikację jako odwet za wcześniejsze kontrowersje związane z tzw. „salonikiem polityków Koalicji Obywatelskiej” w Szpitalu Południowym w Warszawie.
Radny zarzucił również autorom materiału, że nie przedstawiono stanowiska drugiej strony oraz naruszono jego prawo do prywatności poprzez ujawnienie informacji dotyczących przeprowadzonego zabiegu.
Zapowiedział złożenie zawiadomienia do organów ścigania oraz podjęcie kroków prawnych wobec osób odpowiedzialnych za ujawnienie – jego zdaniem – tajemnicy medycznej.
Wszystkie zwierzęta są sobie równe, ale niektóre są równiejsze od innych.
George Orwell, Folwark zwierzęcy
Oj tam oj tam, należało mu się jako radnemu Pi$
seba Oj tam a temu nieboszczykowi, którego znaleźli w kiblu też należała się kosztowna tomografia?
Jak był z partii to tak.
Skoro wykonują zabiegi pacjentom w stanach zagrożenia życie, to dlaczego karetki przywożące pacjentów „chirurgicznych” są odsyłane do Lublina?
Nie był z Peło więc wszystko jest w porządku. To dobry chłop jest, zawsze mówi dzień dobry. Jemu się należało. Burmistrz lubartowa do dymisji !!
W domu na ścianie wisi święty obrazek😁
i do kościoła co niedziela chodzi
Za pieniądze ksiądz się modli! Kto ma wtyki, ten zawsze pierwszy do leczenia. Ile jest osób, które po znajomości są leczone w szpitalach po za kolejnością i nie są to tylko politycy. Patologia w służbie zdrowia trwa od lat! Masz znajomości, szybko się dostaniesz i tyle.
Jak wszyscy.
Lubartów, Radzyń, Janów, Kraśnik jak cała scusna wschodnia to matecznik PiS. To tu jest największe poparcie i alkoholizm. To tu chętnie przyjeżdżają i tobuą konferencje ,,sukcesu i wojny politycznej”…
widz PO wski przegrywie w Kraśniku szpital za 2025 jest 9 mln do przodu. W 2024 był 80000 do przodu a w 2025 9 mln i spłaca długi po rządach PSL. i ostatnio dostali mnóstwo nowego super sprzętu. tak więc widz lepiej zasuwaj do warsiawki do szpitala południowego. tam wyleczą ciebie a nawet po 4 godzinach znajdą twoje zwłoki i dostąpisz zaszczytu tomografi twego trupa.
Do takiego zdarzenie nie mogło dojść, jeśli placówka idzie w zaparte że do zabiegu nie doszło, to nie doszło,
A gdzie ten mondrołek z PISuarow co wiecznie krzyczy i afer szuka redakcja ciągle pisze o tym panu? Teraz co wody w usta babrał?
Dziwne,że Tusk nie chce szukać winnych…Jak nie lekarz,który zarobił w ciągu roku ponad półtora miliona,to teraz media mówią o lekarzu czy lekarzach, którzy zarabiali za godzinę pracy 26.000tyś PLN. Za 10 godzin dyżuru zarobił 260. tyś PLN. To co się kurwa teraz dzieje,to chyba jest przed końcem albo tych żydów albo narodu Polskiego.