Areszt dla 30-latka z Lublina. Miał znęcać się nad partnerką
09:45 14-07-2026 | Autor: redakcja
Policjanci z Komisariatu Policji VI w Lublinie otrzymali zgłoszenie dotyczące przemocy domowej w jednym z mieszkań na terenie miasta. Z przekazanych informacji wynikało, że 30-latek od kilku miesięcy miał znęcać się nad swoją konkubiną.
Awantury i agresja pod wpływem alkoholu
W toku prowadzonych czynności funkcjonariusze ustalili, że mężczyzna miał stosować wobec partnerki zarówno przemoc psychiczną, jak i fizyczną. Według policji pod wpływem alkoholu wszczynał awantury domowe, podczas których wyzywał kobietę i ją atakował.
– Najbliższe 3 miesiące w areszcie spędzi 30-letni mieszkaniec Lublina. Mężczyzna znęcał się psychicznie i fizycznie nad partnerką. Pod wpływem alkoholu wszczynał awantury domowe, podczas których wyzywał i atakował konkubinę – przekazał podinspektor Kamil Gołębiowski z Komendy Miejskiej Policji w Lublinie.
Zgromadzony przez śledczych materiał dowodowy pozwolił na przedstawienie 30-latkowi zarzutu znęcania się nad osobą bliską. Mężczyzna odpowie w warunkach recydywy.
Sąd zdecydował o tymczasowym aresztowaniu
Sąd przychylił się do wniosku o zastosowanie wobec podejrzanego najsurowszego środka zapobiegawczego. Mężczyzna został tymczasowo aresztowany na okres trzech miesięcy.
– Zarzuty usłyszał w recydywie. Teraz grozi mu kara do 7,5 roku pozbawienia wolności – poinformował podinspektor Kamil Gołębiowski.
Policja przypomina, że przemoc domowa może przyjmować różne formy, a szybka reakcja świadków może zapobiec dalszej eskalacji zagrożenia.
– Jeśli jesteś świadkiem przemocy w rodzinie – reaguj. Nasza interwencja może uratować czyjeś zdrowie lub życie – apelują funkcjonariusze.
Policjanci mogą wydać osobie stosującej przemoc nakaz natychmiastowego opuszczenia wspólnie zajmowanego mieszkania i jego najbliższego otoczenia. Możliwe jest również wydanie zakazu zbliżania się do mieszkania oraz jego bezpośredniego otoczenia.
Dobrze śmieciowi, szkoda dziewczyny.
Dobrze wiedziała w co się pakuje. Dopóki Seba skakał do przypadkowych ludzi to jej imponowało, bo „łobuz kocha najbardziej”. Jak sama wyłapała lepę na r*j to szybko zmieniła zdanie.
Ach ci kierowcy aŁdi. Ale po takich problemach rodzinnych, kto by nie odreagował na drodze.
A ile lat ma partnerka? Znam taka jedną śliczną aczkolwiek totalnie wystraszoną 30 łatkę mam nadzieję że to nie ona.
Ważne, żeby przy większej wysokości do tego nie doszło.