09/06/2026
690 680 960

Kierowca BMW wyprzedzając, czołowo zderzył się ze skuterem. Dwoje dzieci zostało bez ojca

Umyślnie naruszył zasady bezpieczeństwa w ruchu drogowym w wyniku czego spowodował tragiczny w skutkach wypadek. Mieszkańcowi podlubelskiej miejscowości grozi nawet osiem lat więzienia.

Lubelska prokuratura zakończyła śledztwo w sprawie tragicznego w skutkach wypadku, jaki miał miejsce we wrześniu ubiegłego roku na ul. Krężnickiej w Lublinie. W sobotni wieczór, na odcinku między skrzyżowaniem z ul. Letniskową a Mariną, zderzyły się dwa pojazdy: samochód osobowy marki BMW i skuter Yamaha.

Jak wykazało postępowanie, kierujący BMW 30-letni Michał T. poruszał się w kierunku centrum. W pewnym momencie podjął manewr wyprzedzania jadących przed nim pojazdów. Wtedy zderzył się z jadącym z naprzeciwka jednośladem. Pomimo starań ratowników, nie udało się uratować życia kierowcy skutera. Poruszający się nim 42-latek, ojciec dwójki dzieci, zginął na miejscu.

Biegli z zakresu rekonstrukcji zdarzeń drogowych ustalili, że kierowca BMW poruszał się ok. 60 km/h zaś kierowca skutera ok 20 km/h. W miejscu, gdzie doszło do wypadku, obowiązuje ograniczenie prędkości do 50 km/h. Nie było zastrzeżeń, co do trzeźwości kierowców oraz stanu technicznego obu pojazdów. Samochód był prawie nowy, zaś pojazdy poruszały się z włączonym pełnym oświetleniem.

Śledczy ustalili również, że tego dnia warunki atmosferyczne nie miały wpływu na widoczność na drodze i była ona bardzo dobra. Oznacza to, że kierowca BMW bez problemu powinien zauważyć jadący z naprzeciwka jednoślad. Dlatego też uznali, że Michał T. umyślnie naruszył zasady bezpieczeństwa w ruchu drogowym poprzez niezachowanie szczególnej ostrożności podczas wykonywania niebezpiecznego manewru jakim jest wyprzedzanie oraz przekroczenie dozwolonej prędkości.

Prokurator oskarżył 30-latka o umyślne spowodowanie wypadku ze skutkiem śmiertelnym. Mężczyzna częściowo przyznał się do winy. Nie negował ustaleń związanych z przebiegiem zdarzenia, zapewniał że starał się go uniknąć, nie zgodził się jednak z tym, że wszystko wydarzyło się w wyniku umyślnego działania.

Akt oskarżenia w tej sprawie został skierowany do sądu. Mężczyźnie grozi od 6 miesięcy do 8 lat pozbawienia wolności.

(fot. lublin112.pl)

57 komentarzy

  1. Ocena: 0

    Morderca…

  2. Bimmerku wypowiedz się tak mi Ciebie brakuje ….

  3. Pewnie dostanie jakiś śmieszny wyrok i tyle z tego będzie, a dzieciaki ojca nie mają

    • Wieśniaczka w gumofilcach na szpileczkach
      Ocena: 0

      O ile wiem ojcowie nie maja jakiś specjalnych przywilejów na drogach z racji posiadania dzieci, więc wyrok będzie taki jakby ten biedny zmarły tych dzieci nie miał.

      • sygnalizacja swietlna
        Ocena: 0

        Wieśniaczko
        Ciiii….Bezdzietne lambadziary i lambadziarze mogą umierać i ginąc na drogach-ich życie nic nie znaczy. Matki i ojcowie z dziedzmi maja specjalne prawa wszędzie. No wszędzie. Poza spotkaniami z Tirami i pociągami-ta dwójka nie bierze jeńców.

  4. Co to jest te 8 lat dla tego xxxxx. Mam nadzieje ze nie wyjdzie z więzienia bo jak sie wiezniowie dowiedzą co zrobił to sam sie pochusta. Na pewno nie jechał 60 taka bryka ze 100. Zycze mu zeby tam skonczyl swój zywot.

