04/06/2026
690 680 960

Kolega od kieliszka zadrapał go zegarkiem. Zgłosił, że został ugodzony nożem w szyję

Ratownicy medyczni, strażacy oraz policjanci pędzili do mężczyzny, który miał zostać ugodzony nożem. Liczyła się każda sekunda. Na miejscu zastano zakrapianą alkoholem imprezę.

W niedzielę, 29 marca, do Centrum Powiadamiania Ratunkowego wpłynęło zgłoszenie o mężczyźnie ugodzonym nożem w szyję. Zdarzenie miało miejsce w Starym Pawłowie w powiecie bialskim. Z uwagi, iż tego typu obrażenia stanowią zagrożenie dla życia, pod wskazany adres natychmiast skierowano zespół ratownictwa medycznego, straż pożarną oraz policję.

Liczyła się bowiem każda sekunda, więc kto dojechałby pierwszy mógłby od razu podjąć działania ratunkowe. Na miejscu zastano zakrapianą alkoholem imprezę. Rzeczywiście, jeden z uczestników libacji posiadał na szyi ranę, jednak było to niegroźne dla zdrowia zadrapanie.

Funkcjonariusze przystąpili więc do ustalania, co tak naprawdę się wydarzyło. Okazało się, iż wraz z kolejną ilością spożytego alkoholu mężczyźni zaczęli wypominać sobie różne rzeczy.

Kłótnia przerodziła się w szarpaninę. W jej trakcie poszkodowany został zadrapany bransoletką od zegarka, który drugi z mężczyzn miał założony na rękę. Nie był jednak w stanie wyjaśnić, dlaczego zgłosił ugodzenie nożem. Ostatecznie mężczyźni doszli do porozumienia.

9 komentarzy

  1. Art 66 kw nie obowiązuje? Rozumiem, że było to wezwanie „w dobrej wierze”?

  2. Czy ten zegarek to była „Omega”?

  3. Ocena: 5

    Jak było naprawdę to wiedzą tylko oni.Doszli do porozumienia, pewnie po rozmowie ze służbami i grożących konsekwencjach, gdyby każdy z nich upierał się przy swojej wersji wydarzeń, więc sprawa rozeszła się po kościach.

  4. Ocena: 2

    Dobrze, że do kontaktu z zegarkiem nie doszło poniżej pasa, bo poszkodowany zgłosiłby próbę gwałtu.

  5. Ile za taki numer?

  6. A może chciał to wyonaczyc???😆

  7. Bo to była bransoletka z wysuwanymi ostrzami.

  8. Ocena: 1

    „W Polskę idziemy, drodzy panowie, w Polskę idziemy!
    Nim pierwsza seta zaszumi w głowie, drugą pijemy.
    Bracia! Rodacy! Czerwone maki, serce, ojczyzna…
    Pęka koszula…, tu, popatrz, kula, a tutaj blizna.”

    Jakie czasy, takie blizny. Po kielichu legendy rosną.

  9. Emeryt Milicjant
    Ocena: -4

    Po co w ogóle dzwonili na 112? Przecież Policja niepotrzebna i takie tam, sami rozwiązujcie zatem takie sytuacje nawet jakby to było prawdziwe ugodzenie nożem. Kupcie sobie gaz i obezwładniajcie sobie patusa z nożem bo przecież jak Policjant użyje wobec takiego z nożem broni to znawcy internetowi się wypowiadają że mogli obezwładnić więc działajcie hahaha.

Dodaj komentarz