wiek kierowcy berlingo 21 lat – bez komentarza , obszar zabudowany , odblaski nieobowiązkowe , dziękuję ,dobranoc państwu.
Pionier
Ocena: 0
Ale za to obowiązkowy brak mózgu. I co robili na drodze jak obok chodnik?
papa smurf
Ocena: 0
Brak mózgu i wyobraźni jest u ciebie i kierowcy, przyjechali autobusem i przechodzili na drugą stronę
gelo
Ocena: 0
Było mocno. Prędkość to jedno a łażenie w ciemności bez odblasków to drugie/ W Norwegii ludzie idący po chodniku który jest wzdłuż drogi wyglądają jak choinki i nawet psy mają LEDy na obrożach/. Kierowca mógł ich nie widziec bo byli w nieoświetlonym i zapewne ciemno ubrani ale ONI NAPEWNO WIDZIELI AUTO I MIMO TO WLEŻLI.
Kwestia czy byli trzeżwi też ma znaczenie.
Moim zdaniem bedzie współudział.
kaśka
Ocena: 0
Droga redakcjo po zdjęciach, na których są widoczne znaki pionowe to wynika, że jednak chyba przed terenem zbudowanym.
redakcja
Ocena: 0
Sprawdzone to zostało dwukrotnie. Jadąc od strony Lublina, pod znakiem z nazwą miejscowości Dys, znajduje się znak mówiący o tym, że wjeżdża się na teren zabudowany.
TomaszP
Ocena: 0
Tam jest znak teren zabudowany, zaraz po wyjeździe z L. Mam nadzieję że piesi przeżyli. Wyrazy współczucia dla kierowcy i rodzin poszkodowanych.
Kasia
Ocena: 0
Jak się nazywala to dziewczyna wie ktoś może ?
Kolezanka
Ocena: 0
A czy to potrzebne jest aby pisać publicznie kim ona była?
Mmm
Ocena: 0
@lokaj to jest krew
kaśka
Ocena: 0
Droga redakcjo poproszę o zdjęcie tego znaku czy jest tam E-17a jak i D-42? Abyśmy mogli sądzić, że w danej miejscowości znajduje się obszar zabudowany i właśnie w jego wjeżdżamy powinniśmy spotkać się ze znakiem zarówno E-17a jak i D-42. A ze zdjęć wyraźnie widać tylko jeden znak E-18a czyli koniec miejscowości bez terenu zabudowanego (D-43)
redakcja
Ocena: 0
Szanowna „kaśka”, jadąc od strony Lublina, po prawej stronie ok 300 m przed miejscem wypadku, znajduje się na jednym mocowaniu zarówno znak E-17a jak i D-42. Dokładnie tak jak na załączonym zdjęciu.
kaśka
Ocena: 0
Jakieś stare zdjęcie google? Ale nawet jak tak jest to rażący błąd drogowców! Jak wcześniej brak D-43 w oddali widać tylko E-17a brak nad znakiem D-42. A tak do dzisiejszych przepisów: jeszcze jakiś czas temu powszechne w użyciu były znaki informacyjne (białe) z nazwą miejscowości, które jednocześnie oznaczały początek terenu zabudowanego, natomiast znak z przekreśloną nazwą miejscowości (również biały) kończył taki obszar. Co istotne, PRZEPISY TE OBECNIE SĄ NIEAKTUALNE!!! dlatego też jakikolwiek biały znak z nazwą miejscowości NIE OZNACZA obszaru zabudowanego
kaśka
Ocena: 0
Obecnie, stosowane są znaki w kolorze ZIELONYM, które oznaczają TYLKO I WYŁĄCZNIE teren danej miejscowości / wsi. Niemniej jednak, nie oznacza to „z automatu”, że wjeżdżamy w teren zabudowany (bowiem to ma być oznakowane odpowiednio znakami D-42 i D-43) i ja po prostu nie widzę znaku D-43
olo
Ocena: 0
I weź tu dyskutuj z babą. Jak się uprze, to w życiu do niej nie dotrze, że jest inaczej, niż sobie ubzdurała. Na zdjęciu są znaki z nazwą miejscowości, które nic nie mają do terenu zabudowanego. Odpowiedni znak jest 200-300 metrów wcześniej. Redakcja już co to tę#pa dzido tłumaczyła.
eva
Ocena: 0
Kaśka , coś się tak przyczepiła, jedź i zobacz. Zdarzenie miało miejsce w terenie zabudowanym.
