08/09/2026
690 680 960

Dziecko wybiegło zza autobusu, doszło do potrącenia. Zablokowana droga w Uniszowicach

W piątek po południu w Uniszowicach pod Lublinem doszło do groźnego wypadku z udziałem dziecka. Droga jest całkowicie zablokowana, na miejscu pracują policjanci.

Do zdarzenia doszło w piątek po południu w Uniszowicach, na przedłużeniu ul. Wojciechowskiej. Służby ratunkowe otrzymały zgłoszenie o potrąceniu dziecka przez pojazd osobowy. Na miejscu interweniowała policja oraz zespół ratownictwa medycznego.

Ze wstępnych ustaleń policjantów wynika, że dziecko wybiegło zza autobusu wprost przed poruszający się pojazd osobowy. W wyniku tego doszło do potrącenia. Chłopiec z obrażeniami ciała został przewieziony do szpitala. Obecnie droga w miejscu wypadku jest całkowicie zablokowana, na odcinku pomiędzy Lublinem a Lipniakiem.

Policjanci ustalają szczegółowe okoliczności zdarzenia, utrudnienia z przejazdem mogą potrwać jeszcze kilkadziesiąt minut. Pojazdy kierowane są na objazdy.

(fot. lublin112.pl)


Ustaw lublin112.pl jako preferowane źródło w Google

21 komentarzy

  1. Mamusia to gdzie była bo najwyrazniej gnojek nie ogarnia zasad poruszania diecpo drogach.

  2. To kierowca nie widział, że coś jedzie? Mógł chwilę poczekać i dzieciaka wypuścić dopiero, jak droga będzie pusta.

    • „To kierowca nie widział, że autobus stoi na przystanku i być może zza autobusu ktoś wybiegnie? Mógł chwilę poczekać i przejechać dopiero, jak droga będzie pusta.”

      Oczywiście kierujący nie ma obowiązku takiego zachowania względem zwykłego autobusu – ale napisałem to, bo mój i twój wpis są tyle samo warte. Jak kierowca w autobusie może sterować zachowaniem osoby poza tym autobusem? Ile można trzymać pasażera w pojeździe? Co to znaczy, że drogą będzie pusta. W jakim promieniu od autobusu nie może być innych pojazdów?

      • Nie wiem ile może tezymać w pojeździe, jedynie dziękuję swojemu kierowcy sprzed lat. Zawsze gdy zatrzymywał się na takim przystanku, uważnie obserwował drogę, a gdy widział auto w lusterku/szybie przed sobą to mnie ostrzegał i kazał poczekać na poboczu. Dopiero gdy w pobliżu nie było żadnych aut przedostawałem się na drugą stronę, ale jak widać pokolenia są inne i teraz tylko oby przed siebie 😉

  3. Dwa komematarze i oba siebie warte. Czyli nic.

  4. ten przystanek jest ustawiony w złym miejscu

  5. a może tak jak w cywilizowanych krajach – zakaz wymijania autobusów stojących na przystanku ,

    • a może tak jak w cywilizowanych krajach – zrobić zatoczki na przystankach, żeby dało się wyminąć autobus?

      • Kompletnie nie zrozumiałeś o co chodzi. Obecność zatoki nie ma absolutnie nic do tego.
        Przedmówcy chodziło o to, że np. w stanach, gdy żółty autobus wpuszcza/wypuszcza dzieci, to każdy kierujący (poruszający się w tym samym kierunku, oraz każdy kierujący jadący w przeciwnym kierunku) mają obowiązek się zatrzymać – nie mogą przejechać obok takiego autobusu.
        U nas przepisy mówią tylko, że:

        „Art. 57a. 2. Kierujący pojazdem, przejeżdżając obok autobusu szkolnego, jest obowiązany zachować szczególną ostrożność.”

    • U nas prawo gonienia zawsze i wszędzie, jest prawem najwyższym. Każdy km/h mniej, i każda sekunda podczas podróży więcej, to zbrodnia na Kierowcy.

  6. Może ominąć.Wymijają się pojazdy jadące z przeciwnych kierunków.Omija się pojazd stojący.

  7. „Na miejscu interweniowała policja, zespół ratownictwa medycznego oraz policja.”. Za dużo Policji w zdaniu.

  8. kierowca autobusu ratowal chlopaka jak swojego syna

  9. Ocena: 0

    Bez znaczenia czy to jest dziecko Karyny, Jessicy czy Halyny. Widziałem raka sytuację 30 l temu. Nie znam imienia matki. Skończyło się na nodze q gipsie i 2 aut do kasacji i jedno drzewo bo przystanek był usytuowany na zakręcie i na górce