Kolejne zderzenie pojazdów na rondzie z pniakiem. Tym razem z innej strony (zdjęcia)
10:07 04-06-2025 | Autor: redakcja
Do kolizji doszło, gdy kierująca samochodem marki Toyota poruszała się od strony Warszawy i wjeżdżając na rondo, nie zastosowała się do obowiązującego oznakowania drogowego. Kobieta zignorowała znak ustąpienia pierwszeństwa, w wyniku czego wymusiła przejazd na kierowcy seata, który opuszczał skrzyżowanie.
Kierowca seata, widząc nadjeżdżający z dużą prędkością pojazd, natychmiast rozpoczął hamowanie i próbował ostrzec drugiego uczestnika ruchu poprzez użycie sygnału dźwiękowego. Niestety, nie przyniosło to rezultatu – kobieta nie zareagowała i doprowadziła do zderzenia obu pojazdów.
Siła uderzenia sprawiła, że toyota została zepchnięta z toru jazdy i uderzyła w słup latarni ulicznej. Na miejscu interweniowali funkcjonariusze policji, którzy zakwalifikowali zdarzenie jako kolizję drogową.
Na szczęście w wyniku zdarzenia nikt nie odniósł poważniejszych obrażeń. Ruch na rondzie odbywa się płynnie – nie występują żadne utrudnienia w przejeździe. Policja przypomina o konieczności zachowania ostrożności przy wjeżdżaniu na skrzyżowania z ruchem okrężnym i bezwzględnego przestrzegania oznakowania drogowego.

fot. lublin112.pl

fot. lublin112.pl

fot. lublin112.pl
Po co są nadawane nazwy rond, skoro to nazywacie z pniakiem?
gdzie jest rondo z pniakiem?
żeby głupio pytać
niech zgadnę, kobieta z toyoty miała 70-80 lat. Te yarisy crossy to ulubione auto ledwo widzących na oczy dziaduniów, bardziej się ich boję na drodze niż młodych szczyli w bmw e46
Gdyby to „rondo” było rondem, to by nie próbowała wjeżdżać na nie nawet z prędkością 37 km/h.
Znowu mylisz rondo z rondelkiem. Ruch okrężny może odbywać się nie tylko po okręgu, taka niespodzianka! 🙂 Zbierz się w sobie i spróbuj to jakoś ogarnąć, czas najwyższy.
Ruch okrężny może odbywać się nawet po siedmioipółkącie, ale niech to będzie rondo, a nie skrzyżowanie z kółkiem w środku.
XD
Dlaczego nie ma przerzucania winy na opuszczającego skrzyżowanie? Że mógł bardziej uważać, zachować większą ostrożność. Albo pytań dlaczego nie upewnił się, czy pierwszeństwo przejazdu zostało mu udzielone?
Skoro wymaga się tego od 7-letnich dzieci przechodzących przez jezdnie, dla dlaczego nie wymagać tego samego od dorosłych kierujących samochodami?
Franio znowu rano bez leków
Po raz kolejny odpowiadam. Pieszy zatrzyma się natychmiast samochód już nie, nawet jak zauważy błąd innego kierowcy nie zawsze zdąży wyhamować by uniknąć kolizji. Cała różnica to prędkość pieszego i auta.
Czyli samochody za szybko wjeżdżają na, albo przejeżdżają przez skrzyżowania. Zatem może progi zwalniąjące.