06/06/2026
690 680 960

Fatalna jakość powietrza w Lublinie. Zobacz dane ze stacji pomiarowych

W czwartek wieczorem, z godziny na godzinę, zaczęła pogarszać się jakość powietrza w Lublinie. Wpływ na wysoki poziom zanieczyszczeń mają m.in. warunki pogodowe.

Sensory AIRLY Aviva rozmieszczone w trzech lokalizacjach w Lublinie, przy ul. Zana, ul. Okopowej i ul. Wolskiej pokazują znacznie przekroczone normy zanieczyszczenia powietrza pyłami zawieszonymi PM2.5 i PM10. Normy te zostały przekroczone o kilkaset procent. Według danych z sensora przy ul. Wolskiej, tam występuje powietrze o najgorszej jakości, PM2.5 osiągnął poziom 268 μg/m3 (1072%) zaś PM10 402 μg/m3 (804%).

Z kolei dane ze stacji pomiarowej Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska w Lublinie przy ul. Obywatelskiej wskazują na znaczny skok zanieczyszczenia powietrza po godzinie 22. Najbardziej podniosły się wskaźniki dotyczące pyłów zawieszonych, a także m.in. dwutlenku siarki, tlenku węgla i tlenków azotu. Pyły zawieszone osiągnęły poziom – PM2.5 137 μg/m3 (548%) PM10 163 μg/m3 (326%).

Dane z trzech stacji pomiarowych Aviva znajdziecie tutaj – kliknij

Raport godzinowy – stacja pomiarowa przy ul. Obywatelskiej – kliknij

Dlaczego pył zawieszony jest groźny?

Cząstki pyłu PM10 o średnicach większych od 10 μm zatrzymują się w górnych odcinkach dróg oddechowych, skąd są wydalane. Pył zawieszony PM10 przenika do płuc, ale się tam nie akumuluje, może akumulować się w górnych odcinkach dróg oddechowych. Grupą szczególnie narażoną na negatywne oddziaływanie pyłów są osoby starsze, dzieci i osoby cierpiące na choroby dróg oddechowych i układu krwionośnego.

Z kolei pył zawieszony PM2.5 przenika do najgłębszych partii płuc, gdzie jest akumulowany, stanowiąc poważny czynnik chorobotwórczy, osiada na ściankach pęcherzyków płucnych utrudniając wymianę gazową, powodują podrażnienie naskórka i śluzówki, zapalenie górnych dróg oddechowych oraz wywołując choroby alergiczne, astmę, nowotwory płuc, gardła i krtani.

 

Zmiana jakości powietrza w Lublinie w ciągu ostatnich 24 godzin.

2018-03-01 23:24:24
(fot. airly.eu)

47 komentarzy

  1. Ocena: 0

    Na Obywatelskiej -26 stopni. To może i jakość powietrza też lepsza?

    • Kup sobie nowy termometr

      • Ocena: 0

        Niby dlaczego? Na swojej stronie podają. Od kilku dni różnica ok 8 stopni w porównaniu di innych zródeł. Chciałeś błysnąć a wyszło jak zwykle. Ewidentne czytanie po łebkach i komentarz bez sprawdzenia w podanych linkach.

    • Ocena: 0

      W okresie grzewczym „ZIELONE PŁUCA” praktycznie przestaja filtrować powietrze a skala zanieczyszczeń wzrasta o kilkaset procet.

      Węgiel jest watpilwej jakości ( duże ilości siarki ) , juz o kaloryczność nie wspomnę .

      Nie potrafimy prawidłowo palić węglem bądź drewnem . „Metoda Palenia od Gory ” lub pośrednie sposoby daja dobre efekty

      Termomodernizajia mieszkań , domów pamiętając o wetylacji (nie kisimy siebie i domownikow)

      Montaż głowic termostatycznych przy każdym z grzejników które plynnie reguluja przepływ utrzymujac żądaną temperature w każdym z pomieszczeń ( dla każdego jest inna komfortowa temperatura , zamykamy drzwi )

      Śmieci sie wyrzuca a nie pali

      Kotłownia powinna byc dobrze wetylowana – do prawidłowego spalania potrzebny jest „TLEN” (fakt troche wieje i zmino jest)

      Komin i piec systematycznie CZYŚCIMY

      WARTO POMYŚLEĆ O WYPOSAŻENIU SWOJEJ INSTALACJI C.O. W URZADZENIA TYPU : MIAROWNIK CIĄGU POWIETRZA , BUFOR CIEPŁA , REGULATOR CIĄGU KOMINOWEGO , TERMOMETR SPALIN itp itd w zależności od potrzeb i instalcji jaka posiadamy

  2. Ocena: 0

    Trują na każdej dzielnicy. Oddychać się nie da. Jakąś folię, gumę czy śmieci palą w domkach jednorodzinnych. Kary na to niema.

  3. Ocena: 0

    Według radziwiłła uważającego się za pożal się boże ministra zdrowia problemu nie było podobnie jak z rezydentami .

