05/06/2026
690 680 960

Kogo zaskoczyła zima: drogowców czy jednak kierowców? „Wielu z nich nie radzi sobie z jazdą”

Średnia prędkość 15–20 km/h a czas przejazdu z jednego końca miasta na drugi wynosił godzinę – tak dziś wyglądała jazda po Lublinie. Nie brakowało kierowców skarżących się, że drogowcy znów zaspali, gdyż ulice nie miały czarnej nawierzchni. Jednak do tego dochodzi szereg głosów wskazujących, że to właśnie część kierowców do takiej sytuacji doprowadziła.

52 komentarze

  1. Dobrze sie czyta ostatnio artykuly pogodowe. Fajnie, ze aktualne i na biezaco z rana wiadomo. Dobrze ze sa mapki dla wzrokowcow. Ladnie ten śnieg wyglada, ale zimna juz mam dość. Pamietajmy o starszych i samotnych ludziavh. Moze trzeba im pomoc z zakupami lub podwieźć do lekarza itp. Pozdrowienia dla wszystkich 🙂

  2. Powinno teraz być kolejno z 5 takich zim i pryszczate rozkapryszone cymbały nauczą się może jazdy po zaśnieżonych i zalodzonych drogach.

  3. Moim zdaniem świetna robota drogowców. Mieszkam na wsi pod Lublinem – wszystkie nawet najmniejsze drogi wiejskie przejezdne, w Lublinie również warunki dobre, aktualnie drogowcy super, a kierowcy w tych warunkach to tragedia, jak ktoś boi się warunków niech nie wsiada za kierownicę i pozwoli innym sprawnie poruszać się.

  4. Spoleczniakzwieniawy
    Ocena: 4

    Ale się pięknie tu zesrali poniektórzy XD jedzie jak potrafi, bardzo dobrze że dostosowuje ktoś prędkość do możliwości jezdnych nawierzchni oraz umiejętności za kółkiem i w sumie nic do tego komu, wolę już takiego co się wlecze 40 na godzinę, niż takiego jeżdzę szybko, ale bezpiecznie i caly bok do naprawy, bo on mi mówi że myślał że się zmieści XD. A że Polacy to drogowi frustraci pięknie zostało tu ujęte w komentarzach.

  5. Korki? Bo zwyczajnie samochodów jest dużo. Dochodzi aura, która spowalnia ruch i nie ma się co dziwić że sznur aut się wydłuża przed każdym skrzyżowaniem. Pomijając skrajne przypadki ludzi, którzy rzeczywiście powinni sobie ten jeden dzień w roku darować i zostawić samochód, większymi zakałami są ci z drugiej strony skrajności, którzy przeceniają swoje umiejętności i możliwości samochodu. Mistrzowie kierownicy w każdych warunkach, w nocy o północy, aby gaz w podłogę i heja a później siedzi w rowie, na drzewie albo komuś na dpie i powoduje koras po horyzont. Po mieście i tak nie popędzisz bo z okazji mrozu, pod ujeżdżonym sniegiem robiło się zwyczajnie ślisko – lepiej jechać te 30-40 km/h ale JECHAĆ. Oczywistym jest że będzie wolniej, będzie dłużej itd, bo przecież żaden szanujący się driver nie będzie stał na przystanku, nie? Zresztą z MPK tez nie było lepiej… Drogowcom można dużo zarzucać, nie raz zasapali, ale wczoraj akurat jak cały dzień padał śnieg + dodatkowo mróz, to jakim cudem „kierofcy” chcieli mieć od razu czarne ulice? czy oni mają mózgi czy już te internety zrobiły im papkę pod sufitem i pozbawiły umiejętności logicznego myślenia?

  6. Po przeczytaniu komentarzy przekręcam się na drugi bok ,przykrywam kołderka i to najbezpieczniejsze w taką pogodę.

  7. zdecydowanie to kierowcy spowodowali paraliż a nie drogowcy, moja partnerka jechała do pracy 6:30 nie było ruchu, drogi zasypane a dojechała 5min później niz zwykle (8km przez centrum), ja jechałem 7:20 (7km przez centrum) i zamiast 25min jechałem 1:15h, wszsytko stało i się wlekło mimo że nikt nigdzie po drodze nie utknał z powodu śliskiej nawieżchni tylko ludzie po prostu się tak toczyli i wjeżdżali na skrzyżowania mimo braku możliwości jego opuszczenia co blokowało samochody z innych ulic

  8. Ocena: 0

    Godzina szczytu, to godzina na pokonanie Al. Kraśnickiej. Pieszo byłoby szybciej.Najgożej od KUL-u do Racławickich.

  9. Ja jeżdżę na letnich więc zachowuje większe odstępy przez wydłużoną drogę hamowania ale bez problemu można jechać 50 km/h i wcześniej przewidywać sytuację na drodze. Najgorszy jest lód po śniegu się dobrze jeździ.

  10. Oczywiscie, ze da sie jechac. Trzeba tylko pamiętać o jednej rzeczy. Jakby nie kupowali kompletu opon z g00wnolitu w cenie mojej jednej sztuki, mogliby jezdzic. A tak? Stoją i się kręcą w miejscu. Jedyny kontakt z ziemią to opona. Jest słaba? Slabo jedziesz. I nie D3bica to nie marka premium. Siemanko. 🤡

Dodaj komentarz