Już 50 osób objęto dochodzeniem po zatruciach kebabem. Sanepid przyjmuje kolejne zgłoszenia
17:39 09-05-2023 | Autor: redakcja
Wojewódzka Stacja Sanitarno-Epidemiologiczna w Lublinie prowadzi dochodzenie dotyczące licznych zatruć pokarmowych, jakie wystąpiły u klientów lokalu Piri-Piri. Jak już informowaliśmy, w długi weekend majowy wiele osób zaczęło sygnalizować, iż źle się poczuły po zjedzeniu kebaba. W końcu o sprawie powiadomiony został Sanepid.
Sprawa wywołała sporo kontrowersji, gdyż jak wskazują klienci, początkowo wszystkie sygnały na ten temat, jakie publikowali w mediach społecznościowych lokalu, były szybko usuwane. Niektórzy dodają, iż otrzymywali nawet wiadomości, iż jeżeli będą dalej je zamieszczać, sprawą zajmie się prawnik. Kolejni przedstawiali zaświadczenie o tym, iż zarazili się salmonellą.
O sprawie bardzo szybko stało się głośno, zwłaszcza, że lokal był nieczynny. Jednak Piri-Piri wciąż nie odniosło się do tematu. Jako przyczynę zamknięcia wskazywało szkolenia i odpoczynek załogi oraz prace remontowe. Dopiero kiedy w sieci rozpętała się burza na ten temat właściciel firmy przyznał, iż otrzymał kilka sygnałów o zatruciu i sam zgłosiłem lokal do kontroli Sanepidu, gdyż „chciał sprawdzić” czy problem rzeczywiście występuje.
Dopiero dziś właściciel lokalu przyznał, że w mięsie wołowym oraz u jednego z pracowników potwierdzono występowanie salmonelli. W porozumieniu z Sanepidem podjęte zostały niezbędne działania eliminujące wszelkie ryzyka z tym związane. Jednocześnie zapadła decyzja o wyeliminowaniu dotychczasowego dostawcy mięsa.
Tymczasem jak poinformowała nas Agnieszka Dados z Wojewódzkiej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Lublinie, w wyniku prowadzonego przez Sanepid dochodzenia epidemiologicznego i wykonanych już badań mikrobiologicznych ustalono, że zachorowania wywołane zostały właśnie przez salmonellę.
– Obecnie kontynuujemy nasze działania, w ramach których przyjmujemy informacje o osobach, które spożywały posiłki w tym lokalu. Do dnia dzisiejszego objęto dochodzeniem 50 osób, w tym osoby spożywające posiłki zakupione w restauracji, osoby ze styczności z nimi oraz pracowników lokalu – dodaje Agnieszka Dados.
W lokalu przeprowadzone zostały już czynności kontrolne, wydane zalecenia i decyzje. Sanepid prowadzi też działania, których celem jest zapobiegnięcie dalszemu rozprzestrzenianiu się salmonelli apelując, aby każdy, kto zaobserwuje u siebie złe samopoczucie, niezwłocznie zgłosił się do lekarza pierwszego kontaktu. Przy zatruciu pokarmowym jest to kluczowe dla uniknięcia poważniejszych komplikacji i zapobiegania rozprzestrzenianiu się zakażeń.
Jak wyjaśniają przedstawiciele Wojewódzkiej Stacji Sanitarno-Epidemiologiczna, ognisko salmonelli w Piri-Piri jest jedynym w tym roku, jakie wystąpiło w lokalach na terenie Lublina.
(fot. pixabay/zdjęcie ilustracyjne)
Jak można jeść ten syf?
Od początku było wiadomo że to syf…
Parę setek kebabów zjadłem
W tym 3 śmierdzące i żyję i jak.
Hhahah
może zgłoś się do tego lokalu, może coś im zostało 😀
Jakbyś zjazd śmierdzący to po kilku godzinach byś odwiedził SOR
Janosika nie oglądał?
ja juz tam nie pojde za h..a
jasne a wczesniej nie wiedzial ,chlopie komu ty takie sciemy walisz,naiwnych szukasz
Najgorsze jest to że już w weekend majowy osoby zgłaszały problemy zdrowotne właścicielom dostępnymi środkami a oni zamiast od razu zareagować to straszyli prawnikami i sprawami sądowymi żenada!!!
taki to jest właściciel piripiri. Tylko by straszył, a może by i podjął się rękoczynów jak ktoś skrytykuje. Nie potrafi przyznać się do błędu.
Cóż, kebab był dobry, ale jak właściciel tak postępował to niech spada. Życzę szybkiego rozwiązania problemu raz na zawsze.
Bo właściciel to cwaniak i ignorant
jakość jak rok temu a afery nie było
Czy stolec był kraftowy ???
Kraft Stolec
jego teraz beda inaczej straszyc,kolegi dziecko zachorowalo,ktory wlasnie zglaszal mu problem,kolega z tego co wiem to sprawe osobiscie zalatwi z wlascicilem
Tylko niech się z Krychą ustawią, żeby streama odpoalił jak będą to załatwiać.
No to nieźle oddało haha Kraftowe badziewie z mieska ze zwrotów marketowych… Ciekawe czy sanepid faktury za mięso posprawdzał a zapomniałem nie mógł bo pewnie ich wieśniak adwokatami postraszył haha