Kara nawet dożywotniego pozbawienia wolności grozi myśliwemu, który we wtorek zastrzelił swojego kolegę. Mężczyzna, choć posiadał sprzęt pozwalający na dokładne rozpoznanie celu, tego nie uczynił.
Dwaj patole, zamiast kupić kilo kiełbasy w sklepie i po zeżarciu jej zająć się czymś pożytecznym, to zwichrowany łeb kazał im siedzieć i marznąć kilka godzin na ambonach i na koniec jeden zastrzelił drugiego. Ja bym to badał i izolował od społeczeństwa.
ka
Ocena: 5
Grzybiarze powinni mieć możliwość odpowiedzenia ogniem.
Czort
Ocena: 4
Do odstrzału dzikiej nierogacizny powinno się angażować wojsko, a nie kółko …. (tu se dopiszcie kogo)
TakieTam
Ocena: 4
Jeśli kolegę-myśliwego to bym uniewinnił
realny
Ocena: 4
Będąc w lesie na grzybach w okolicach Janowa Lubelskiego koło g 14, przepier….ł mi koło głowy niezidentyfikowany obiekt, wydając przy tym bardzo dziwny dźwięk, całe szczęście minął łeb i poleciał w młodnik aż się igły sypnęły Kolega z którym byłem krzyczy że to ktoś strzela i że spierda,,,,my, mówię że tak, tylko w którą stronę jak taki mądry, nie było słychać huku bo skur…l tłumik miał. Cała historia zakończyła się szczęśliwe ucieczką, bo ów regulator pogłowia nie poprawiał już drugi raz.
As
Ocena: 4
Może mieli jakieś porachunki, niesnaski i załatwił to ” na dzika”.Tak na poważnie to środowisko nie do ruszenia,obsadzone w strukturach władzy, ważnych grup społecznych ,prominentnych ludzi w lokalnych środowiskach.Strach podczas takie polowania na zewnątrz wychodzić,a co dopiero mówić o jakich dłuższych spacerach po terenach leśnych cz ląkach .Tylko manifestacja liczebnie zbliżona do Marszu Niepodległości ,mogła by skłonić rządzacych do wprowadzenia istotnych zmian , któr ukróciłyby samowolę i podniosły bezpieczeństwo podczas polowań.
Detektyw
Ocena: 4
A jak się zakończyła sprawa poprzedniego postrzelenia mężczyzny przed swoją bramą też w lubelskim
ObiVatel
Ocena: 3
Karma wraca,powiedział dzik..
WAS
Ocena: 3
Ten myśliwy, to pewnie typowo świąteczny myśliwy. Bardzo rzadko chodzi na polowanie, a jak już się wybierze, to coś mu się takiego robi, że strzela do wszystkiego, cokolwiek zobaczy.
Udane polowanie
Dwaj patole, zamiast kupić kilo kiełbasy w sklepie i po zeżarciu jej zająć się czymś pożytecznym, to zwichrowany łeb kazał im siedzieć i marznąć kilka godzin na ambonach i na koniec jeden zastrzelił drugiego. Ja bym to badał i izolował od społeczeństwa.
Grzybiarze powinni mieć możliwość odpowiedzenia ogniem.
Do odstrzału dzikiej nierogacizny powinno się angażować wojsko, a nie kółko …. (tu se dopiszcie kogo)
Jeśli kolegę-myśliwego to bym uniewinnił
Będąc w lesie na grzybach w okolicach Janowa Lubelskiego koło g 14, przepier….ł mi koło głowy niezidentyfikowany obiekt, wydając przy tym bardzo dziwny dźwięk, całe szczęście minął łeb i poleciał w młodnik aż się igły sypnęły Kolega z którym byłem krzyczy że to ktoś strzela i że spierda,,,,my, mówię że tak, tylko w którą stronę jak taki mądry, nie było słychać huku bo skur…l tłumik miał. Cała historia zakończyła się szczęśliwe ucieczką, bo ów regulator pogłowia nie poprawiał już drugi raz.
Może mieli jakieś porachunki, niesnaski i załatwił to ” na dzika”.Tak na poważnie to środowisko nie do ruszenia,obsadzone w strukturach władzy, ważnych grup społecznych ,prominentnych ludzi w lokalnych środowiskach.Strach podczas takie polowania na zewnątrz wychodzić,a co dopiero mówić o jakich dłuższych spacerach po terenach leśnych cz ląkach .Tylko manifestacja liczebnie zbliżona do Marszu Niepodległości ,mogła by skłonić rządzacych do wprowadzenia istotnych zmian , któr ukróciłyby samowolę i podniosły bezpieczeństwo podczas polowań.
A jak się zakończyła sprawa poprzedniego postrzelenia mężczyzny przed swoją bramą też w lubelskim
Karma wraca,powiedział dzik..
Ten myśliwy, to pewnie typowo świąteczny myśliwy. Bardzo rzadko chodzi na polowanie, a jak już się wybierze, to coś mu się takiego robi, że strzela do wszystkiego, cokolwiek zobaczy.