Ford dachował na środku pola i stanął w płomieniach. Ogień objął cztery hektary ścierniska i las
10:42 17-08-2026 | Autor: redakcja
Do zdarzenia doszło w niedzielę, 16 sierpnia, około godziny 15.00. Drogą gminną poruszał się pojazd marki Ford, którym podróżowali 37-letnia kobieta oraz jej 39-letni mąż. Samochodem kierowała kobieta.
Według dotychczasowych ustaleń w pewnym momencie miało dojść do wybuchu. Pojazd wypadł z drogi i dachował na środku pola, a następnie stanął w płomieniach. Dokładne okoliczności zdarzenia pozostają przedmiotem policyjnych czynności wyjaśniających.
Obie osoby zdołały samodzielnie wydostać się z samochodu. Na miejsce wezwano straż pożarną, zespół ratownictwa medycznego, policję oraz śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego.
Płonęły ściernisko i las
W chwili przyjazdu pierwszych zastępów ogień obejmował już około czterech hektarów ścierniska. Płomienie zaczęły również przenosić się na pobliski las.
Strażacy udzielili osobom poszkodowanym pierwszej pomocy oraz przystąpili do gaszenia samochodu, ścierniska i lasu. W działaniach uczestniczyło dziewięć zastępów straży pożarnej z powiatów lubelskiego i janowskiego. Wśród zadysponowanych jednostek znalazły się JRG Bychawa oraz OSP Tarnawka, OSP Batorz, OSP Wólka Batorska i OSP Zdziłowice Trzecie.
37-letnia kierująca została przewieziona do szpitala. Jak wynika z przekazanych informacji, nie doznała poważniejszych obrażeń. Kobieta została ukarana mandatem. Policjanci nadal prowadzą czynności mające wyjaśnić wszystkie okoliczności zdarzenia.
Galeria zdjęć
Zdjęcia OSP KSRG Zakrzew
Aha, mandacik. Jeszcze wyjaśniają, ale mandat już nałożyli. Odetchnąłem, jest bezpieczniej.
Jak oni z tego wyszli serio, jak zobaczylem zdj to myslalem ze upiekli sie w tym aucie a oni tylko z zadrapaniami
Wyszli bez problemu, dach zapadł sie pod wpływem temperatury.
A za co ten mandat ?
Mandat był za pasażera.
Za wolno jechali?
Jeśli doszło do wybuch, czyżby ten wrak był zagazowany???
Możliwe, że jakiś wrogi/sojuszniczy dron go stuknął, albo niewybuch wybuchł.
A taki był piękny Amerykański
Kurła ale się złożył jak scyzoryk a zastanawiałem się nad kupnem Rangera i po tym co tu zobaczyłem chyba odpuszczę
Dziwnie strasznie daleko dachował od tej drogi …. chyba że byla to jazda po polu
Cytując,, klasyka,, To byl zamach !
Ford ranger. A nie. To ford DANGER.
Nie opanowała kobitka mocy.
Dobrze, że nikomu nic się nie stało.
a szkoda
Widać tobie już coś się stało, ale to już nieodwracalne, zanik mózgu