  4. Znalezienie chaty, z której syfi nie stanowi problemu. Widać i czuć na kikometr, albo i lepiej. To może tak pożegnać się z tymi co tropią zanieczyszczająych powietrze i w ich miejsce zatrudnić nowych?!

    • Ocena: 0

      Albo wypożyczyć ruchomą stację monitorująca z Hamburga. Czy nad na to nie stać? Aa, zapomniałem gdzie mieszka Mr. Beatle.

    • Ta, chaty, a jaki ładny dymek widziałem około 21:30, leciał gdzieś z kierunku Diamentowej czy dalej Bronowic, a widać było go na drugiej stronie Lublina, niebo było czyste oprócz tego jednego grubego śladu. Taka smuga na niebie, że dziękuję, nie wydaje mi się, że to był zwykły pożar, bo już by o tym tu trąbili. Może jednak ten smog to nie tylko głównie sprawka mieszkańców miasta i pobliskich wiosek?
      Po za tym nad zalewem od strony Krężnickiej kopcą ładnie śmieciami, przejeżdżając to się czuje nawet w samochodzie.

  5. Niech Szanowna Redakcja Lublin112 sprawdzi ile osób i W JAKICH GODZINACH??? oddelegowana jest do tego typu spraw. Ile mandatów dziennie nakładają? Czy sprawdzają ponownie kiedyś ukaranych – czy znany jest ich odesetek? Jestem b. ciekaw…

    • Ocena: 0

      Ale kto miałby te mandaty nakładać? Policja przekierowuje zgłoszenia do SM. A SM nie ma uprawnień do dokonywania takich kontroli!! Parę tygodni temu zgłosiłem, że sąsiad pali w piecu płytami meblowymi (otwarty garaż, widać piec, chłop normalnie przed garażem tnie płyty i ładuje je do tego pieca). Po godzinie przyjechała SM, coś tam pogadała z chłopem i wsiadła do samochodu. Wybiegłem aby z nimi porozmawiać, spytałem dlaczego nie weszli aby zobaczyć co jest w piecu palone. Odpowiedź zwaliła mnie z nóg „Mamy upoważnienie do kontroli jedynie z rzeczoznawcą a takiego z nami nie ma, więc jeśli ktoś odmawia wpuszczenia nas to nie możemy wejść”. Rozumiecie ten absurd? Można palić śmieciuchami do woli bo w przypadku naszej odmowy SM nie ma prawa sama wejść na kontrolę. To czym się chwalą to pewnie fikcyjne statystyki, ja bym się zapytał ile takich kontroli (na dowód tego PROTOKOŁOWANYCH) zostało przeprowadzonych…… pewnie zero.

  6. Ocena: 0

    Jest to po prostu skandal, jak widać bierność służb, bylejakość i brak działania ze strony Miasta, Straży Miejskiej wpedzi nas do grobu. Nalezy karac palaczy kazdego po kolei trujacego nas wszystkich niesprawnym piecem lub co gorsza swinstwami wrzucanymi do niego. Dzien w dzien przejezdzajac np. Kunickiego widze te same kominy dajace czadu, zero jakiejs reakcji ze strony wladz. Wyprowadzic urzednikow na ulice, niech SM zajmie sie czyms sensownym. Niech UM zamiast planowac kolejne deptaki zajmie sie Dymiarzami, bo w tym tempie skonczy rowniez w COZL. Ulica Krancowa, obok Makro. Smrod wlazi przez okno, chce sie wymiotowac:( Wlodarze-do roboty! Tlumaczenie, ze pogoda bezwietrzna nie sprzyja prosze zostawic dla siebie, kupujemy setki „ekologicznych trolejbusow” ktore przy takim zatruciu atmosfery nie znacza nic w konteksscie czystosci powietrza. Przy tym nie jestesmy w stanie wymoc karami na kilku tysiacach domostw zadnej poprawy. Czas wyprowadzic sie poza LU i zabrac stad swoje podatki? 😉

  7. Fakt, że ludziska palą czym mają. Ale ile jest tych śmieci? Prawdziwym problemem jest złej jakości węgiel.

  8. Ocena: 0

    Bo to trzeba jeździć po osiedlach domków nie do 15-16 tylko później .Trzeba zobaczyć co się dzieje po 19-20, dym wali u niektórych jak z krematorium a smród świadczy że przez komin idzie wszystko to co powinno być we frakcji suchej .

  9. Ocena: 0

    Ale największym problemem zdrowotnym są szczepionki. To że taka inhalacja jest zabójcza to nikt już nie zauwaza

  10. Ulica Węglinek od Onyksowej do Kraśnickich. Palą wszystko. Smród taki, jak zawsze, gdy jest trochę zimniej. Zimą palą w paleniskach domowych, latem w ogniskach. Wzywanie straży miejskiej nic nie daje, pewnie mandaty małe i opłaca się palić dalej.
    No i co?. Cała Polska walczy ze smogiem, miliardy idą na urządzenia pomiarowe, naukowców itp., a przyczyna jest pod nosem, tylko jakoś nikt nic z tym nie robi.