  5. „Biegli z zakresu rekonstrukcji zdarzeń drogowych ustalili, że kierowca BMW poruszał się ok. 60 km/h zaś kierowca skutera ok 20 km/h. ”

    Te wartości to w momencie zderzenia?

    • Te 60 km/h to musowo już po ostrym hamowaniu…

    • to zależy skąd i dokąd biegli pobiegli. wygląda, że do monopolowego, bo bredzą jak napici – gośc beemką wyprzedzał… mając 60 km/h…

  6. Czy nie mogl jechać jak wszyscy normalnie? Spieszyło mu sie? Spieszyło bo taka pizxx musi byc pierwsza. Bo ma lux samochód. Bo jest panem. Teraz beda go rypac w tyłek.

  7. Ocena: 0

    Wypadek, straszne skutki ! Niestety można przypuszczać że BMW jechało z dużo większą prędkością – przy prędkości 60km/h można było się ratować – w wieku 30 lat to już kolega chyba trochę kilometrów zrobił – może brak umiejętności ? 370KM to duże – auto też nie kosztowało 20 tys – w wieku 30 lat nie wielu Panów ma auto za ponad 250tys – więc i na przebieg opinii biegłych i postępowanie też pewnie wpływał. Nie ważne siedzieć nie powinien iść ale powinien zapłacić odszkodowanie rodzinie np. 500tys zl i rentę dla dzieci po 3tys do końca zakończenia nauki ! Niech poczuje bogol materialnie co zrobił !

    • Akurat po to jest OC zeby ubezpieczyciel placil za wszystkie straty. Kierowca nie byl po alkoholu, nie uciekl z miejsca wypadku. Po prostu mial za silny samochod, za male umiejetnosci jego prowadzenia, za malo inteligencji i wyobrazni. Ale za to dostanie wyrok. Odszkodowaniem zajmie sie ubezpieczyciel

  8. Proponuję policji na tygodniu ok 6 rano, postawić na kreznickiej patrole. Tam się dzieją cuda na kiju….

    • Ocena: 0

      Na wszystkich dojazdówkach do Lublina. Gminy wiejskie wypracowały specyficzną kulturę jazdy.

      • Chyba mieszczuchy co się wyprowadzili na wieś i pędzą do pracy, bo ciężko chwilę wcześniej wyjechać.

  9. Pamietam komentarze pod artykułem o tej tragedii z września, wtedy pojawiło się wiele głosów że ten kierowca w tym samochodzie miał za nic przepisy i notorycznie je naginał, wiec nie należy tego traktować jako przypadek, a raczej jako celowe działanie i tak należy sadzić tego przeztepcę. Wiem że to nie wróci życia temu człowiekowi, ale liczę na wyrok bardzo bolesny dla sprawcy który może będzie przesteogą dla innych bezmyślnych „mistrzów kierownicy”

    • Ocena: 0

      Z samym znaczeniem i formułą Twojej wypowiedzi się zgadzam, ale nie nazywaj kogokolwiek bezmyślnym lub nie określaj kogokolwiek w sposób obelżywy, kiedy sam popełniasz giga błędy (nieważne jakie, czy w życiu czy w pisowni, dalej kogoś oceniasz). Proponuję raz jeszcze przeczytać swoje wypociny, następnie ustosunkować się do kardynalnego błędu, na przyznaniu się do jego popełnienia skończywszy. To wszystko.

    • Może przypadek, ale dziś w Lublinie identyczne BMW z wyciem silnika urządzało sobie slalom między samochodami. Jeśli nie siedzi w areszcie, to może nawet był ten sam…

      • Ocena: 0

        nie kazdy pies to burek:) produkcja takiego bmw nie skonczyla sie na jednej sztuce

  10. Ocena: 0

    Dla zasady powinni wsadzić go na te 8 lat…. I każdych, którzy spowodowali wypadek po pijaku, na haju, albo świadomie łamiąc przepisy. Dopóki egzekwowanie prawa się nie zmieni i tacy ludzie pozostaną bezkarni – rok czy dwa w zawiasach oznacza to samo, nie oszukujmy się – to NIC się nie zmieni na naszych drogach.