Kierowca BMW wyprzedzając, czołowo zderzył się ze skuterem. Dwoje dzieci zostało bez ojca
21:32 01-02-2019 | Autor: redakcja
Lubelska prokuratura zakończyła śledztwo w sprawie tragicznego w skutkach wypadku, jaki miał miejsce we wrześniu ubiegłego roku na ul. Krężnickiej w Lublinie. W sobotni wieczór, na odcinku między skrzyżowaniem z ul. Letniskową a Mariną, zderzyły się dwa pojazdy: samochód osobowy marki BMW i skuter Yamaha.
Jak wykazało postępowanie, kierujący BMW 30-letni Michał T. poruszał się w kierunku centrum. W pewnym momencie podjął manewr wyprzedzania jadących przed nim pojazdów. Wtedy zderzył się z jadącym z naprzeciwka jednośladem. Pomimo starań ratowników, nie udało się uratować życia kierowcy skutera. Poruszający się nim 42-latek, ojciec dwójki dzieci, zginął na miejscu.
Biegli z zakresu rekonstrukcji zdarzeń drogowych ustalili, że kierowca BMW poruszał się ok. 60 km/h zaś kierowca skutera ok 20 km/h. W miejscu, gdzie doszło do wypadku, obowiązuje ograniczenie prędkości do 50 km/h. Nie było zastrzeżeń, co do trzeźwości kierowców oraz stanu technicznego obu pojazdów. Samochód był prawie nowy, zaś pojazdy poruszały się z włączonym pełnym oświetleniem.
Śledczy ustalili również, że tego dnia warunki atmosferyczne nie miały wpływu na widoczność na drodze i była ona bardzo dobra. Oznacza to, że kierowca BMW bez problemu powinien zauważyć jadący z naprzeciwka jednoślad. Dlatego też uznali, że Michał T. umyślnie naruszył zasady bezpieczeństwa w ruchu drogowym poprzez niezachowanie szczególnej ostrożności podczas wykonywania niebezpiecznego manewru jakim jest wyprzedzanie oraz przekroczenie dozwolonej prędkości.
Prokurator oskarżył 30-latka o umyślne spowodowanie wypadku ze skutkiem śmiertelnym. Mężczyzna częściowo przyznał się do winy. Nie negował ustaleń związanych z przebiegiem zdarzenia, zapewniał że starał się go uniknąć, nie zgodził się jednak z tym, że wszystko wydarzyło się w wyniku umyślnego działania.
Akt oskarżenia w tej sprawie został skierowany do sądu. Mężczyźnie grozi od 6 miesięcy do 8 lat pozbawienia wolności.

(fot. lublin112.pl)
Morderca…
Bimmerku wypowiedz się tak mi Ciebie brakuje ….
Pewnie dostanie jakiś śmieszny wyrok i tyle z tego będzie, a dzieciaki ojca nie mają
O ile wiem ojcowie nie maja jakiś specjalnych przywilejów na drogach z racji posiadania dzieci, więc wyrok będzie taki jakby ten biedny zmarły tych dzieci nie miał.
Wieśniaczko
Ciiii….Bezdzietne lambadziary i lambadziarze mogą umierać i ginąc na drogach-ich życie nic nie znaczy. Matki i ojcowie z dziedzmi maja specjalne prawa wszędzie. No wszędzie. Poza spotkaniami z Tirami i pociągami-ta dwójka nie bierze jeńców.
Co to jest te 8 lat dla tego xxxxx. Mam nadzieje ze nie wyjdzie z więzienia bo jak sie wiezniowie dowiedzą co zrobił to sam sie pochusta. Na pewno nie jechał 60 taka bryka ze 100. Zycze mu zeby tam skonczyl swój zywot.
„Biegli z zakresu rekonstrukcji zdarzeń drogowych ustalili, że kierowca BMW poruszał się ok. 60 km/h zaś kierowca skutera ok 20 km/h. ”
Te wartości to w momencie zderzenia?
Te 60 km/h to musowo już po ostrym hamowaniu…
to zależy skąd i dokąd biegli pobiegli. wygląda, że do monopolowego, bo bredzą jak napici – gośc beemką wyprzedzał… mając 60 km/h…
Prędzej 160km/h.
Biegli pewnie skorumpowani.
Czy nie mogl jechać jak wszyscy normalnie? Spieszyło mu sie? Spieszyło bo taka pizxx musi byc pierwsza. Bo ma lux samochód. Bo jest panem. Teraz beda go rypac w tyłek.
Wypadek, straszne skutki ! Niestety można przypuszczać że BMW jechało z dużo większą prędkością – przy prędkości 60km/h można było się ratować – w wieku 30 lat to już kolega chyba trochę kilometrów zrobił – może brak umiejętności ? 370KM to duże – auto też nie kosztowało 20 tys – w wieku 30 lat nie wielu Panów ma auto za ponad 250tys – więc i na przebieg opinii biegłych i postępowanie też pewnie wpływał. Nie ważne siedzieć nie powinien iść ale powinien zapłacić odszkodowanie rodzinie np. 500tys zl i rentę dla dzieci po 3tys do końca zakończenia nauki ! Niech poczuje bogol materialnie co zrobił !
Akurat po to jest OC zeby ubezpieczyciel placil za wszystkie straty. Kierowca nie byl po alkoholu, nie uciekl z miejsca wypadku. Po prostu mial za silny samochod, za male umiejetnosci jego prowadzenia, za malo inteligencji i wyobrazni. Ale za to dostanie wyrok. Odszkodowaniem zajmie sie ubezpieczyciel
Proponuję policji na tygodniu ok 6 rano, postawić na kreznickiej patrole. Tam się dzieją cuda na kiju….
Na wszystkich dojazdówkach do Lublina. Gminy wiejskie wypracowały specyficzną kulturę jazdy.
Chyba mieszczuchy co się wyprowadzili na wieś i pędzą do pracy, bo ciężko chwilę wcześniej wyjechać.
Pamietam komentarze pod artykułem o tej tragedii z września, wtedy pojawiło się wiele głosów że ten kierowca w tym samochodzie miał za nic przepisy i notorycznie je naginał, wiec nie należy tego traktować jako przypadek, a raczej jako celowe działanie i tak należy sadzić tego przeztepcę. Wiem że to nie wróci życia temu człowiekowi, ale liczę na wyrok bardzo bolesny dla sprawcy który może będzie przesteogą dla innych bezmyślnych „mistrzów kierownicy”
Z samym znaczeniem i formułą Twojej wypowiedzi się zgadzam, ale nie nazywaj kogokolwiek bezmyślnym lub nie określaj kogokolwiek w sposób obelżywy, kiedy sam popełniasz giga błędy (nieważne jakie, czy w życiu czy w pisowni, dalej kogoś oceniasz). Proponuję raz jeszcze przeczytać swoje wypociny, następnie ustosunkować się do kardynalnego błędu, na przyznaniu się do jego popełnienia skończywszy. To wszystko.
Może przypadek, ale dziś w Lublinie identyczne BMW z wyciem silnika urządzało sobie slalom między samochodami. Jeśli nie siedzi w areszcie, to może nawet był ten sam…
nie kazdy pies to burek:) produkcja takiego bmw nie skonczyla sie na jednej sztuce
Dla zasady powinni wsadzić go na te 8 lat…. I każdych, którzy spowodowali wypadek po pijaku, na haju, albo świadomie łamiąc przepisy. Dopóki egzekwowanie prawa się nie zmieni i tacy ludzie pozostaną bezkarni – rok czy dwa w zawiasach oznacza to samo, nie oszukujmy się – to NIC się nie zmieni na naszych drogach.