Agresywny rowerzysta ugodził kobietę nożem w Lublinie. Sąd zdecydował o tymczasowym aresztowaniu
13:28 11-05-2026 | Autor: redakcja
Do zdarzenia doszło w miniony piątek na terenie Lublina. Jak wynika z ustaleń policjantów, 35-letnia kobieta wraz z koleżanką szła chodnikiem w kierunku jednego ze sklepów spożywczych w dzielnicy Czuby. W pewnym momencie kobiety przechodziły przez ścieżkę rowerową, gdzie znalazły się na drodze 45-letniego rowerzysty.
Pomiędzy mężczyzną a 35-latką doszło do awantury. Według ustaleń funkcjonariuszy, 45-latek miał szarpać kobietę, a następnie ugodzić ją nożem w ramię. Po zdarzeniu pokrzywdzonej oraz jej koleżance udało się uciec. O sprawie policję zawiadomiła znajoma rannej kobiety.
Na miejsce natychmiast skierowano policjantów z VII Komisariatu Policji w Lublinie. Funkcjonariusze szybko ustalili, gdzie może przebywać podejrzany. 45-latek został zatrzymany na terenie jednego ze sklepów. Następnie trafił do policyjnego pomieszczenia dla osób zatrzymanych.
Pokrzywdzona została przewieziona do szpitala, gdzie była hospitalizowana. Zatrzymany mężczyzna usłyszał już zarzuty. Odpowie między innymi za narażenie człowieka na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu, spowodowanie uszczerbku na zdrowiu pokrzywdzonej oraz występek o charakterze chuligańskim.
Na wniosek policji i prokuratury sąd zastosował wobec podejrzanego środek zapobiegawczy w postaci trzymiesięcznego tymczasowego aresztowania.
Jak przekazują funkcjonariusze, 45-latek obywatel RP, był już wcześniej wielokrotnie notowany między innymi za kradzieże, posiadanie narkotyków, zniszczenie mienia oraz stalking. W ostatnim czasie miał być również zatrzymany w związku z zerwaniem flagi państwowej, za co także usłyszał zarzuty.
Za uszkodzenie ciała podejrzanemu grozi kara do 5 lat pozbawienia wolności.
A nie można mu było prewencyjnie przesrzelić kolan?
Przeciez to jakiś psychopata i nie wiadomo co jeszcze może odwalić. Powinien byc sprawdzany co 3 dni i do końca życia powinien chodzić z opaską na noge.
Naprawdę ktoś chce go wypuścić na wolność bez kontroli?
zatrzymali Frania ?????????
Zgadłeś. Piszę z dołka. Z telefonu schowanego w…
Ale teraz duże smartphony robią. Przynajmniej dobrze, że smar do łańcucha zawsze wożę przy sobie.
Przecież ty nie potrzebujesz smaru, masz odbył jak wiadro po wypadku na rowerze co ci siodełko w duę wbiło.
Lubliniak a ty jak widać lubisz takie rzeczy penetrować i sprawdzać 🙂
Pamiętam, sprawdzałem już tobie i po inspekcji stwierdzam, że chirurg ci nie pomoże, ale psychiatra… Może terapią spowoduje, że nie będziesz tam dobie wpychał przedmiotów.
…o to jesteś obszarnikiem posiadaczem Rowu Mariańskiego.
Bandyta! a nie agresywny rowerzysta.
Do 5 lat za ugodzenie nożem? Przecież to powinno być zakwalifikowane jako (nieudolne, ale jednak) usiłowanie zabójstwa.
Tam nie ma ścieżki rowerowej a typa trudno nazwać rowerzystą, rowerem, zapewne skradzionym jeździł drugi dzień. To znany mieszkańcom Ruty Adaś – psychopata od dawna terroryzujący osiedle. Kwestią czasu było kiedy ten posiadacz żółtych papierów doprowadzi do nieszczęścia. Wiecznie pijany ekscentryk wymuszał, nagabywał, dewastował, wielokrotnie zatrzymywany i wypuszczany.
Pytanie: gdzie powinna być granica między wolnością osobistą jednostki a bezpieczeństwem ogółu. I drugie pytanie czy aparat ścigania położenia tej granicy nie traktuje zbyt dowolnie – zdarza się, że restrykcje za błahe nawet wykroczenia idą zbyt daleko a z drugiej strony niebezpieczni i uciążliwi dewianci robią czują się bezkarni.
Niezły psychol. Dobrze, że nie kierował aŁdi bo by pewnie rozjechał.
Facjata typowo homo erectusa – pitekantropa i zachowanych instynktach łowieckich.
Kiedy policja weźmie się za kaskaderów, których parzy ścieżka dla wehikułów i nagminnie jeżdżą ulicą?
weźmie się zaraz po tym, jak upora się z tymi co się na zielonych strzałkach nie zatrzymują
Ulubioną drogą rowerzystów jest chodnik.
To co Ty nazywasz ulicą to jest jezdnia. Ulica zawiera: jezdnię i chodnik.
Praktyki zaznaj teoretyku. Odpowiem ci twoja bronią: Ilu rowerzystów zabiło pieszego na chodniku, a ilu rowerzystów poniosło śmierć na jezdni?
Też pierwsze skojarzenie było o Franku forumowym. Z tego co widzę to nadal pisze, więc to inny pacjent.
…pisze, że z „dołka” pisze.
W Lublinie mieszka ćwierć miliona dorosłych ludzi. Niemal każdy jeździ na rowerze, czy ma rower. Połowa z tego to mężczyźni, więc wychodzi jakieś 100.000 osób, które mogły jechać tym rowerem. Dlaczego to miałby być akurat Franio?
Syn uja i kloaki ,podczlowiek dolony . Z nożem na babę, ebany patolu szkoda ze na mnie nie trafiłeś byś miał ten nóż między gałami