Kilkadziesiąt pielęgniarek na zwolnieniach, zastąpili je ratownicy medyczni. Dyrektor szpitala prosi ZUS o pomoc
17:43 22-05-2018 | Autor: redakcja
We wtorek w Urzędzie Marszałkowskim w Lublinie odbyła się narada dyrekcji Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego z marszałkiem województwa. Tematem była panująca w szpitalu sytuacja, związana z przejściem kilkudziesięciu pielęgniarek na zwolnienia lekarskie. Po południu dyrektor szpitala przedstawił, jak placówka funkcjonuje.
Problem braku personelu odbił się na pacjentach. Pogotowie ratunkowe zostało powiadomione o sytuacji i poproszone, aby w miarę możliwości nie przywozić nowych pacjentów. Nie odbyło się też wiele z zaplanowanych zabiegów. W poniedziałek i wtorek odwołanych zostało od 8 do 12 operacji. Nie przyjmowano również umówionych pacjentów, którzy mieli wyznaczone terminy na przeprowadzenie zabiegów.
Dyrektor szpitala Gabriel Maj tłumaczy, że 73 pielęgniarki poszły na zwolnienie lekarskie. Jak wyjaśniał, w szpitalu nie ma żadnej epidemii i nie wie, co jest przyczyną tak masowej choroby. Zapewnił także, że poprosił Zakład Ubezpieczeń Społecznych o sprawdzenie zasadności zwolnień lekarskich u pielęgniarek. Tymczasem jak ustaliliśmy, jest niewielka szansa, aby kontrole zostały przeprowadzone. Pielęgniarki przebywają bowiem na zwolnieniach pięciodniowych i w tym czasie zorganizowanie kontroli jest praktycznie niemożliwe.
Według zapewnień dyrektora, bezpieczeństwo pacjentów nie jest w żaden sposób zagrożone. Wszystkie operacje w trybie ostrym są przeprowadzane, prowadzone są także przyjęcia nowych pacjentów, których tylko wczoraj było około setki. Sytuację próbuje się ratować przesuwając personel z innych oddziałów, gdzie jest to możliwe. Jednocześnie prowadzone są negocjacje ze związkami zawodowymi.
Jak udało nam się ustalić, ratownicy medyczni w miarę możliwości starali się wspomóc funkcjonowanie poszczególnych oddziałów, pomagając tym z pielęgniarek, które pojawiły się w pracy. Szpitalny Oddział Ratunkowy pracuje w normalnej obsadzie. Ratownicy medyczni, którzy nie tak dawno upominali się o dodatek ministerialny, teraz ratują sytuację w szpitalu, zwłaszcza na Szpitalnym Oddziale Ratunkowym.
– Cały dyżur został obstawiony ratownikami medycznymi. Tymi, którym dyrekcja szpitala nie chce zapłacić dodatków, jakie na konto szpitala przekazuje minister zdrowia. Pracują w zwiększonej obsadzie, część ratowników z działu higieny szpitala jest oddelegowywanych na oddziały, aby wspomagać oddziałowe pielęgniarki i ich zastępczynie, które jako jedyne przyszły do pracy. Jeżeli jeszcze ratownicy przyłączą się do protestu, szpital zostanie rozłożony na łopatki – wyjaśniał nam anonimowo jeden z pracowników szpitala.
Ratownicy nie tak dawno znajdowali się w sporze zbiorowym z dyrekcją szpitala z powodu niewywiązania się z zagwarantowanych im podwyżek. Związane jest to z ubiegłorocznymi protestami ratowników medycznych, po których podpisane zostało z ministrem zdrowia porozumienie w sprawie podwyżek. Mieli je otrzymać wszyscy ratownicy, zarówno ci pracujący w pogotowiu, szpitalu jak też transporcie medycznym. Od 1 lipca 2017 r. ich wynagrodzenia miały wzrosnąć o 400 zł, kolejną podwyżkę w tej samej wysokości, mieli otrzymać z dniem 1 stycznia 2018 r. Tymczasem, kiedy większość z nich dodatkowe środki otrzymała, to ratownicy zatrudnieni w Szpitalu Wojewódzkim przy al. Kraśnickiej w Lublinie nie mogą się ich doczekać. Otrzymali jedynie zastępczy dodatek w wysokości 300 złotych.
