Kombajn zbożowy stanął w ogniu. Droga była zablokowana (zdjęcia)
09:39 06-05-2025 | Autor: redakcja
We wtorek rano w miejscowości Jagodne w powiecie ryckim doszło do groźnego zdarzenia drogowego. Podczas jazdy zapalił się kombajn zbożowy. Na miejsce niezwłocznie skierowano służby ratunkowe, w tym straż pożarną oraz policję. Przez kilkadziesiąt minut droga powiatowa łącząca miejscowości Kłoczew i Gózd była całkowicie nieprzejezdna.
Według wstępnych ustaleń, ogień pojawił się w trakcie jazdy maszyny rolniczej. Kierujący kombajnem mężczyzna zorientował się, że z maszyny wydobywa się dym. Zatrzymał pojazd i powiadomił służby ratunkowe. Akcja gaśnicza była prowadzona przez kilka zastępów straży pożarnej. Strażacy ugasili płonący kombajn, zapobiegając dalszemu rozprzestrzenieniu się ognia.
Na czas działań służb ratunkowych droga została całkowicie zamknięta dla ruchu. Policjanci zabezpieczali miejsce zdarzenia, kierując ruchem i dbając o bezpieczeństwo ratowników. Na szczęście nikt nie odniósł obrażeń.
Przyczyną pożaru mogła być usterka techniczna pojazdu, jednak dokładne okoliczności zostaną ustalone w toku prowadzonego postępowania. Obecnie droga została odblokowana, a ruch przywrócony. Trwa szacowanie strat spowodowanych ogniem.

fot. Policja Ryki

fot. Policja Ryki

fot. Policja Ryki
Klient kupił kombajn w Trojanowie, prowadził go od handlarza, oczywiście przejrzany i gotowy go sezonu, dzisiaj z ogłoszenia znikł a tak był w rezerwacji. Ciekawe jaki będzie tego finał ……….
Tak jak mówisz.
Kombajny jechał do mechanika w celu kompleksowego przeglądu przedsezonowego.
I dopiero klient miał płacić fakturę.
Ze względu że maszyna była bardzo ładna więc zdecydowaliśmy się na przejazd prawie 60km ,,na kołach ”
A niestety wypadki się zdarzają.
Podczas powrotu pożar w komorze silnika i nieszczęście gotowe. A to Claas i chwila i pożar objął kabinę
Gdyby kombajn był trefny to zawiózł bym go lawetą.
Klient w porządku dostał ofertę na inny dominator 118 który jeszcze jest za granicą.
Przepraszamy klijenta raz jeszcze .
No takie coś to pierwszy raz widzę…. A jednak są jeszcze porządni i co najważniejsze uczciwi handlarze …. Szacun . A swoją drogą super post ucina spekulacje
pisowski wieśniak poniósł stratę, nie ma już kombajna. czym on teraz na blokady będzie jeździł. Jakże mi nie jest przykro
Pewnie kupił jakiś stary kombajn a ten zapalił się. Wymiana instalacji w starym sprzęcie to początek po zakupie sprzętu. Niewiele kosztuje a możesz być spokojny, że raczej nic się nie zapali.
Znów jakaś rolnicza blokada ?
Mógł zjechać w pola, zboże by się nie zajęło przecież. Ta kasta ma blokowanie dróg we krwi.