Hrubieszów: Ciężarówka przewożąca buraki cukrowe przewróciła się na rondzie
20:46 04-10-2017 | Autor: redakcja
Do zdarzenia doszło w środę około południa na obwodnicy Hrubieszowa. Kierujący ciężarówką przewożącą buraki cukrowe, na rondzie u zbiegu drogi krajowej nr 74 i ul. Nowej, stracił panowanie nad pojazdem, który następnie przewrócił się na bok. Część przewożonego ładunku wysypała się na jezdnię i pobliski chodnik.
Na miejscu interweniowała straż pożarna i policja. Jak nam przekazano kierowca nie ucierpiał w zdarzeniu. Przez kilka godzin występowały duże utrudnienia w ruchu. Pojazdy ciężarowe kierowane były na objazd przez centrum Hrubieszowa.
Policjanci ustalają dokładne okoliczności zdarzenia.
Galeria zdjęć
2017-10-04 20:21:32
(fot. lublin112.pl)
Ciekawe. Za szybko wszedł w zakręt?
Nieeeee za wolno .
Jak już kiedyś wspomniałem, kierowcy „patelni” a zwłaszcza ci od buraków tzw. buraczarze, to najgorszy sort zawodu kierowcy. ksywa mówi sama za siebie. Przykład już trzeci w ciągu tygodnia. Nie potrafią jeżdzić, a rozbijają się po drogach jak po własnych ścieżkach do wychodków.
Usta lenia nie nie powiedzą nic dobrego o kierowcy. Gdyby rondo było wyprofilowane do środka, nic takiego by się nie stało. Rondo lej!
„rondo wyprofilowane do środka..” klepnij sie w czułno co ty piszesz..
😉 wtedy mógłby przyspieszyć, a nawet musiałby.
A moral jest krotki i niektorym znany. Gdy jedziesz z burakami nie za****lamy 🙂
nie wiem czy to jakiś specyficzny rodzaj kierowców trafia na tzw patelnie, nigdy nie miałem dobrych doświadczeń z tym kierowcami. Ostatnio za Chełmem chciałem skręcić w lewo, było oznakowane skrzyżowanie, linia ciągła, miałem kierunek, trzy osobowe za mną się zatrzymały… ale nie mogłem skręcić bo ominęły nas 3 patelnie, musiałem poczekać czy nie ma czwartego, he. Nie ma chętnych na tą „fuchę” za grosze, że trafiają tam przypadkowi ludzie. Na pewno są tam i normalni ludzie, ale chyba z 10%…
tak to jest jak się przesiądzie z kombajna albo traktora wielki władca szos ,dobrze że nikogo nie przygniótł i nie zabił na zakręcie,
Szybciej k…….. szybciej. Kiedyś buraki wozili koleją i był spokój a nie swój swoich wiezie i zap………. jak po……… ny
Głupi jesteś . Przyszli złodzieje 10 lat temu do rządu to i koleje sie rozpadły cukrownie pozamykali to i tirami tsza je teraz wozić.
koleja to wozili na wschod
jeden znawca i drugi jeszcze mądrzejszy…. TAK, Z PRYZM NA POLACH U ROLNIKÓW MAJA KOLEJA WOZIC…. PS. Nie myślacych nie sieja… sami się rodzą…. :/
Gimbaza może nie pamięta, że kiedyś rolnicy wywozili to na skład a dopiero później zbierała to kolej lub samochód.
Początek sieci wąskotorowej dał kilkukilometrowy odcinek Poturzyn – Kryłów otwarty w 1901 r., wówczas jeszcze kolejki konnej (o rozstawie 750 mm), dowożącej z cukrowni w Poturzynie cukier do portu rzecznego w Kryłowie i dalej rzeką Bug, do klientów. W 1902 r. cukrownia w Mirczu wybudowała linie do Wronowic o długości 14 km i do Modryńca. W latach 1905-1913 cukrownia Nieledew wybudowała linie przez Trzeszczany do Grabowca, przez Uchanie do Wojsławic oraz do położonych nad rzeką Huczwą Podhorzec, a także odcinek Werbkowice – Kosmów i odnogę do linii Mircze – Wronowice. W 1913 r. cukrownia Wożuczyn zbudowała odcinek kolei wąskotorowej do Łaszczowa. Kolej przewoziła cukier pomiędzy cukrowniami i składami oraz buraki cukrowe, masowo kontraktowane przez okolicznych rolników. (Więcej w internecie)
A teraz co zostało? Które cukrownie przetrwały? Co z kolejką wąskotorową? Czy ktoś za to odpowie?
tak dziecko tak
Sam jesteś głupi jak but.
tak to jest jak furman samochod chce powozic
Kiedy 1000zł nawiązki do każdego mandatu za kolizję? Będzie dodatkowa kara to może rozum zacznie pracować.
Podsumowując wszystkie komentarze: g..no wiecie a najwięcej do powiedzenia wszyscy mają. Sami spróbujcie wsiąść do takiego samochodu i jechać z ładunkiem i może jeszcze niech osobówka Wam drogę zajedzie zbyt szybkim wyprzedzeniem…. ciekawe jak wybrniecie i czy utrzymacie samochód na drodze…. i nie liczcie na to ze sprawca się zatrzyma udzielić pomocy, najlepiej uciec i udawać że się nic nie widziało.Wypadałoby współczuć kierowcy bo największe straty ponosi kierowca. W tym przypadku może i był to błąd kierowcy ale jest to też spowodowane drogami dojazdowymi do pola na których samochody się łamią i sprzęt się niszczy a wszelkie usterki ujawniają się dopiero na drogach utwardzonych lub zakretach. A gdyby nie „buraczarze” to byście cukru nie mieli niewdzięcznicy…!
a gdzie ty polski cukier kupujesz p. znawcow