03/06/2026
690 680 960

Fałszywy alarm w mieszkaniu rodzinnym prezydenta Nawrockiego. Premier zapowiada stanowcze działania

W sobotę, 23 maja, służby ratownicze zostały postawione w stan gotowości po zgłoszeniu dotyczącym możliwego pożaru w jednym z mieszkań w Gdańsku oraz zagrożenia życia osób przebywających wewnątrz. Jak się okazało, lokal był pusty, a zagrożenia nie stwierdzono. Sprawa wywołała reakcję najwyższych przedstawicieli państwa, ponieważ zgłoszenie dotyczyło mieszkania należącego do członka rodziny Prezydenta RP.

Zgłoszenie o pożarze i zagrożeniu życia

Państwowa Straż Pożarna poinformowała, że 23 maja 2026 roku o godz. 19:33 wpłynęło zgłoszenie SMS wskazujące na możliwość wystąpienia pożaru w mieszkaniu oraz zagrożenia życia osób znajdujących się wewnątrz. Następnie służby otrzymały kolejne zgłoszenie dotyczące nagłego zatrzymania krążenia.

Ze względu na powagę przekazanych informacji oraz brak możliwości skutecznego kontaktu z osobami zgłaszającymi, na miejsce niezwłocznie skierowano siły i środki Państwowej Straży Pożarnej.

Po przybyciu pod wskazany adres ratownicy przeprowadzili rozpoznanie. Kierujący działaniem ratowniczym podjął decyzję o siłowym wejściu do lokalu. Po sprawdzeniu mieszkania nie stwierdzono zagrożenia pożarowego ani obecności osób poszkodowanych. Lokal był pusty.

Reakcja premiera i zapowiedź działań

Do sprawy odniósł się premier Donald Tusk, który poinformował, że straż pożarna otrzymała informację o pożarze w gdańskim mieszkaniu rodzinnym Prezydenta Nawrockiego.

– Kolejna telefoniczna prowokacja! Tym razem straż pożarna otrzymała informację o pożarze w gdańskim mieszkaniu rodzinnym Prezydenta Nawrockiego. Jestem w stałym kontakcie z ministrami i służbami, przekazałem także wyrazy solidarności Prezydentowi. Na jutro rano zwołałem odprawę Rządu. Działania prowokatorów są wymierzone w bezpieczeństwo państwa. W nas wszystkich. Użyjemy wszystkich dostępnych metod, aby zidentyfikować i wyłapać sabotażystów, niezależnie od tego, skąd są i kto nimi kieruje – poinformował w serwisie X premier Donald Tusk.

Wypowiedź szefa rządu wskazuje, że sprawa została potraktowana nie tylko jako fałszywe zgłoszenie alarmowe, ale również jako działanie mogące wpływać na bezpieczeństwo państwa i funkcjonowanie służb.

Pilne spotkanie w MSWiA

Reakcję zapowiedziało także Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji. Szef resortu Marcin Kierwiński poinformował o zwołaniu pilnego spotkania służb podległych MSWiA.

– W związku z fałszywym alarmem dotyczącym pożaru w domu należącym do rodziny Pana Prezydenta RP, w trybie pilnym na 22:15 zwołałem spotkanie służb podległych MSWiA. Dziś jeszcze spotkam się w tej sprawie z Szefem Gabinetu Prezydenta – przekazał w sobotę Marcin Kierwiński, szef MSWiA.

Sprawa ma zostać przeanalizowana przez odpowiednie służby, a jednym z kluczowych elementów będzie ustalenie osób odpowiedzialnych za przekazanie fałszywych informacji.

MSWiA wyjaśnia kwestię ochrony SOP

Po doniesieniach medialnych dotyczących braku obecności funkcjonariuszy Służby Ochrony Państwa w mieszkaniu, głos zabrała rzeczniczka MSWiA Karolina Gałecka. Wyjaśniła, że lokal nie należy do Prezydenta RP.

– W związku z doniesieniami medialnymi dotyczącymi braku obecności funkcjonariuszy SOP w mieszkaniu Prezydenta RP, informuję, że lokal, którego dotyczyło zgłoszenie, nie należy do Prezydenta RP, lecz do członka Jego rodziny. W związku z tym adres ten nie jest objęty ochroną SOP – przekazała Karolina Gałecka, rzeczniczka MSWiA.

To wyjaśnienie ma istotne znaczenie w kontekście pytań o procedury ochronne oraz zakres działania SOP.

Służby apelują o odpowiedzialność

Państwowa Straż Pożarna przypomina, że każde zgłoszenie dotyczące zagrożenia życia lub zdrowia jest traktowane z najwyższą powagą i wymaga natychmiastowej reakcji. Nawet jeśli alarm okazuje się fałszywy, służby muszą działać tak, jakby zagrożenie było realne.

Nieuzasadnione alarmy angażują ratowników, pojazdy i sprzęt, które w tym samym czasie mogą być potrzebne osobom rzeczywiście znajdującym się w niebezpieczeństwie. W takich sytuacjach konsekwencje mogą wykraczać daleko poza samą interwencję, wpływając na bezpieczeństwo mieszkańców i gotowość operacyjną służb.

