Hulajnogi na minuty, odpowiedzialność na dłużej. UOKiK stawia zarzuty spółce Bolt
08:39 13-05-2026 | Autor: redakcja
Wynajem hulajnogi lub roweru elektrycznego ma być usługą szybką i wygodną. Użytkownik uruchamia aplikację, wybiera pojazd, jedzie, a następnie płaci za czas przejazdu. Według Prezesa Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów problem pojawia się jednak wtedy, gdy warunki korzystania z usługi mogą prowadzić do przerzucenia nadmiernego ryzyka na konsumenta.
Prezes UOKiK wszczął postępowanie wobec Bolt Operations OÜ w sprawie uznania za niedozwolone postanowień wzorców umów dotyczących wynajmu hulajnóg i rowerów elektrycznych. Urząd zakwestionował łącznie 22 postanowienia warunków akceptowanych przez użytkowników przy zakładaniu konta w aplikacji.
Wygoda usługi nie może oznaczać ryzyka po stronie konsumenta
Jednym z głównych zarzutów jest możliwość jednostronnej zmiany warunków umowy już po rejestracji użytkownika. Zgodnie z zakwestionowanymi zapisami spółka może modyfikować warunki m.in. „w miarę rozwoju usług”, informując użytkownika o zmianach z wyprzedzeniem. Dalsze korzystanie z aplikacji ma oznaczać akceptację nowych zasad, natomiast brak zgody prowadzi do rezygnacji z usługi i zamknięcia konta.
W ocenie Prezesa UOKiK sama informacja o zmianie regulaminu oraz możliwość rezygnacji nie są wystarczające. Konsument powinien wiedzieć, kiedy, z jakich ważnych powodów i w jakim zakresie przedsiębiorca może zmienić warunki umowy.
– Usługi „na klik” nie mogą działać tak, że wygoda jest po stronie firmy, a ryzyko po stronie konsumenta. Regulamin nie może być przełącznikiem, którym przedsiębiorca dowolnie zmienia zasady już po założeniu konta, a w razie awarii umywa ręce. Jeśli przejazd jest rozliczany za minuty, to warunki nie mogą przerzucać na konsumenta całego ryzyka w razie problemów z aplikacją czy sprzętem – mówi Prezes UOKiK Tomasz Chróstny.
Aplikacja kluczowa dla usługi, ale odpowiedzialność ograniczona
Zastrzeżenia urzędu dotyczą również postanowień odnoszących się do działania aplikacji. Bolt Operations OÜ miał zastrzegać, że nie odpowiada za szkody lub straty wynikające z niedziałania aplikacji albo braku możliwości korzystania z niej „w pożądany sposób”.
To istotne, ponieważ aplikacja jest niezbędna do rozpoczęcia i zakończenia przejazdu. Jeżeli działa nieprawidłowo, użytkownik może zostać narażony na dodatkowe koszty. Przykładem jest sytuacja, w której konsument nie może zakończyć przejazdu w aplikacji, a opłaty naliczają się dalej.
Odpowiedzialność za szkody i stan techniczny sprzętu
UOKiK zakwestionował także zapisy dotyczące odpowiedzialności za szkody wyrządzone osobom trzecim. Z warunków wynika, że jeśli w wyniku korzystania z usługi inna osoba dozna uszczerbku na zdrowiu lub poniesie szkodę, odpowiedzialność ponosi kierujący. Gdyby roszczenia poszkodowanego musiała pokryć spółka, konsument miałby zwrócić jej poniesione koszty.
W praktyce może to oznaczać przeniesienie konsekwencji finansowych na użytkownika także wtedy, gdy przyczyną zdarzenia był problem, na który nie miał realnego wpływu, na przykład awaria sprzętu.
Zastrzeżenia dotyczą również zapisów o stanie hulajnóg i rowerów elektrycznych. Według regulaminu pojazdy są udostępniane „w takim stanie, w jakim się znajdują”. Taki zapis może budzić wątpliwości, ponieważ konsument nie zawsze jest w stanie zweryfikować, czy pojazd w chwili wypożyczenia jest w pełni sprawny.
Możliwe wysokie kary
Jeżeli zarzuty zostaną potwierdzone, Prezes UOKiK może zakazać stosowania zakwestionowanych postanowień. Spółce grozi również kara finansowa w wysokości do 10 proc. rocznego obrotu.
Przepisy przewidują także możliwość ukarania osoby zarządzającej, jeśli umyślnie dopuściła do naruszenia praw konsumentów. W takim przypadku sankcja może wynieść nawet 2 mln zł.
Postępowanie wobec Bolt Operations OÜ wpisuje się w szersze działania UOKiK dotyczące usług powszechnego użytku, w których konsumenci akceptują regulaminy cyfrowo, często przy szybkim korzystaniu z aplikacji. Urząd podkreśla, że wygoda korzystania z usług mobilnych nie może oznaczać dowolności przedsiębiorcy w kształtowaniu warunków umowy ani przerzucania całego ryzyka na użytkownika.
Spółka Bolt przekazała nam:
– Pozostajemy w kontakcie z UOKiK i przedstawiliśmy już nasze stanowisko w ramach toczącego się postępowania – będziemy współpracować w toku dalszych działań.
Bolt chyba w zadnej ze swoich dzialanosci nie jest w pelni uczciwy. Zagraniczna firma ktora nie szanuje ani przepisow Polskiego prawa ani Polskich obywateli 🙁
Hulajnogi jakoś na siebie mogą zarabiać a do miejskich rowerów dopłacamy kosztem komunikacji zbiorowej. Gdzie tu logika?
Pora najwyższa aby kary dowalać i w końcu to zlikwidować!!!
Powinni tego zabronić. Kierujący nie nie znają przepisów. Jeżdżą po pijaku i pomimo zakazów. Parkują jak popadnie. Nie liczą się z innymi na drodze. Przy parkowaniu zajmują tyle miejsca co 10 rowerów i 20 hulajnóg razem wziętych.
Należy zabronić samochodów. A, żeby zmian nie wprowadzać zbyt gwałtownie to zakaz wprowadzać stopniowo. Wpierw zakazać diesla, następnie benzynowych i LPG. A z elektrykami to nie wiem. Może dopuścić, dopóki nie będzie ich za dużo. A przy rejestracji nowych elektryków wymagać posiadania własnego miejsca postojowego, bo znowu ta plaga (tym razem elektryczna) opanuje polskie miasta.
tak słusznie a straż pożarna i karetki też na rowerach powinni jeżdzić jak i autostrady dla rowerów , puknij się pajacu