25/06/2026
690 680 960

KOD w Lublinie z nowym zarządem. W planach walka z dezinformacją i edukacja obywatelska

W czwartek Komitet Obrony Demokracji Regionu Lubelskiego przedstawił nowy Zarząd oraz zaprezentował plan działań na najbliższe miesiące. Opowiedziano o kierunkach rozwoju organizacji, priorytetach oraz inicjatywach, które KOD zamierza realizować w Lublinie i na terenie całego województwa lubelskiego.

Spotkanie odbyło się w siedzibie Komitetu Obrony Demokracji Regionu Lubelskiego przy ul. Lubartowskiej w Lublinie. Jak podkreślano, miejsce to zostało wybrane nieprzypadkowo, gdyż ma być otwarte dla wszystkich osób, którym bliskie są wartości demokratyczne, prawa obywatelskie, praworządność oraz aktywne uczestnictwo w życiu publicznym. Ma ono również stanowić przestrzeń dialogu, współpracy i obywatelskiego zaangażowania.

Nowy zarząd, jak zaznaczano, rozpoczyna swoją pracę z przekonaniem, że skuteczne działania społeczne wymagają współpracy wielu środowisk. Dlatego zamierza rozwijać działalność KOD nie tylko poprzez reagowanie na bieżące wydarzenia, ale także przez edukację obywatelską, budowanie lokalnych wspólnot, współpracę z organizacjami społecznymi oraz wspieranie aktywności obywatelskiej mieszkańców regionu.

– Z uwagi na to, że planujemy dosyć duże zmiany w działaniu Komitetu Obrony Demokracji, te czołowe przedsięwzięcia, które do tej pory realizowaliśmy, a więc obrona demokracji, pozostają dla nas priorytetem. Dodatkowo planujemy wzmocnić nasze działania, ponieważ widzimy, że mogą nadejść czasy niedemokratyczne. Na ulicach i w internecie zalewa nas fala dezinformacji oraz hejtu i o tym chcemy wszystkim mówić – wskazał Marcin Bujak, nowy przewodniczący Komitetu Obrony Demokracji Regionu Lubelskiego.

Kolejnym przedsięwzięciem, które KOD zamierza kontynuować, jest Obywatelska Kontrola Wyborów. Chodzi o działania mające na celu dopilnowanie, aby wszystkie wybory odbywające się w Polsce przebiegały zgodnie z zasadami obywatelskiej kontroli i kodeksem wyborczym, czyli po prostu były uczciwe.

– Z uwagi na to, że mamy bardzo dużo sygnałów o nieprawidłowościach, które często wynikają z utrwalonych przyzwyczajeń w małych miejscowościach, chcemy, aby takie sytuacje się nie zdarzały. Niestety, wciąż mają miejsce. Mamy mnóstwo zgłoszeń będących pozostałością po wyborach sprzed pięciu–sześciu lat, nawet prezydenckich, kiedy kandydatem był Andrzej Duda. Teraz te sprawy dopiero nabierają biegu w sądach i prokuraturach. To jest wynikiem naszej działalności – dodał Marcin Bujak.

Z kolei wiceprzewodniczący Robert Karaś poruszył problem, który określił mianem „brunatnienia”. Zaznaczył, że zjawiska hejtu, antysemityzmu, dezinformacji czy szowinizmu w ostatnich latach nasilają się coraz bardziej.

– Istniały one od zawsze, ale nigdy wcześniej nie były aż tak wykorzystywane do prowadzenia polityki. Jeśli już się pojawiały, to w latach 20. i 30. ubiegłego wieku, a wtedy doprowadziły do największych tragedii XX wieku. Dziś to wszystko odradza się na nowo. Wystarczy wejść w komentarze pod jakimkolwiek artykułem w internecie – dodał Karaś.

Wiceprzewodniczący zarzucił również dziennikarzom, że niejednokrotnie w tytułach swoich materiałów wskazują narodowość sprawcy. Jego zdaniem stanowi to pożywkę dla nacjonalistów. Zaznaczył, że nie jest to patriotyzm, lecz jego wypaczenie, a nie kwintesencja. Dlatego każdy przejaw hejtu czy szowinizmu KOD zamierza oprotestowywać, ponieważ stanowi on zagrożenie dla obywateli. Organizacja będzie również zwracać uwagę na dezinformację oraz edukować społeczeństwo w zakresie rozpoznawania wiarygodnych źródeł informacji i odróżniania ich od niewiarygodnych.

– Jeszcze nie przedstawiamy całego planu działania, ponieważ ten dopiero powstaje. Skupiamy się na tym, aby szerzej omówić wszystkie kwestie podczas krajowego zjazdu delegatów. Na razie mamy plany na najbliższe trzy miesiące, zwłaszcza że rozpoczyna się sezon letni i urlopowy, więc nie wszyscy będą dostępni – mówił Marcin Bujak.

Natomiast Waldemar Zyglewski, członek zarządu, a jednocześnie łącznik między starym a nowym zarządem, wskazał, że Komitet Obrony Demokracji Regionu Lubelskiego liczy około 200 członków. Zaznaczył jednak, że organizacja ma również liczne grono sympatyków – osób, które regularnie uczestniczą w wydarzeniach czy wyjazdach. Nie są one jednak członkami stowarzyszenia z różnych względów. W przypadku przedsiębiorców czy osób powszechnie znanych w województwie obawiają się oni, że ich zaangażowanie mogłoby być wykorzystywane przeciwko nim przy okazji kontaktów biznesowych.

– Myślę, że bardzo ważne jest to, iż przez te 10 lat udało nam się utrzymać nasze struktury w całym kraju. Obecnie jesteśmy największą organizacją społeczną nie tylko w Polsce, ale również w całej Unii Europejskiej – podkreślił Waldemar Zyglewski.

Konferencja była również okazją do rozmów o wyzwaniach stojących przed społeczeństwem obywatelskim oraz o roli, jaką Komitet Obrony Demokracji zamierza odgrywać w życiu publicznym województwa lubelskiego w najbliższych latach.

11 komentarzy

  1. Ocena: 21

    A ten szefu z kitką spłacił już alimenta🤔

  2. Ocena: 19

    To oni jeszcze istnieją? A może to kolejny sposób na wyrwanie środków z publicznej kasy? Chociaż wybory się zbliżają i te klauny będą potrzebne.

  3. Zdradzieckie mordy

  4. zarząd w krótkich gaciach

  5. Rozumiem, ze pomozecie w odszukaniu prawdy związanej ze szpitalem w warszawie i ze trzaskowski o wszystkim wiedzial a nie zrobil nic? Prawda?

  6. Z którą dezinformacją? Żałośni jesteście jak piss.

  7. Walka z dezinformacją i fake newsami poprzez niepodawanie pełnych informacji? Zaiste ciekawe. Czyli w skrócie : będziemy walczyć z niewygodnymi dla naszej narracji faktami poprzez ich cenzurę oraz pod płaszczykiem tolerancji, inkluzywności i szeroko pojętej poprawności politycznej. Powodzenia.

  8. Osoba komentująca J
    Ocena: 1

    Apage satanas!

  9. Ocena: -13

    Pięknie. Przede wszystkim edukacja bo plebs głosuje na tych co im więcej socjalu rzucą a potem zdziwienie że państwo zadłużone. Tak jak teraz z tym szpitalem codziennie coś gadają bo temat zastępczy znaleźli i myślą że im to coś da. W 2027 KO po większość konstytucyjną, robimy nie gadamy.

Dodaj komentarz