Przed pogrzebem z kościoła wyniesiono trumnę. Prokuratura wyjaśnia, dlaczego kazała zabezpieczyć zwłoki
16:15 21-11-2025 | Autor: redakcja
W ostatnich dniach w całym kraju głośno zrobiło się na temat pogrzebu, jaki miał miejsce w ubiegłym tygodniu w Krasnymstawie. W piątek, 14 listopada, w jednym z kościołów miała się odbyć msza żałobna po śmierci 66-letniego mężczyzny. Tuż przed nabożeństwem w świątyni pojawili się policjanci, a za nimi pracownicy firmy pogrzebowej. Funkcjonariusze poinformowali żałobników, że ciało zostaje zabezpieczone. Następnie trumnę wyniesiono.
Sprawa wywołała spore oburzenie żałobników. Krasnostawska policja wyjaśniała wówczas, że działała na zlecenie prokuratury, które to wydała taką decyzję. Całość ma być związana z możliwością popełnienia przestępstwa, jakim jest spowodowanie ciężkiego uszczerbku na zdrowiu, którego mężczyzna, jako pensjonariusz DPS przy ul. Kwiatowej, mógł stać się ofiarą. Funkcjonariusze zaznaczyli, iż jest im przykro z tego powodu, że odbyło się to w taki sposób. Zapewnili jednocześnie, że nie chcieli nikogo urazić, jednak gdyby ciała nie zabezpieczono przed pogrzebem, trzeba byłoby robić ekshumację zwłok.
Dziś do sprawy odniosła się Prokuratura Rejonowa w Krasnymstawie. Śledczy potwierdzają, że wydali taką decyzję. Wskazują jednak na to, że informację o śmierci 66-latka otrzymali w dniu pogrzebu. Co więcej, toczyło się w jego sprawie postępowanie.
Mianowicie w dniu 5 listopada do prokuratury wpłynęło zawiadomienie, z którego wynikało, że dwa tygodnie wcześniej ów mężczyzna miał doznać ciężkiego uszczerbku na zdrowiu na skutek działania innego z pensjonariuszy. W wyniku tego 66-latek trafił do szpitala. W toku postępowania zabezpieczono m.in dokumentację medyczną, jak też na bieżąco monitorowano informacje o stanie zdrowia pokrzywdzonego.
Kiedy w dniu 14 listopada po raz kolejny zlecono policji sprawdzenie, w jakim stanie jest mężczyzna, szpital przekazał funkcjonariuszom, iż ten zmarł dwa dni wcześniej. Mundurowi dowiedzieli się również, że właśnie trwają przygotowania do pogrzebu. Jak podkreśla prokurator Rafał Kawalec z Prokuratury Okręgowej w Zamościu, służby nie zostały poinformowane przez uprawnione podmioty o zgonie pokrzywdzonego.
– W związku z tym, iż zgon pokrzywdzonego mógł pozostawać w związku przyczynowo – skutkowym ze zdarzeniem z dnia 24 października 2025r. po którym był hospitalizowany, zachodziła konieczność przeprowadzenia sekcji zwłok, co jest w takiej sytuacji niezbędną czynnością dowodową. W związku z powyższym Prokurator Rejonowy w Krasnymstawie podjął decyzję o zabezpieczeniu ciała do czasu przeprowadzenia sekcji zwłok. Brak takiej czynności skutkowałby koniecznością przeprowadzenia w późniejszym czasie ekshumacji zwłok, co wiązałoby się także z ryzykiem nieodwracalnej utraty wartości dowodowej przeprowadzenia sekcji zwłok w późniejszym terminie – zaznacza prokurator Rafał Kawalec.
Owa sekcja zwłok została już wykonana, jednak nie wykazała ona jednoznacznej przyczyny zgonu i w sprawie zlecono dodatkowe badania. Opinia biegłych z zakresu medycy sądowej ma na celu uzyskanie odpowiedzi na pytanie o przyczynę śmierci mężczyzny, a przede wszystkim czy nie jest ona związana ze spowodowaniem u niego ciężkich obrażeń ciała. Postępowanie karne cały czas jest prowadzone w kierunku spowodowania ciężkiego uszczerbku na zdrowiu, za co grozi kara do 20 lat pozbawienia wolności. Na razie toczy się ono w sprawie, więc nikomu nie przedstawiono zarzutów.
Czeski film, nikt nic nie wie. Jeżeli szpital „nie wie” jaka jest przyczyna zgonu, to znaczy że w szpitalu zawinili. Za to Policja wykazala się refleksem, bo później główny dowód mógłby się rozłożyć.
to idioci z prokuratury toczyli sledztwo i wydali zgode na wydanie ciala do pochowku kto tam pracuje boty
Przeczytaj raz jeszcze. Jak mogli wydać zgodę na pogrzeb, skoro nie wiedzieli o zgonie?
A kto wydał akt zgonu potrzebny do pogrzebu, lekarz czy kto?
„war 321” – ale to ty teraz okazałeś się id_otą.
Jeśli naprawdę nie potrafisz ze zrozumieniem przeczytać artykułu to poproś kogoś mądrzejszego aby ci wyjaśnił co tam jest napisane.
W jednym z kościołów miała się odbyć msza żałobna po śmierci 66-letniego mężczyzny.
Tuż przed nabożeństwem w świątyni pojawili się policjanci, a za nimi pracownicy firmy pogrzebowej. Funkcjonariusze poinformowali żałobników, że ciało zostaje zabezpieczone.
Następnie trumnę wyniesiono i szlag trafił cołaska, ale nie mniej niż…
Nie trafił, zwyczajowo za pogrzeb płaci się przed „uroczystością”. To już kwestia pana proboszcza czy zaliczy opłatę w ramach pogrzebu który pewnie się kiedyś odbędzie, czy wyjdzie z założenia że skóra to skóra i trzeba znowu opłacić, bo on przecież światło odpalił w kościele, a za darmo to teraz nawet trudno a Lubartowskiej w pysk dostać. Szaman swoje przytulił, organista tez, ministrant pewnie też swoja działkę dostał. Kiedy zrozumiecie, że za chrzest klecha nie może brać pieniędzy bo przecież przyjmuje nowego członka wspólnoty w wierze? Za ślub powinien zedrzeć ile wlezie, bo jak zwyczajnie głupi jesteś to płać za swoją głupotę, a pochować powinien za darmo bo przecież całe życie dokładałeś do jego biznesu, w różnej formie, a to co łaska, a to w podatkach a to w funduszu kościelnym itp.
Dzięki za mądre słowa. Popieram tak jak za PiS głosowano w Sejmie – obyma rencyma.
już widać, że próbują ze szpitala zrobić kozła ofiarnego, jakoś trzeba ukryć brak kompetencji