W szpitalu przy al. Kraśnickiej pracuje 660 pielęgniarek i położnych. Z relacji pracowników wynika, że dramatyczna sytuacja z pielęgniarkami w tym szpitalu występuje od dawna. Po pierwsze są strasznie nisko opłacane, dodatkowo zdarza się, że muszą wykonywać nadgodziny, za które nie dostają wynagrodzenia. Wystarczy, że tuż przed końcem ich zmiany trafi się nagły przypadek, zostają kolejne 4-5 godzin, które już nie są płatne. Z kolei zmiana, która zaczęła, nie może ich zmienić, gdyż mają własne, zaplanowane zabiegi. Pielęgniarki i położne żądają podwyżki w wysokości 1000 złotych.
(fot. zdjęcie ilustracyjne – archiwum)
2018-05-22 17:34:22
no, a podobno „zachód zazdrości nam dobrobytu” i „wynagrodzenia Polaków rosną jak na drożdżach” – obwieszcza na paskach tvp
po co się zgadzają inne gęby mają . I tu jest brak koordynacji. RM również powinni ulec tej epidemii.
RATOWNICY SIĘ NIE GODZĄ BEZ POWODU – ONI SAMI CHĘTNIE SIĘ WEPCHNĘLI DO ODDZIAŁÓW ZEBY UDOWODNIĆ ŻE NIBY MOGĄ ZASTĄPIĆ PIELĘGNIARKI…. ŚMIESZNI I ŻAŁOŚNI SĄ! Nie macie takich kompetencji, studia łatwiejsze itd może i zrobicie niektóre czynności i na czas chwilowej nieobecności pielegniarek przy ograniczonej liczbie pacjentów dacie radę ale pielęgniarkami nie jesteście i nie będziecie (chyba ze skończycie takie studia). Mam wielu znajomych ratowników ale twz pielęgniarek i położnych i przykro mi ale z wiedza daleko wam do pielęgniarek
Aha, ZUS im na pewno pomoże, już to widzę. Zacznie się znowu gadanie jak z tymi matkami, które strajkują już miesiąc, że nie ma pieniędzy, że mogą dać kilka złotych na zamydlenie oczu itd. itp. Same gole sobie strzelają przed wyborami, gratulacje.
Skończy się tym, że odpowiednio nastawione politycznie media zjadą tych wszystkich strajkujących z błotem i pokornie pójdą dalej pracować czy robić swoje nie dostając nic albo jakiś ochłap, żeby pokazać, jacy do łaskawcy z naszych ustawodawców, ale niesmak zostanie.
czytać nie umiesz?!!! Zus ma przeprowadzić kontrole zwolnień lekarskich 73 pielęgniarek!
Jak widać kilkudniowe zwolnienie lekarskie może dostać każdy.
W dzisiejszych czasach każdy z nas znajdzie w sobie jakąś chorobę, która wymaga kilku dni na regenerację, i spokojnie taką potrzebę regeneracji udowodni się przed ZUS’em, trzeba tylko mieć trochę wiedzy medycznej i wiedzieć co mówić.
Niech dyrektor szpitala podzieli się swoją pensją z pielęgniarkami, może też spokojnie połowę zajumać tym zdegenerowanym cynicznym i zachłannym nierobom zwanych pseudolekarzami.
Witam ten pan deroktor to jest jakiś dziwny i to może jego powinien skontrolować nie tyle ZUS co może jakaś instytucja zajmująca się finamsami skoro nie płaci ludziom pieniędzy które się im należą było głośno że tak ma oddluzyc placówkę ale nie mówił że kosztem personelu szok trzymam za was kciuki pielęgniarki a za Pana deroktor pomodle się o mądrość pozdrawiam
Pogratulować dyrektora, zamiast usiąść i porozmawiać z pielęgniarkami to nasyła na nie kontrolę z Zus-u.
Pielęgniarki były już tak przemęczone i sponiewierane, że każdy lekarz z czystym sumieniem wystawi im zwolnienie żeby podreperowały zdrowie i nie stanowiły zagrożenia dla pacjentów.
Pierdu pierdu a walizka sama po peronie zaiwania,
Niepoważne zachowanie pielęgniarek. Niczym nie wytłumaczalne. Nieodpowiedni ludzie dostali miejsce w szkołach medycznych.
Chęć zarabiania a odejście od łóżek to przeczy wszelkim zasadom etyki.
Kto leżał w szpitalu ten wie że we własnych naszych pracach takiego wolnego nie mamy co się nadgodzinami nazywa.
