Kibice żużla apelują do prezydenta Lublina. Chodzi o przetarg na przebudowę stadionu
13:17 11-05-2026 | Autor: redakcja
Do prezydenta Lublina Krzysztofa Żuka zwróciły się Stowarzyszenie Lubelskich Kibiców „Speedway Euphoria” oraz Stowarzyszenie Kibiców Sportu Żużlowego „Pierwszy Wiraż”. W liście otwartym złożonym w lubelskim ratuszu organizacje podkreślają, że modernizacja stadionu żużlowego jest jedną z kluczowych inwestycji sportowych i infrastrukturalnych dla miasta.
Autorzy pisma wskazują, że nowoczesny obiekt ma znaczenie nie tylko dla dalszego rozwoju dyscypliny, ale również dla promocji Lublina w kraju i za granicą. Ich zdaniem rosnący niepokój budzą jednak informacje dotyczące opóźnień oraz brak jednoznacznej komunikacji w sprawie dalszego przebiegu przedsięwzięcia.
Kibice przypominają wcześniejsze zapowiedzi
W liście przywołano deklaracje z października ubiegłego roku dotyczące rozpoczęcia prac po zakończeniu sezonu żużlowego. Jak cytują autorzy:
– Ruszamy z modernizacją naszego stadionu żużlowego przy Al. Zygmuntowskich! Mamy już wszystkie zgody i jeszcze w październiku, zaraz po zakończeniu sezonu, startujemy z pierwszymi pracami – remontem trybun i częściową wymianą krzesełek, żeby stadion był gotowy na kolejny sezon.
Przedstawiciele kibiców zwracają uwagę, że sezon żużlowy w Lublinie zakończył się 5 października 2025 roku, a pierwsze prace rozbiórkowe miały ruszyć pod koniec tego samego miesiąca. Tymczasem – jak zaznaczono w piśmie – do dziś przy stadionie wciąż widnieją banery informujące o przebudowie obiektu i zmianie Lublina dla mieszkańców.
Pytania o harmonogram i przyczyny opóźnień
W dokumencie wskazano również na wcześniejsze komunikaty miasta dotyczące Programu Funkcjonalno-Użytkowego oraz planowanego ogłoszenia postępowania przetargowego w formule „zaprojektuj i wybuduj”. Według autorów listu zapowiedzi te nie zostały dotąd zrealizowane w pierwotnie przedstawionym terminie.
– Zgodnie z przyjętym harmonogramem miasto planuje ogłoszenie postępowania przetargowego w formule „zaprojektuj i wybuduj” jeszcze w 2025 r. Pozwoliłoby to na wyłonienie wykonawcy modernizacji stadionu w pierwszym kwartale 2026 r. i rozpoczęcie prac – przypomniano w liście.
Kibice wskazują także na niepokój związany z wydłużeniem terminu składania ofert w postępowaniu przetargowym. Zwracają uwagę, że może to mieć wpływ na realny termin rozpoczęcia robót budowlanych.
Apel o transparentność
Autorzy listu podkreślają, że rozumieją skalę i złożoność inwestycji, jednak oczekują od miasta rzetelnej informacji. Wśród najważniejszych postulatów znalazły się: przedstawienie aktualnego harmonogramu realizacji zadania, wyjaśnienie przyczyn opóźnień związanych z przygotowaniem PFU i ogłoszeniem przetargu oraz zapewnienie mieszkańców i kibiców, że inwestycja nadal pozostaje jednym z priorytetów Lublina.
– Dla tysięcy mieszkańców Lublina żużel jest czymś więcej niż sportem – to część tożsamości miasta, element lokalnej wspólnoty i powód do dumy – napisali przedstawiciele organizacji kibicowskich.
Ich zdaniem sukcesy lubelskiej drużyny sprawiają, że oczekiwania wobec infrastruktury sportowej są coraz większe. Dlatego – jak podkreślają – inwestycja powinna być prowadzona w sposób transparentny, przewidywalny i komunikowany mieszkańcom bez opóźnień.
