Grzybiarze długo czekali na ten moment. W lasach Lubelszczyzny pojawiły się pierwsze grzyby
22:12 20-07-2026 | Autor: redakcja
Po długim czasie oczekiwania w lasach Lubelszczyzny zaczynają pojawiać się pierwsze grzyby. Miłośnicy grzybobrania, którzy z niecierpliwością wypatrywali sprzyjających warunków, w końcu mają powody do radości. Na razie zbiory nie są jeszcze duże, a leśnicy i grzybiarze podkreślają, że trudno mówić o prawdziwym wysypie, jednak sytuacja wyraźnie się poprawia.
Początek sezonu grzybowego poprzedziła susza, która nie sprzyjała rozwojowi grzybni. Wysuszona ściółka leśna i brak odpowiedniej ilości wilgoci sprawiały, że w wielu miejscach trudno było znaleźć nawet pojedyncze okazy. Dopiero ostatnie opady i poprawa warunków sprawiły, że w lasach zaczęły pojawiać się pierwsze grzyby.
Grzybiarze donoszą, że w lubelskich lasach można już znaleźć między innymi kanie, koźlarze, podgrzybki oraz kurki. Pojawiają się także pierwsze borowiki, na które wielu miłośników leśnych wypraw czeka najbardziej. Szczęśliwcy trafiają też na spore okazy, jak ten mający 49 cm średnica kapelusza i ważący 523 gramy znaleziony w jednym z lasów powiatu opolskiego. Nie są to jeszcze duże ilości, ale dla wielu osób sam widok pierwszych dorodnych okazów jest sygnałem, że sezon powoli nabiera tempa.
– Czekaliśmy na to od dawna – mówią grzybiarze, którzy wyruszyli do lasów z koszykami. Po wcześniejszej suszy każda znaleziona sztuka cieszy podwójnie. Wielu z nich liczy, że jeśli pogoda nadal będzie sprzyjać, w kolejnych tygodniach grzybów będzie przybywać.
Obecnie podczas leśnych spacerów trzeba jednak uzbroić się w cierpliwość. Grzyby nie rosną jeszcze masowo, a obfite zbiory zależą przede wszystkim od dalszej pogody – odpowiedniej wilgotności i temperatury. Na prawdziwy wysyp przyjdzie jeszcze poczekać.
Galeria zdjęć
Ten artykuł zadaje kłam tym wszystkim, którzy uaktywniają się pod każdym dotyczącym braku opadów nad ich głowami 🙂💦🍄🟫
…bo to są grzyby suszone.
A kleszczy jest przynajmniej tysiąckrotnie więcej niż tych starych kapciuchów.
ktoś się pomylił – ” jak ten mający 49 cm średnica kapelusza”
… tzw. grzybiarz – rodzaj zbieracza, największy szkodnik naszych i tak już zdewastowanych lasów
potrafią tylko zdeptać, wydrapać, wypłoszyć, zaśmiecić i zasra.
znowu toksykologia się zapełni i grzybiarze zajmą łóżka a alkoholików trzeba będzie na korytarz wystawiać
jak dasz kopertę to cię nie wystawią a i małpkę przyniosą, tak że tego
Jeśli jesteś z PO nie potrzeba koperty. Będziesz na najwyższym poziomie i bez kolejki zaopiekowany.😉
Rowerem na grzyby to jak jechać śmiercią po śmierć.