A co mają zrobić? I tak coraz więcej osób rezygnuje z tego zawodu, lub przenosi się za granicę.
A jeśli uważasz, że nieodpowiedni ludzie trafili do zawodu, to będzie tylko gorzej – jest tak mało chętnych, że praktycznie każdy się dostanie. A szpitale, które mają niedobory przyjmą każdego. Tak się kończy niedocenianie osób pracujących w tym zawodzie.
Naucz się sam myc swoją brudną d i robić sobie zastrzyki. Za rok dwa, przyda ci się
ten szpital to pożal się Boże
To kto karze do niego chodzić, idź do innego i nie narzekaj.
to jak ci nie pasuje na drugi raz sam sie lecz a nie lec do szpitala idioto
Pielęgniarki poczuciem misji nie nakarmią siebie i swoich rodzin. Niech walczą do skutku.
Byly pacjencie:sam jesteś niepoważny.Skoro masz takie podejście to nie korzystaj z usług szpitala.To nie jest żadna służba albo pańszczyzna,więc mają prawo żądać adekwatnego wynagrodzenia.
Etyką rodziny się nie wykarmi.
Za każdym razem jak strajkują pielęgniarki to próbuje się grać na ich sumieniu – etyka, pozostawienie chorych ludzi w łóżkach itp. Niech walczą o swoje – ciężko pracują za śmieszną pensję. Im się po prostu należy…
Dokładnie. A jak ostatnio strajkowali rezydenci to wszyscy ich popierali ;/ Podobno pielęgniarki są takie „niepotrzebne” (szczególnie lekarzom) a tu proszę- szpital nie moze bez nich funkcjonować 🙂
Byłem pacjentem na różnych ordsialach gburowatosc i szorstkość to rzadkość większość to przemiłe osoby, które zrobia relaecay poza ich obowiązkami poprostu s dobroci.
Nie wiem gdzie pracujesz że nie stosują się do ko i wypłacania nadgodzin widocznie sam dajesz się wyzyskiwać.
I jak symulacja to dyscyplinarnie na zieloną trawke.
Panie pączusie i kawusie z przerośniętymi aspiracjami.
Mądry jesteś taki? Sam sie zabierz do roboty tylko jak zachorujesz nie leć do szpitala
A to szpital to jakiś przywilej?
Szpitale są utrzymywane z moich podatków, tylko obsada nie zawsze to rozumie co jest ich praca a co nie.
Ja nie symuluje chorób, Lubie swoją pracę.
A to uważa Pan/Pani ze praca po wiecej niz 12 godzin bez wynagrodzenia to przywilej?
Obcinanie przrz dyrektorow wszysykich dodatkow, ktore otrzymała nasza grupa zawodowa to przywilej?? Dosyc juz mydlenia oczu…
Tak, to ich praca. Bardzo ciężka praca z odpowiedzialnością za ludzkie życie włącznie dlatego też powinna być należycie wynagradzana.
Naprawdę nie symulujesz. Zgłoś się na Abramowicką.
Uboga psychika każe jak mantre powtarzać , że panie pielęgniarki pija kawe i jedza ciastka ?
Jeden powie a 200 jak pozbawieni procesów myślenia -powtarza….destrukcyjny proces.
Ratowników z działu higieny?!! Im więcej informacji o tym szpitalu, tym jawi się jako coraz dziwniejszy twór.
Faktycznie jest taki dział w szpitalu. Ostatnio widziałam ich na SOR a później tych samych trafiłam na neurologii i możecie wierzyć lub nie ale jakby nie oni to część badan nie byłoby zrobionych, widać jak ganiaj z góry na dół z pacjentami. Ratownicy w tym szpitalu robią dobra prace
Płakać ze śmiechu mi się chce jak patrzę na te wasze żałosne smutne skargi komentarze do roboty ziemniory tarmosić polish hahaha
Co najmniej od 10 lat sa problemy z wyplacaniem wynagrodzen w tym szpitalu, swego czasu zabierali nawet kase rezydentom, ktora idzie z budzetu centralnego. Kolejny rzad boi sie prawdziwej reformy sluzby zdrowia i sa efekty.
też powinni się przyłączyć do pielęgniarek …może wkońcu skończy się to dziadostwo ze śmiesznymi wynagrodzeniami
To nieprawda. Ratownicy SOR sami lataja dziury na sor bo tam tez pielegniarki zachorowaly.