Na zakończenie autorzy listu wyrazili nadzieję, że otwarty dialog z mieszkańcami oraz środowiskiem żużlowym pozwoli rozwiać pojawiające się wątpliwości i odbudować społeczne zaufanie wokół jednej z najważniejszych sportowych inwestycji w mieście.
Nie do prezydenta apel tylko do Dewelopera to on trzyma władze w Lublinie
Dewelopery od tego cyrku podostawały mnóstwo wuzetek pod budowę kurników i obkupiły się w banki ziemi, m.in. na Czechowie, Lepszym geszeftem dla nich będzie, kiedy „miasto” wyłoży te dziesiątki mln na uzbrojenie tych terenów, zamiast na remonty cyrku, z którego zyski nawet po wszelkich niemałych dotacjach to jak na waciki.
Czy kibice rozpoczęli już zbiórkę funduszy na swoje hobby?
Stadion żużlowy w Lublinie to akurat powinien być na szarym końcu listy rzeczy, które należy zrobić. Za to naprawdę plus dla Żuka że nie porywa się na te igrzyska dla ludu. Nie oszukujmy się, jak na mecze piłkarskie stadion jest używany przynajmniej na 30 spotkań, tak żużlowy ile razy? 6 w ciągu roku o ile drużyna zajdzie daleko w PO? Żadnych wydarzeń artystycznych tam nie zrobisz, zresztą po co skoro jest Arena. W pierwszej kolejności to poprawy to jest infrastruktura drogowa, która po zimie jest w stanie dramatycznym i będzie tylko gorzej, doraźne łatanie nie pomoże chwilowo. Cud, że tam ktoś poszedł po rozum do głowy i zdecydowali się na przebudowę zygmuntowskich a nie stawianie nowego stadionu.
Widać od razu, ze nie masz pojęcia o czym piszesz. Szczegónie o żużlu.
A mógłbyś rozwinąć swoją wypowiedź? W którym miejscu i w jakich informacjach @Spoleczniakzwieniawy nie ma racji? Uważasz że Lublin jest tak doskonałym miastem że tylko jest mu potrzebny stadion żużlowy dl garstki fanów tego sportu? Gdybyś mógł tym razem merytorycznie… Wiesz, koszty, przychody, wpływ na rozwój miasta itd…
Krzysztof Ż. Platformers ,, cóż szkodzi obiecać,,. Gość stoi na straży deweloperów , tor kartingowy na zeborzyckiej jest świetnym przykładem. Obiecanki cacanki.
Co się niecierpliwicie – wybory dopiera za rok.
Obawiam się, że ludzkich warunków nie będzie NIGDY, zawsze będzie ten kurnik zwany stadionem. Nie dziwmy się, że cała Polska się z nas śmieje, bo przykro to stwierdzić, ale mają racje.
Byłem kilka razy na żużlu i uważam że powinien być nowy stadion lub wyremontować i rozbudować ten co jest. Na żużlu atmosfera jest 1000 razy lepsza niż na piłce nożnej….. Szkoda że jest się ciężko dostać na żużel i bilety są dość drogie bo chodził bym częściej. Pozdrawiam wszystkich serdecznie z Lublina i okolic
Żużel to tylko pretekst do dojenia naszych pieniędzy. Prywatny klub powinien sam się finansować z pomocą deweloperów. Miasto jeszcze pasie deweloperów. Chore to.
Hahaha dobre ,co druga ulica z kraterami mosty się walą ,chodniki pozarastane a ci se stadion chcą budować.
Niech kibice znajdą sponsora, który wybuduje tor i będzie zarabiał na biletach dlamkibicow, prosty temat. Ja wolę tor dla samochodów, który był i nie ma, a oprócz rozrywki zwiększa bezpieczeństwo na drogach.