Źródło: PSP\MSWiA\Donald Tusk

21 komentarzy

  1. Ocena: 13

    Obnaża to tylko słabość państwa na cyber ataki – policja nie wie gdzie i po co jedzie 🙁

    • Ocena: 11

      najważniejsze, że będą rejestrować homozwiązki z zagranicy

    • Ocena: 2

      Stefanek debilu – służby jadą tam gdzie jest wezwanie. Jak ci nie przyjadą do umierającego członka rodziny albo do płonącego mieszkania to powiesz, że dobrze zrobili? Idioto.

      • Ocena: 3

        i już jesteś zdobywcą nagrody Darwina – jak będa słuzby jeździć do fałszywych wezwań to mogą nie zdążyć do naprawdę potrzebujących.

        • Co ważniejsze: sprawdzenie poprawności zgłoszenia czy czyjeś życie?

          Nie ma możliwości „poczekania” na sprawdzenie.

          Proszę o udzielenie odpowiedzi.

    • za słusznie minionych czasów dojnej zmiany to policja jeździła rzucać konfetti na wiecach partyjnych

  2. ##### tuskowych sługusów
    Ocena: 13

    jakoś się nie zająknęliście o wcześniejszych akcjach w stosunku do konserwatywnych mediów

    • jakich konserwatywnych??? … teraz chociaż wiecie że naczelny „prawicowej” szczujni holecka tv mieszka z całodobową asystentką / kochanką? / bo nie żoną, tak bez ślubu? to jakie wartości on promuje? jaki przykład daje?

      • Ocena: 11

        …a ty byłeś „materacem” i wiesz jak jest, a do mieszkania wkroczył oddział policji obrony moralności.

  3. Ocena: 9

    To są hybrydowe działania niemieckiego namiestnika i jego ekipy. Zaczęło się od psucia i rozwalania służb i instytucji państwowych . Potem były masowe pożary wysypisk magazynów i hal targowych , poprzez nieudolne a może celowe zarządzanie doprowadzili do wielkiej tragedii powodziowej do której nie musiało wcale dojść (ok 200 ofiar i wielomiliardowe straty materialne ) . Następnie niszczenie opozycji i atak na wolne media ,wpuszczanie imigrantów , wysadzanie torów , zaniechanie prorozwojowych inwestycji przy jednoczesnym gigantycznym wzroście zadłużenia , niszczenie rolnictwa

    • Ocena: 12

      Media prawicowe i prezydent to jest „piach w tryby” i hamulcowi przeciwko przedsięwzięciom niemieckim, które miały ruszyć pełną parą po objęciu władzy przez Tuska, a tu się ślimaczy, opóźnia i „podburza” społeczeństwo, żąda reparacji itp.

  4. Ocena: 8

    Państwo z dykty….

    • Ocena: 11

      A czy ktoś ze strony rządowej był tak odwiedzony przez policję lub straż pożarną? A może ktoś z TVN lub z gazety wyborczej? Chyba nie…Jakoś o tym nie mówią.

  5. Ocena: 7

    Kierwinski pobco ten show dla tyfusa

  6. Ocena: 5

    To są hybrydowe działania niemieckiego namiestnika i jego ekipy. Zaczęło się od psucia i rozwalania służb i instytucji państwowych . Potem były masowe pożary wysypisk magazynów i hal targowych , poprzez nieudolne a może celowe zarządzanie doprowadzili do wielkiej tragedii powodziowej do której nie musiało wcale dojść (ok 200 ofiar i wielomiliardowe straty materialne ) . Następnie niszczenie opozycji i atak na wolne media ,wpuszczanie imigrantów , wysadzanie torów , zaniechanie prorozwojowych inwestycji przy jednoczesnym gigantycznym wzroście zadłużenia , niszczenie rolnictwa , próba osłabienia sojuszu z USA wzrost bezrobocia , nasilające się pożary upadłościowe i t d . To jest Biesłan po niemiecku w wykonaniu wiernego ucznia Putina i jego ekipy , wszak obiecali że będą j***ć .

  7. Ocena: 1

    Kiedy „wjazdy” do gefrajtera Tyfuska i jego ministromatołów – a było by gdzie bo maja PO kilka „legalnych” POsiadłości i mieszkań każde – ono.

  8. Tere Fere Cucu
    Ocena: -2

    Nieuzasadnione alarmy angażują ratowników, pojazdy i sprzęt, które w tym samym czasie mogą być potrzebne osobom rzeczywiście znajdującym się w niebezpieczeństwie.
    W takich sytuacjach konsekwencje mogą wykraczać daleko poza samą interwencję,
    Zakazać posiadania i używania telefonów komórkowych i powrócić do budek telefonicznych.
    A internet pozwalać mieć tylko na receptę !
    I tylko tym z jedynie słusznej partii no i oczywiście kieckowym, ale tylko od proboszcza wzwyż.

  9. Ocena: -12

    Sondaże lecz w dół to musiał kaczor coś wymyslic

  10. Ocena: -16

    karma wraca … jak Tuskowi skradli auto to pisiornia piała że dobrze sie stało
    ps. a gdzie była ochrona snussa?

    • Ocena: 13

      Samochód to był tylko pretekst do zmiany komendanta SOP.

    • Ocena: 8

      Oj wróci wróci , a jak wróci to będziesz rzygał tym sokiem buraczanym na dwie strony .

Dodaj komentarz