Kolej zapowiada, że będzie ciszej przy torach. Pociągi przestaną trąbić, jednak nie wszędzie
16:55 20-04-2025 | Autor: redakcja
Z roku na rok kolej w Polsce się zmienia. Pasażerowie podróżują coraz bardziej komfortowymi i cichszymi składami. Teraz PKP Polskie Linie Kolejowe zapowiedziały, że również maszyniści będą znacznie mniej „trąbić”. Jako przykład podano trasę z Warszawy przez Poznań do zachodniej granicy państwa, gdzie podczas liczącego 470 km przejazdu sygnał dźwiękowy był podawany przez maszynistę 139 razy. Po zmianach zostanie to ograniczone do 9 razy.
Sygnał dźwiękowy określany w przepisach kolejowych jako Rp1 lub „Baczność” nadawany jest przy zbliżaniu się do przejazdu kolejowo-drogowego czy też przy ruszaniu z miejsca na stacji lub przystanku. Jak wskazano, jego głównym celem jest ostrzeżenie ludzi znajdujących się w pobliżu torów o nadjeżdżającym pociągu. Chodzi o działanie prewencyjne, które ma zapobiegać wypadkom.
Od dłuższego czasu jednak wskazywano, że często ten donośny i trudny do zignorowania dźwięk w wielu miejscach jest wykorzystywany bez potrzeby. Sprawą zajęło się więc ministerstwo infrastruktury i w ostatnich dniach minister Dariusz Klimczak podpisał nowelizację rozporządzenia ws. ogólnych warunków prowadzenia ruchu kolejowego i sygnalizacji.
Wprowadza ona zmiany m.in. właśnie co do używania przez maszynistów sygnału Rp1. Zgodnie z nowymi przepisami, pociągi mają „trąbić” tylko kiedy będą się zbliżały do przejazdów i przejść pozbawionych rogatek lub sygnalizacji dźwiękowej i świetlnej. Jak zaznaczono, jest to odpowiedź na liczne skargi i postulaty osób mieszkających w pobliżu przejazdów kolejowo-drogowych.
Nowe przepisy mają wejść w życie 14 dni od publikacji rozporządzenia w Dzienniku Ustaw.
Tak to jest jak spokojne miasto przenosi się na spokojną wieś i nagle ktoś zatrąbi…
Następnie taki kasztan wybuduje dom koło lotniska w Świdniku i będzie pisał skargi, że samoloty hałasujooo
nie trzeba się budować, wystarczy mieszkać w centrum i latająca 3/4 doby Cessna też potrafi być upierdliwa
Po kiego grzyba pociąg jadący o pierwszej w nocy trąbi jak opętany. Czy maszynista postradal zmysły czy dla żartu chce wszystkich pobudzić.
Wszystko przeszkadza tym nowowsiowym psychicznym zboczeńcom.
jak ktoś głuchy to normalne, że mu nie przeszkadza
Zakłady pogrzebowe się ucieszą
Jak sie budowali albo zamieszkiwali przy torach kolejowych to im nie przeszkadzało. To tak jak ci co kupują albo budują sie przy kościołach. Raptem dzwony w niedziele im przeszkadzają.
Powiedz to mieszkańcom Jaspisowej…
Potem wielki płacz i zdziwienie że wypadków coraz więcej. Chory kraj!
prawidłowa nazwa sygnału to Rp1 „Baczność”, bez lub. Podstawa prawna Dz.U. 2025 poz. 100
Maszynista powinien dawać sygnał „baczność” przy każdym wjeździe na stację czy przystanek. Podobnie przy ruszaniu a jak komuś przeszkadza to niech sobie uszy zatka. Zapewne skargi składają nabywcy nowych mieszkań zbudowanych niedaleko torów kolejowych – „widziały gały co brały”.
Jak kogoś potrąci to będzie że nie trabil
Ja pierdziele…
Niedługo będą ludzie narzekać, że oddychamy tym samym powietrzem.
A Ci którym to przeszkadza, niech odpowiedzą na pytanie: czym kierowca się kieruje, kiedy zbliża się do przejazdu kolejowego, jest mgła, a urządzenia sterujące przejazdem kolejowym (sygnalizatory i rogatki) uległy awarii?
Wystarczająco dużo jest bałwanów, którzy np. zatrzymują się na środku przejazdu przy zamkniętych rogatkach i machają do maszynisty, a bez dodatkowych ostrzeżeń to ludzie mieszkający będą super-hero i będą zdrapywać ich z torów….