Motocyklista przeżył chwile grozy. Kierowca toyoty „wziął” go na maskę (wideo, zdjęcia)
10:07 03-06-2025 | Autor: redakcja
Do niebezpiecznego zdarzenia doszło w niedzielne przedpołudnie w miejscowości Cicibór Duży, przy drodze wojewódzkiej nr 811. Motocyklista jadący w stronę Białej Podlaskiej zauważył podejrzane zachowanie kierowcy toyoty – samochód poruszał się niepewnie, „od prawej do lewej”, co mogło świadczyć o tym, że jego kierowca znajduje się pod wpływem alkoholu.
Gdy tylko nadarzyła się okazja, motocyklista wyprzedził pojazd i zajechał mu drogę w rejonie ronda, zmuszając kierowcę do zatrzymania się. Sam stanął przed toyotą, chcąc uniemożliwić dalszą jazdę. Wtedy sytuacja przybrała dramatyczny obrót – kierowca ruszył z miejsca, potrącił motocyklistę i wciągnął go na maskę auta.
Pomimo niebezpieczeństwa motocyklista zachował zimną krew. W trakcie jazdy zdołał się utrzymać na pojeździe, a następnie doprowadzić do jego zatrzymania. Wyrwał kluczyki ze stacyjki i wezwał służby ratunkowe. Sprawca, wykorzystując chwilę nieuwagi, zbiegł z miejsca zdarzenia pieszo.
Na miejsce natychmiast ruszyły służby. Dzięki informacjom przekazanym przez świadków, funkcjonariusze bialskiej komendy szybko zlokalizowali i zatrzymali uciekiniera. Jak się okazało, 40-letni mieszkaniec regionu był nietrzeźwy – badanie wykazało w jego organizmie ponad 2,5 promila alkoholu.
Mężczyzna trafił do policyjnego aresztu, a jego pojazd został zabezpieczony i odholowany na parking strzeżony.
Jak poinformowała Komenda Miejska Policji w Białej Podlaskiej, 40-latek usłyszał już zarzuty kierowania pojazdem mechanicznym w stanie nietrzeźwości oraz narażenia innego kierowcy na niebezpieczeństwo utraty życia lub ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. Grozi mu kara do 3 lat pozbawienia wolności.
Dodatkowo sąd może orzec zakaz prowadzenia pojazdów nawet do 15 lat – minimalny wymiar tego środka karnego to 3 lata. Nietrzeźwi kierowcy muszą się też liczyć z wysokimi karami finansowymi, w tym obowiązkiem zapłaty świadczenia pieniężnego na Fundusz Pomocy Pokrzywdzonym oraz Pomocy Postpenitencjarnej.
Policjanci apelują: każda informacja o potencjalnym pijanym kierowcy może zapobiec tragedii. W przypadku jakichkolwiek podejrzeń należy niezwłocznie powiadomić służby, dzwoniąc pod numer alarmowy 112. Jak pokazuje ten przypadek, obywatelska reakcja może mieć ogromne znaczenie dla bezpieczeństwa na drogach.

fot. Policja Biała Podlaska

fot. Policja Biała Podlaska
„narażenia innego kierowcy na niebezpieczeństwo utraty życia lub ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. Grozi mu kara do 3 lat pozbawienia wolności.”
Co? Przecież to próba zabójstwa była!
3 lata to moim zdaniem trochę za mało
I dobrze, że pijaczyna trafił do aresztu. Niech na resztę kar poczeka tam 250 dni.
„narażenia innego kierowcy na niebezpieczeństwo utraty życia lub ciężkiego uszczerbku na zdrowiu” to za samą jazdę po pijaku, a za akcję z wzięciem go na maskę?
Motocyklista ryzykant… ale w dobrej wierze 🙂
Po pijaku kara i owszem. Ale reakcja w obronie koniecznej przed motocyklistą to nie rozumiem.
Motocyklista „został wciągnięty na maskę pojazdu”. Ale jak? Wciągarką? Czy może ten pijak go wciągnął „ręcznie” na maskę? Czy może liną? Znowu bzdury z protokołu przepisane?
Napaść na kogoś przy użyciu samochodu (czy innego pojazdu) powinna być traktowana tak jak napaść z użyciem noża, pistoletu, itp. bo taką samą krzywdę wyrządzić można.
dziekujemy bohanterze, dziekujemy
Oni takie klapcie na dołku w gratisie dostają, czy w kubotach prowadził?