04/06/2026
690 680 960

Przebiegał na drugą stronę ulicy. Uderzył w bok jadącej toyoty, trafił do szpitala (zdjęcia)

Dość nietypowy przebieg miało potrącenie pieszego, do jakiego doszło po południu w Lublinie. Tym razem to nie kierowca wjechał w mężczyznę, lecz ten wbiegł w bok jadącego auta.

Do wypadku doszło we wtorek około godziny 15 na ul. Lwowskiej w Lublinie. Służby ratunkowe zostały zaalarmowane, że na wysokości Biedronki pieszy został potrącony przez auto osobowe. Na miejscu interweniował zespół ratownictwa medycznego oraz policja.

Ze wstępnych ustaleń wynika, iż mężczyzna przebiegał po przejściu dla pieszych. Uderzył w bok toyoty, która jechała w stronę al. Andersa.

Pieszym zajęli się ratownicy medyczni, po opatrzeniu został on przetransportowany do szpitala. Policjanci prowadzą czynności mające na celu ustalenie szczegółowych okoliczności zdarzenia. Nie ma już utrudnień w ruchu.

(fot. lublin112, nadesłane – Blanca)

24 komentarze

  1. I co tu ustalać, sprawa prosta! Odblokować przejazd jak najszybciej!!!

    • Ocena: 0

      Nie jesteś ciekaw np. dlaczego kierujący nie zatrzymał się przed PdP widząc przechodzącego/wchodzącego/wbiegającego pieszego na PdP? Tu jest istota problemu, a nie w tym, że pieszy wszedł szybkim krokiem na PdP.
      Co tym razem? Ciemno, ślisko, żywopłot, czy oślepienie słońcem?

    • Ocena: 0

      Czy może pieszy jest winien dlatego, bo nie doczytał z ulotki (którą wręczyli mu policjanci), że niektórzy kierujący nie stosują się do przepisów związanych z ustępowanie pierwszeństwa pieszym?

  2. Ocena: 0

    Grubo Trzasnęło, skoro blacha wklęsła i szyba z pajęczyną. Kości pewnie nieźle pokiereszowane. Życzę zdrówka dla poszkodowanego!

  3. Musiał zdrowo za skoro tak blachę pogiął swoim cielskiem.

  4. Ocena: 0

    Jeżeli na przejeździe kolejowym, pociąg uderzy w przejeżdżający samochód od boku, to winny jest maszynista?

    • Ocena: 0

      Albo, kto jest winny, w sytuacji, w której kierujący pojazdem wjeżdżając na zielonym, wjedzie w bok pojazdu, którego kierujący wjechał na czerwonym?

  5. Dziwne. Pieszy uciekal na przejściu dla pieszych przed pedzacym samochodem? Na przejsciu dla pieszych? A auto takie wgiecia?

    • Ocena: 0

      Albo uciekał z PdP, albo pędził do autobusu. Tak czy inaczej, to kierujący pojazdem powinien się zatrzymać przed PdP. Wtedy żaden „przebiegający” nie staranowałby mu auta.

  6. Ocena: 0

    „lecz ten wbiegł w bok jadącego auta” – co jadące auto robiło na PdP, na którym znajdował się/wchodził/wbiegała osoba piesza? Może i pieszy do wypadku się przyczynił, ale nie byłbym taki pewien, czy to pieszy jest w takiej sytuacji głównym (czy jedynym) sprawcą.
    Zapis sytuacji zarejestrowany np. na filmie by rozwiał wątpliwości. Inaczej trudno wytłumaczyć się, dlaczego potrąciło się przechodzącego, czy nawet przebiegającego przez jezdnię człowieka.

    • Ocena: 0

      Franiu skończ te bzdurne wypociny bo robi się niedobrze. Przejście jest dwuetapowe i na pasie i przejściu kierującego nic nie było. A że gościu zapierdzielał na przejściu to inna sprawa i kierujący go po prostu nie mógł widzieć. I to pieszy wtargnął nie kierujący

    • Ocena: 0

      Teraz wszystko niby wina pieszego który leży od dwóch tygodniu w ciężkim stanie w szpitalu, a to że stało się to na przejściu dla pieszych już po drugiej stronie „wysepki” to nikogo nie interesuje. Może uciekał przed samochodem bo widział jak pędzi i chciał uciec?

  7. Ocena: 0

    Jeden artykuł z potrąconym pieszym/rowerzystą daje taki sam ruch na stronie jak 100 wypadów bez udziału w/w.

    • Ocena: 0

      Bo tylko lenistwo może tłumaczyć większość pieszych czy rowerzystów którzy nie uniknęli wypadku.

  8. Ocena: 0

    No to proponuję wszystkim znafffcom zapoznać się z art. 13 i 14 ustawy Prawo o Ruchu Drogowym. Jeśli twierdzicie, że wbiegający na przejście ma pierwszeństwo, to lepiej nie wstawajcie od komputera i tym bardziej nie jeździjcie samochodami.
    Tak się zastanawiam: jakim cudem co poniektórzy są posiadaczami prawa jazdy???

    • Zygmunt z ulicy Zygmunta
      Ocena: 0

      W wielu przypadkach bycie sprawcą wypadku to nie jest sprawa przestrzegania przepisów lub nie.

  9. to niezle zaplaci pieszowiec

  10. Gówniarze myślą że samochód zatrzyma się w miejscu jak Franio może to koleszka tego chlopaka bo nikt normalny by nie pisał takich głupot. Macie swoje pierwszeństwo na drodze, oby nie skończyło się to pierwszeństwo na cmentarzu