Kierowca hondy przesadził z prędkością. Auto uderzyło w bariery i staranowało znaki (zdjęcia)
07:49 01-03-2021 | Autor: redakcja
Do zdarzenia doszło w nocy z niedzieli na poniedziałek ul. Jana Pawła II w Lublinie. Około godziny 1 w rejonie skrzyżowania z ul. Granitową, samochód osobowy uderzył w bariery energochłonne. Na miejscu interweniowały zespoły ratownictwa medycznego, straż pożarna oraz policja.
Jak wstępnie ustalono, kierujący hondą mężczyzna jechał w kierunku al. Kraśnickiej. Na łuku jezdni stracił panowanie nad pojazdem. W wyniku tego auto zjechało na lewą stronę jezdni, uderzyło w bariery energochłonne, a następnie staranowało znajdujące się na pasie zieleni znaki.
Kierowca został opatrzony przez ratowników medycznych, na szczęście nie doznał poważniejszych obrażeń ciała. Badanie alkomatem wykazało, że 23-latek był trzeźwy. Policjanci ustalają teraz szczegółowe okoliczności kolizji.











(fot lublin112, nadesłane Norbert, Sylwia)
Na tych serpentynach rzeczywiście ciężko się zmieścić.
Po co robią te łuki?
Ścigał się z tym auti, spoko powinni takich wariatom pozwolić jeździć w nocy to sami się będą eliminować, bezpieczniej będzie w dzień.
Nie ma co sie spinac. Gosc jest mlody i jeszcze uczy sie jezdzic. Grunt, ze nic sie nie stalo.
Co z tatą i mamą – zadowoleni z rozwoju sytuacji ??
ojojojojojo się popsuło… a tak nawiasem mówiąc, Skąd tyle idiotów ostatnio w Lublinie w samochodach? w sobotę Ukraincy zobaczyli drzewo z bliska, pewnie miłośnicy przyrody….??
Poczucie bezkarności, mandaty 10x za niskie, brak policji/fotoradarów, tyłek przyrośnięty do fotela, więc świat oglądany tylko z jednej perspektywy oraz gwałtowna zmiana pogody z zimowej na cieplejszą, więc trzeba można nadrobić stracony na zbyt wolnej jeździe czas i rozwieźć wreszcie te ciepłe bułki.
Jakie „na szczęście nie doznał poważniejszych obrażeń ciała” ?!
Gdyby doznał poważniejszych obrażeń ciała więcej by się nauczył, jako że homo sapiens ma zwyczaj uczyć się na własnych błędach, a nie jak można by przypuszczać, że korzysta z dobrych rad innych „homo sapiensów”
Honda, lepiej jeździ niż wygląda…
ociec wincej burków sprzedadzą i kupiom nowom hondem
Masz japońca jeździsz do końca ?
Jezdnia nie posypana, przebiegający pies, czy zakręt źle wyprofilowany?
Widziałem jak się ścigał z jakąś toyotą na Ul.Mazowieckiego w kierunku tysiąclecia, ciekaw jestem gdzie są te beemki co zazwyczaj łapią tych co jadą starą audi albo golfem trójka.
O tej porze co wypadek był, nie śpią tylko *** złodzieje i kierowcy MPK, a policjant nawet w beemce to też człowiek i spać potrzebuje
Ta, z Toyotą się ścigał. Pewnie yaris III z potężnym 1.3 vvti 99 km. Co z tego, że nowe skoro w ogóle nie jadą, a ściganie się takim autem to totalny bezsens bo zanim osiągnie 100 km/h to droga mu się zacznie kończyć i tak pewnie było w przypadku tej hondy. Do tego doszedł jeszcze brak umiejętności, może stare opony i cyk – kolizja.