04/06/2026
690 680 960

Koniec ze słynnym polem między blokami. Teren wykupił deweloper, staną tam kolejne bloki

To było jedno z najbardziej niezwykłych pól w Polsce – zboże rosło tu między blokami. Teraz jednak historia działki przy ul. Jantarowej w Lublinie dobiega końca. Grunt kupił deweloper i wkrótce mogą powstać tam kolejne bloki.

O zlokalizowanym przy ul. Jantarowej w Lublinie polu głośno jest od wielu lat. Wszystko dlatego, że jego właściciel, Janusz Wydra, w przeciwieństwie do innych rolników nie sprzedał ziemi pod budowę osiedla, lecz pomimo rosnących wokół bloków w dalszym ciągu ją uprawiał. Co roku w okresie żniw media w całym kraju, a nawet poza jego granicami, obiegały zdjęcia oraz nagrania pracującego między blokami kombajnu zbierającego plony.

W ostatnich latach mężczyzna wydzierżawił grunt lubelskiej firmie Hemplab, zajmującej się uprawą i przetwórstwem konopi włóknistych. Na polu zasiana została odmiana przeznaczona do branży kosmetycznej. Później jednak właściciel znów zaczął sam je uprawiać.

Wszystko jednak zaczęło zmieniać się w ubiegłym roku. Owszem, pole cały czas było uprawiane — właściciel wysiał tam ostropest — jednak, jak nam wyjaśniał, zaczął coraz poważniej zastanawiać się nad sprzedażą nieruchomości. Działka o powierzchni 56 arów została wyceniona na nieco 11,2 mln zł. W planie zagospodarowania przestrzennego przewidziano w tym miejscu zabudowę wielorodzinną, więc oferta była skierowana głównie do deweloperów.

– Decyzja jeszcze nie jest ostateczna, choć rzeczywiście postanowiliśmy wystawić grunt na sprzedaż. Wiadomo przecież, że cały czas tej działki trzymać nie będziemy. Nie jest też tak, że musimy ją sprzedać — po prostu się do tego przymierzamy. Chcemy też zobaczyć, jakie będzie zainteresowanie – wyjaśniał nam w czerwcu pan Janusz Wydra.

Nietrudno się domyślić, że długo na kupca nie trzeba było czekać. Jak ustaliła Gazeta Wyborcza, grunt kupił jeden z największych lubelskich deweloperów – spółka Lalak Development. Firma już zapowiedziała w tym miejscu budowę kolejnych bloków.

Przez pewien czas teren ten starali się ochronić przed zabudową okoliczni mieszkańcy. Wystosowali petycję do prezydenta Lublina oraz radnych Rady Miasta, domagając się pilnych działań w sprawie zagospodarowania działki. Wskazywali, że dynamicznie rozwijające się osiedle zamieszkuje coraz więcej rodzin z dziećmi, którym brakuje podstawowej infrastruktury społecznej — w szczególności parków, dużych placów zabaw czy stref odpoczynku na świeżym powietrzu.

Zaproponowali, by miasto wykupiło działkę od właściciela. Ich wizja zakładała utworzenie w tym miejscu parku z alejkami spacerowymi, małą architekturą, dużym placem zabaw, a także strefą grillową i miejscem do odpoczynku.

Miasto jednak wskazało, że nie ma szans na coś takiego. Przede wszystkim obowiązujące dla tej okolicy plany zagospodarowania przestrzennego nie przewidują innej formy przeznaczenia owej działki niż zabudowa wielorodzinna. Z pewnością nie bez znaczenia była też kwota, jaką należałoby wyłożyć na ten cel.

35 komentarzy

  1. Fajnie, będzie moZna patrzeć na pożycie małżeńskie sąsiadów z okien

  2. Pamiętam jak jeszcze mieszkańcy pisali skargi na rolnika, że hałas, że kurz. Teraz narzekają, że miasto nie wykupiło tej działki i nie zrobiło parku. Oj chyba nie przemyśleli tego dobrze, teraz trzeba będzie pić kawę z sąsiadem za oknem.

  3. Betonozy robala ciąg dalszy ,bloki od siebie co 10 metrów. Nawalone tyle że ani już dojechać ani zaparkować. Ważne żeby było jak najwięcej a potem kolejny rekord światowy już w zakorkowanych miastach.
    Więcej bloków, więcej!

    • Co zrobisz.. granice miasta takie same jak w 1990, a mieszkańców lekko o 50 tysięcy więcej…

    • Osoba komentująca J
      Ocena: 3

      Jak chce się mieszkać w wielkiej murowanej lewackiej wsi to trzeba godzić się na pewne niedogodności.

      • Hmm . Czyli wychodzi na to , że warszawa też jest lewacką wsią .
        Byłeś kiedyś w stolicy ? Czy najdalej zemborzycach ?

      • Ocena: -2

        Przecie to bastion pisu ruska onuco

  4. Chów klatkowy 🤣, okno w okno , balkon w balkon… Jaka to prywatność i widok za min 500tys 😅, za 350 z wykończeniem postawiłem dom , cisza i spokój i prywatność…

    • Ocena: 13

      Działka od rodziców, wykończenie od teścia to można postawić dom z wykończeniem za 350 tysięcy 😉

  5. No mieszkańcy apartemoszuflad , teraz to wam się troszkę przykurzą okienka w klatkach egzystencji , na czas budowy nowych szuflad .
    Ale za to , za jakiś czas będziecie mogli dostrzec jakie szlugi sąsiad jara na przeciwnym wybiegu .

  6. Wołek zbożowy
    Ocena: 12

    Wykończyło go zboże z Ukrainy i zmierzający dziarskie krokiem Mercosur.

  7. Nie będzie parku na siki dla piesków i 30 osób od petycji?
    Kazimierz Pawlak: „szkuooda hehheheh”.

  8. Ocena: 3

    Dla prowincji chów klatkowy idealny

  9. Tadzio z piernika.
    Ocena: 3

    Przecież tam większość co mieszka to pochodzi z wichury.

  10. Naznaczony Bałutami
    Ocena: 2

    Węglin to takie miejsce dla ludzi ze wsi co chcieliby żeby wyglądało jak w Warszawie ale nie chcą mieszkać w Warszawie bo chcą mieć blisko do matki w Palikijach 😁 ci co palą fajki zaoszczędzą na zapalniczkach , sąsiad z bloku obok odpali. Tak blisko będzie okno do okna 😁 u nas na Balutach nawet tak nie ma

Dodaj komentarz