Dziadek nie poznał wnuka i odebrał z przedszkola obce dziecko. Chłopca szukało kilkudziesięciu policjantów
17:45 09-03-2021 | Autor: redakcja
17:45 09-03-2021 | Autor: redakcja
Do tego dziadka wkrótce zadzwoni policjant w sprawie zagrożonej gotówki ….
Dziadek pewnie myślał że skoro Darek to Dariusz to Marek to Mariusz i wziął nie tego.
A czy nikomu nie zdarzyło się zgubić okularów?
Tak to jest gdy córka oszczeni się z chińczykiem;) weź potem rozpoznaj…
A Brajanek nie poznał że to nie jego dziadek?
Szok dla najbliższych, ale myślę że nie ma konieczności kogoś winić, dobrze się skończyło, niestety Zemsta Szumowskiego i kaczej mafii robi swoje, że nie można poznać swojego dziadka ( w maseczce)!!
Totalne kręcenie kota ogonem, jak zawsze. To nie przedszkolak ma poznać opiekuna lecz opiekun powierzone mu dziecko. Taki Pawełek w maseczce pewnie by pół przedszkola do domu sprowadził i byłaby wina kaczej mafii.
Komentarz moze byc tylko jeden: ja pierd****e. Przedszkole na medal, rozszerzyc uprawnienia w karcie nauczyciela. Parafrazujac klasyka: to im sie po prostu nalezy.
A dzieciak nie gapnął się, że to nie jego dziadek? Czy może młody już wpatrzony w smartphona?
dzieciak właśnie wiedział, że to dziadek kolegi i myślał, że zaraz kolego przyjdzie i będą się razem bawić
Podobno zupa Chłopcu lepiej smakowała niż w domu. Pozdro dla rodziców i dobrze, że happy end!
Niestety ale przedszkolanki powinny poniesc konsekwencje. A przynajmniej koszty akcji policji.