Dziewięć nowych hybryd plug-in dla Lublina. Inwestycja kosztowała 32,6 mln zł
11:02 19-08-2026 | Autor: redakcja
Dostawy nowych autobusów podsumowano w środę, 19 sierpnia, podczas briefingu prasowego na pętli nawrotowej przy ulicy Żeglarskiej w Lublinie. Pojazdy trafiły do miasta w ramach projektu „Rozwój zrównoważonego transportu publicznego w mieście Lublin poprzez zakup dziewięciu autobusów”.
Łączna wartość zakupu wyniosła 32,6 mln zł. Ponad 24,6 mln zł stanowiło dofinansowanie z programu Fundusze Europejskie dla Lubelskiego.
Nowoczesne wyposażenie i mniejsze zużycie paliwa
Nowe Solarisy to 18-metrowe, niskopodłogowe autobusy przegubowe. Zostały przystosowane do potrzeb pasażerów z niepełnosprawnościami oraz wyposażone między innymi w monitoring i automaty do sprzedaży biletów.
— Dajemy naszym pasażerom, mieszkańcom Lublina, nowoczesne autobusy spełniające najwyższe standardy w komunikacji miejskiej. Hybrydy te podwyższą jakość i przede wszystkim poprawią komfort podróżowania naszych pasażerów — powiedział Bogdan Kołciuk, prezes Miejskiego Przedsiębiorstwa Komunikacyjnego w Lublinie.
Dziewięć pojazdów uzupełnia dostawę 20 podobnych autobusów, które pojawiły się w Lublinie w kwietniu i maju. MPK dysponuje już pierwszymi danymi dotyczącymi ich eksploatacji.
— Z pierwszych doświadczeń wiemy, że spalają około 20 proc. mniej paliwa w stosunku do standardowych autobusów dieslowskich. To jedna z korzyści, jakie przynosi nam nowy tabor. Kolejne to jakość podróżowania i ekologia — podkreślił Bogdan Kołciuk.

fot. lublin112.pl
Ponad 100 pasażerów w jednym autobusie
Każdy z nowych pojazdów może jednocześnie przewieźć około 120 osób. Wicemarszałek województwa lubelskiego Marek Wojciechowski zwrócił uwagę, że wszystkie dziewięć autobusów zwiększa łączną pojemność taboru o 1080 miejsc.
— To są wymierne liczby, które pokazują skalę, ale przede wszystkim są to liczby, które służą mieszkańcom. Z jednej strony będą mogli przemieszczać się w komfortowych warunkach, a z drugiej autobusy będą przyjazne środowisku — mówił Marek Wojciechowski.
Jak zaznaczył, MPK w Lublinie przewozi rocznie około 107 mln pasażerów, a realizowane inwestycje mają umożliwić zwiększenie tej liczby o około 8 mln. Hybrydowe napędy mają również pomóc w ograniczeniu emisji dwutlenku węgla, gazów cieplarnianych i innych zanieczyszczeń.
Łączna wartość zakupu wszystkich 29 autobusów wyniosła 96,6 mln zł, z czego 67,5 mln zł pochodziło z funduszy europejskich. Wcześniej kupiono także 20 trolejbusów za 84 mln zł, przy dofinansowaniu w wysokości 56 mln zł.
Nowe pojazdy stanowią około 10 proc. taboru
Tomasz Fullara, zastępca prezydenta Lublina do spraw inwestycji i rozwoju, zaznaczył, że dostawa 29 autobusów oznacza znaczące odnowienie miejskiej floty.
— To jest około 10 proc. całego taboru, jakim dysponuje MPK. To duży zastrzyk, jeżeli chodzi o tabor. W jednym momencie pojazdy mogą zabrać około tysiąca osób, a w ciągu dnia przewieźć kilkanaście tysięcy pasażerów — powiedział Tomasz Fullara.
Przedstawiciel miasta podkreślił, że inwestycja jest częścią prowadzonego od lat procesu rozwoju lubelskiej komunikacji. Jej celem jest nie tylko poprawa warunków podróży, ale również zachęcenie kolejnych mieszkańców do rezygnowania z samochodów na rzecz transportu publicznego.
— Zmniejszając korki poprzez komunikację miejską, wszyscy będziemy lepiej funkcjonowali. Dzisiaj cieszymy się z tego, że nowe pojazdy możemy przekazać komunikacji miejskiej i pasażerom — dodał zastępca prezydenta.
Na wybranych odcinkach pojadą jak autobusy elektryczne
Hybrydy plug-in mogą poruszać się z wykorzystaniem silnika spalinowego oraz napędu elektrycznego. Na wybranych fragmentach tras, między innymi w centrum miasta lub w rejonach z dużą liczbą przystanków, mają przełączać się na jazdę zasilaną wyłącznie z baterii.
— Autobus posiada baterię, która pozwala mu w określonych strefach przechodzić całkowicie na system bateryjny, jadąc przez centrum miasta czy w miejscach, gdzie jest dużo przystanków. Może wtedy jechać jak autobus elektryczny — wyjaśnił Krzysztof Musiał, regionalny dyrektor sprzedaży w spółce Solaris.
Przedstawiciel producenta ocenił również, że Lublin znajduje się w europejskiej czołówce pod względem elektryfikacji i wdrażania innowacyjnych rozwiązań w komunikacji miejskiej.
Większy komfort w godzinach szczytu
Nowe autobusy mają być kierowane przede wszystkim na kursy, na których występuje największe obłożenie. Dzięki pojemności przekraczającej 100 pasażerów mają ograniczyć zatłoczenie pojazdów w godzinach szczytu.
— Mamy wiele zgłoszeń dotyczących nadmiernej liczby pasażerów na niektórych kursach. Ten autobus, przewożąc ponad 100 osób, pozwoli obsłużyć newralgiczne godziny w większym komforcie — powiedział Sławomir Podsiadły, zastępca dyrektora Zarządu Dróg i Transportu Miejskiego w Lublinie.
Hybrydowy napęd umożliwi wykorzystywanie pojazdów także na liniach wybiegających poza miasto oraz w rejonach, w których nie ma infrastruktury do ładowania autobusów elektrycznych. Większa liczba nowych autobusów ma być szczególnie odczuwalna we wrześniu, po zakończeniu wakacji i powrocie uczniów oraz pracowników do codziennych podróży.
Galeria zdjęć
Dla mnie pytanie jest tylko jedno czy dla 20% mniejszego zużycia paliwa i aspektów z ekologicznych właściwym jest zakup takich pojazdów które po pierwsze są dużo droższe od tych z dieslem, po drugie zaś na gwarancji nie będzie problemu z ich naprawą ale po jej wygaśnięciu koszty serwisu będą zapewne drastycznie większe niż tych tradycyjnych autobusów. Nie wspominam tu o regeneracji lub wymianie baterii w tych hybrydach tym bardziej że to nie są baterie tak popularne jak w toyotach i w takiej ilości dostępne. Zapewne producent już sobie zapewnił odpowiedni zysk z serwisowania tych pojazdów.
Jak wymiana baterii? Jak w trolejbusach…
Nowe przyjeżdżają, a kiedy naprawia te co stoją na Grygowej?
I standardowo w wakacje w niedziele jeden autobus na godzinę… kpina a nie komunikacja.
Mpk to tragiczne przedsiębiorstwo. Ten cały zarząd powinien iść do wymiany już dawno.
Nie ma takiego świętego, żeby zamienił kolesi z roku, na „niekolesi” z roku.
Wiadomo przecież nie od dziś, że ręka rękę myje.
To bardzo atrakcyjna cena. Ciekawe ile zapłaciłby prywaciarz za to 😀