04/06/2026
690 680 960

Kierująca dachowała próbując ominąć dzikie zwierzę (zdjęcia)

W miejscowości Lendo Wielkie doszło do poważnie wyglądającego zdarzenia drogowego z udziałem samochodu osobowego. Kierująca pojazdem straciła panowanie nad autem, próbując ominąć zwierzę, które nagle wtargnęło na jezdnię.

W czwartek po godzinie 15.00 w miejscowości Lendo Wielkie gmina Nowodwór miało miejsce zdarzenie drogowe z udziałem samochodu osobowego. Ze wstępnych ustaleń policjantów z Wydziału Ruchu Drogowego ryckiej komendy wynika, że 25-letnia mieszkanka powiatu puławskiego, kierując samochodem marki Mini, próbowała ominąć zwierzę, które nagle wtargnęło na jezdnię przed jej pojazd. W wyniku gwałtownego manewru straciła panowanie nad autem, zjechała do przydrożnego rowu, a następnie dachowała.

Na miejsce natychmiast wezwano służby ratunkowe. Kierująca została przewieziona do szpitala na szczegółowe badania. Na szczęście nie doznała poważnych obrażeń, a jej życiu nie zagraża niebezpieczeństwo. Policjanci prowadzą czynności wyjaśniające oraz ustalają dokładne okoliczności zdarzenia.

Apel policji o ostrożność

To zdarzenie przypomina, jak dużym zagrożeniem na drodze może być dzika zwierzyna. Sarna, jeleń, dzik czy lis mogą niespodziewanie pojawić się na jezdni, szczególnie w rejonach leśnych, polnych czy przy drogach oznaczonych znakami „Uwaga dzikie zwierzęta”. W okresie jesiennym, gdy dni stają się krótsze, a zwierzęta intensywnie przemieszczają się w poszukiwaniu pożywienia, ryzyko takich zdarzeń jest szczególnie wysokie.

Policja apeluje do kierowców o:

  • Dostosowanie prędkości do warunków panujących na drodze – wolniejsza jazda daje więcej czasu na reakcję.
  • Zwiększoną czujność w rejonach lasów, pól i łąk, zwłaszcza o zmierzchu i świcie, kiedy zwierzęta są najbardziej aktywne.
  • Obserwowanie poboczy – jedno zwierzę często porusza się w stadzie, dlatego po zauważeniu sarny warto spodziewać się kolejnych.
  • Unikanie gwałtownych manewrów – w niektórych przypadkach bezpieczniejsze jest hamowanie niż ryzykowna próba ominięcia zwierzęcia, która może prowadzić do wypadnięcia z drogi.

Bezpieczeństwo na drodze zależy od rozwagi i przewidywania. Każdy kierowca powinien pamiętać, że w zderzeniu z dużym zwierzęciem zagrożone jest nie tylko auto, ale przede wszystkim życie i zdrowie osób podróżujących.

fot. Policja Ryki

9 komentarzy

  1. Nie wiadomo, jakie to było zwierzę, ale zasada nr 1.: zwierząt mniejszych od krowy nie omija się.

  2. No dobra, ale co to za wierzę było ? Czyżby mysz ?

  3. Ocena: 4

    Kto uwierzy w bajkę o zwierzaki (?)

  4. śliwka w barszczu
    Ocena: 2

    tylel razy moiwlem nie omija sie dzikich zwierzat tylko wali prosto po hamulcach, a po 2 przez tereny lesne jedzie sie max 50

  5. jeż to był czy wiewiórka ?
    to kwintesencą newsa , tego zabrakło ,
    a rzetelnosć dziennikarska wymaga

  6. jeż to był czy wiewiórka ?
    twj kwintesencji newsa , zabrakło ,
    a rzetelnosć dziennikarska tego wymaga

  7. Kupię tylny zderzak i klapę bagażnika jak nie zostały uszkodzone.

  8. I co może jeszcze zwierzę się oddaliło i nie zostawiło swoich danych ; )) A ten tel. wypadając z rąk bardzo się poobijał ?

  9. Za jazdę z pasażerem na jednej hulajnodze (z prędkością 10-20km/h) grozi mandat. Bo to stwarzanie zagrożenia w ruchu lądowym.
    Ale za taki lot (z prędkością 50-100km/h), połączony z koziołkowaniem samochodu mandat nie grozi. Bo to nie stwarza zagrożenia.

Dodaj komentarz