05/06/2026
690 680 960

Jeden kłusował ryby na rzece, drugi pędził bimber. Obaj zatrzymani przez policję (zdjęcia)

Policjanci z komisariatu w Annopolu, przy współpracy z Państwową Strażą Rybacką, zatrzymali 50-latka kłusującego ryby w rzece Sanna. Tego samego dnia funkcjonariusze z kraśnickiej jednostki zatrzymali również 70-latka, który zajmował się nielegalną produkcją alkoholu. Obaj mężczyźni usłyszeli już zarzuty.

Do pierwszego zatrzymania doszło w ubiegłym tygodniu na terenie gminy Annopol. Podczas wspólnej akcji policjantów i funkcjonariuszy Państwowej Straży Rybackiej, na gorącym uczynku zatrzymany został 50-letni mężczyzna, który przy użyciu sieci rybackiej dokonywał nielegalnego połowu ryb na rzece Sanna.

Wśród skłusowanych gatunków znalazły się m.in. leszcze, sumy i bolenie. Funkcjonariusze zabezpieczyli nielegalne narzędzia połowowe, a sprawca został przewieziony do komisariatu, gdzie przeprowadzono dalsze czynności procesowe. Zebrany materiał dowodowy pozwolił na przedstawienie mężczyźnie zarzutu kłusownictwa rybnego, za co grozi kara do 2 lat pozbawienia wolności.

W tym samym dniu, w wyniku pracy operacyjnej, funkcjonariusze wydziału kryminalnego z Komendy Powiatowej Policji w Kraśniku przeprowadzili kolejne zatrzymanie. Tym razem w ręce mundurowych wpadł 70-letni mieszkaniec powiatu, który w pomieszczeniu gospodarczym prowadził nielegalną produkcję alkoholu etylowego.

Podczas przeszukania miejsca zamieszkania podejrzanego, policjanci zabezpieczyli aparaturę służącą do destylacji oraz pojemniki z gotowym, wytworzonym już alkoholem. Mężczyźnie przedstawiono zarzut produkcji alkoholu bez wymaganego wpisu do rejestru działalności regulowanej. Zgodnie z obowiązującymi przepisami, grozi mu kara do 1 roku pozbawienia wolności.

Obaj zatrzymani mężczyźni odpowiedzą za swoje czyny przed sądem. Na poczet przyszłych kar i ewentualnych grzywien policja zabezpieczyła od podejrzanych mienie o łącznej wartości 4 tysięcy złotych. Funkcjonariusze przypominają, że zarówno kłusownictwo, jak i nielegalna produkcja alkoholu są czynami karalnymi, które mają negatywne skutki społeczne i środowiskowe.

fot. Policja Kraśnik

7 komentarzy

  1. A to wieśniaki pisowskie.

  2. Rafał, cóż szkodzi zrobić test?
    Ocena: 4

    Jeden ogarniał zakąskę, drugi zapojkę, taki eko kolektyw, wyraz buntu przeciwko supermarketom i rozbuchanej konsumpcji.

  3. Ocena: 2

    Miliardy wyprowadzane z państwa Wisła tysiące ton śniętych ryb zatrute ze spółek skarbu państwa. Wały na alkoholu w setkach milionów złotych. I nie ma winnych sprawy nie do rozwiązania. Chopina złapał kilka rybek a drugi kilka butelek flaszek. Brawo brawo jest się czym chwalić po takich akcjach wiem że pieniądze z podatków ciężko pracujących ludzi są wykorzystane jak należy. Czuje się bezpieczny . Pozdrawiam

  4. Ocena: 0

    Czy obaj panowie „działali wspólnie i w porozumieniu” w znaczeniu kodeksowym? Nie jest to napisane wprost ale łączenie tych dwóch wydarzeń w jednym doniesieniu wydaje się sugerować taką ewentualność. Zwłaszcza że rybka lubi pływać.

  5. Zgryźliwy staruch
    Ocena: -13

    Wieśniaki pisowskie trafią do pierdla i w najbliższych wyborach zagłosują na PO.