Anonimowo
Ocena: 0
Dziewczyna była bardzo chuda/ szczupła może nawet z 50 kg nie ważyła. Dlatego też tak daleko przeleciała.
Kobieta właśnie nie dawno zmarła [*]
wiek kierowcy berlingo 21 lat – bez komentarza , obszar zabudowany , odblaski nieobowiązkowe , dziękuję ,dobranoc państwu.
Ale za to obowiązkowy brak mózgu. I co robili na drodze jak obok chodnik?
Brak mózgu i wyobraźni jest u ciebie i kierowcy, przyjechali autobusem i przechodzili na drugą stronę
Było mocno. Prędkość to jedno a łażenie w ciemności bez odblasków to drugie/ W Norwegii ludzie idący po chodniku który jest wzdłuż drogi wyglądają jak choinki i nawet psy mają LEDy na obrożach/. Kierowca mógł ich nie widziec bo byli w nieoświetlonym i zapewne ciemno ubrani ale ONI NAPEWNO WIDZIELI AUTO I MIMO TO WLEŻLI.
Kwestia czy byli trzeżwi też ma znaczenie.
Moim zdaniem bedzie współudział.
Droga redakcjo po zdjęciach, na których są widoczne znaki pionowe to wynika, że jednak chyba przed terenem zbudowanym.
Sprawdzone to zostało dwukrotnie. Jadąc od strony Lublina, pod znakiem z nazwą miejscowości Dys, znajduje się znak mówiący o tym, że wjeżdża się na teren zabudowany.
Tam jest znak teren zabudowany, zaraz po wyjeździe z L. Mam nadzieję że piesi przeżyli. Wyrazy współczucia dla kierowcy i rodzin poszkodowanych.
Jak się nazywala to dziewczyna wie ktoś może ?
A czy to potrzebne jest aby pisać publicznie kim ona była?
@lokaj to jest krew
Droga redakcjo poproszę o zdjęcie tego znaku czy jest tam E-17a jak i D-42? Abyśmy mogli sądzić, że w danej miejscowości znajduje się obszar zabudowany i właśnie w jego wjeżdżamy powinniśmy spotkać się ze znakiem zarówno E-17a jak i D-42. A ze zdjęć wyraźnie widać tylko jeden znak E-18a czyli koniec miejscowości bez terenu zabudowanego (D-43)
Szanowna „kaśka”, jadąc od strony Lublina, po prawej stronie ok 300 m przed miejscem wypadku, znajduje się na jednym mocowaniu zarówno znak E-17a jak i D-42. Dokładnie tak jak na załączonym zdjęciu.

Jakieś stare zdjęcie google? Ale nawet jak tak jest to rażący błąd drogowców! Jak wcześniej brak D-43 w oddali widać tylko E-17a brak nad znakiem D-42. A tak do dzisiejszych przepisów: jeszcze jakiś czas temu powszechne w użyciu były znaki informacyjne (białe) z nazwą miejscowości, które jednocześnie oznaczały początek terenu zabudowanego, natomiast znak z przekreśloną nazwą miejscowości (również biały) kończył taki obszar. Co istotne, PRZEPISY TE OBECNIE SĄ NIEAKTUALNE!!! dlatego też jakikolwiek biały znak z nazwą miejscowości NIE OZNACZA obszaru zabudowanego
Obecnie, stosowane są znaki w kolorze ZIELONYM, które oznaczają TYLKO I WYŁĄCZNIE teren danej miejscowości / wsi. Niemniej jednak, nie oznacza to „z automatu”, że wjeżdżamy w teren zabudowany (bowiem to ma być oznakowane odpowiednio znakami D-42 i D-43) i ja po prostu nie widzę znaku D-43
I weź tu dyskutuj z babą. Jak się uprze, to w życiu do niej nie dotrze, że jest inaczej, niż sobie ubzdurała. Na zdjęciu są znaki z nazwą miejscowości, które nic nie mają do terenu zabudowanego. Odpowiedni znak jest 200-300 metrów wcześniej. Redakcja już co to tę#pa dzido tłumaczyła.
Kaśka , coś się tak przyczepiła, jedź i zobacz. Zdarzenie miało miejsce w terenie zabudowanym.
Dziewczyna była bardzo chuda/ szczupła może nawet z 50 kg nie ważyła. Dlatego też tak daleko przeleciała.