Ford wypadł z drogi, staranował przystanek i zatrzymał się w rowie. Kierowca poszedł do domu
16:41 21-11-2025 | Autor: redakcja
fot. policja
Do zdarzenia doszło w piątek, 21 listopada, w miejscowości Zemborzyce Tereszyńskie. Po południu, na drodze serwisowej, biegnącej wzdłuż trasy S19 Lublin – Rzeszów, samochód osobowy wypadł z drogi. Na miejscu interweniowała policja.
Jak wyjaśnia nam podinsp. Kamil Gołębiowski z Komendy Miejskiej Policji w Lublinie, kierujący fordem 53-latek na łuku jezdni stracił panowanie nad pojazdem. Rozpędzone auto wypadło z drogi, staranowało przystanek i zatrzymało się w rowie.
Kiedy powiadomieni przez świadków funkcjonariusze przyjechali na miejsce, zastali tylko rozbity pojazd. Właściciela zastali w domu. Mężczyzna był trzeźwy. Nie wymagał on interwencji medycznej. Teraz trwają czynności wyjaśniające.

… właściciel czeźwy, a kierujący ?
Czy to nie to autko co ściga się i driftuje na Strefie Ekonomicznej? Ciężko nie zapamiętać tak wielkiego auta i tak małego rozmiaru slipek
On ci, on.
A co „pigi”,, zaglądałes mu tam pedrixie? 🤣
Jakby nie zaglądał to by nie wiedział. No chyba ze konfabuluje albo zwyczajnie pomawia, być może z zazdrości albo zranionych uczuć.
… poszedł sobie ! … i słusznie … auto w rowie już nikomu nie zagraża … nie przyjechało 3 strażaki, 2 radiowozy i 2 karetki a to duże oszczędności
A co mial na deszczu moknac, wilki jakies.
a taki był ładny, amerykański…..
Wsiowy debilowaty rajdowiec. Dzieciak dostał zabawkę, którą potem zepsuł. Całe szczęście, że nikogo nie było na przystanku.
Opony zimowe to może i miał, ale opon mózgowych to chyba nie ma.
Dzwoni Gienek do Stacha, Stachu fura zaparkowana w rowie. Jak wiadomo Stacho kolizję wziął na siebie.
A NARKOTYKI?
Może to synuś prowadził lub żonka?