04/06/2026
690 680 960

Duże opóźnienia na przebudowywanej linii kolejowej Lublin – Dęblin. Prace praktycznie stanęły

Firma prowadząca modernizację linii kolejowej pomiędzy Lublinem a Dęblinem popadła w spore problemy finansowe. Opóźnienia na placu budowy wynoszą ponad pół roku. Obecnie na przebudowywanej trasie niewiele się dzieje.

W czwartek odbyło się spotkanie przedstawicieli PKP Polskie Linie Kolejowe z głównym wykonawcą przebudowy linii kolejowej pomiędzy Lublinem a Dęblinem. Głównym tematem jaki omawiano, była sytuacja na placu budowy. Okazuje się bowiem, że występują bardzo duże opóźnienia w założeniu do zaplanowanego postępu prac. Wynoszą one w zależności od miejsca, od dwóch do nawet ośmiu miesięcy. Kolejarze tłumaczą, że włoska firma Astaldi, straciła płynność finansową, co przełożyło się na problemy z inwestycją.

Przez pewien czas prace były praktycznie wstrzymane. Wszystko dlatego, że główny wykonawca zalegał z płatnościami dla podwykonawców. Kwota ta sięgała łącznie kilkunastu milionów złotych. Inwestor jednak znalazł na to sposób. PKP wypłacało włoskiej firmie kolejne środki finansowe dopiero po uzyskaniu potwierdzenia, że podwykonawcy zostali rozliczeni. Wciąż jednak wielu z nich nie podjęło dalszych prac.

Odwiedziliśmy przebudowywany odcinek i choć jeszcze kilka miesięcy temu wyraźnie widać było pracujące maszyny oraz dziesiątki robotników, dzisiaj plac budowy był pusty. Tymczasem zgodnie z planem, w grudniu na ten odcinek miały wrócić pociągi. Wiadomo już, że tak się nie stanie. Na odcinku przebiegającym przez gminę Konopnica, a więc najbliżej Lublina, nie został jeszcze położony nawet jeden tor.

Kolejarze rozważają zerwanie umowy z wykonawcą. Jednak jak zaznaczają, jest to ostateczne rozwiązanie. Wiadomo jednak, że nie obędzie się bez kar finansowych dla włoskiej firmy. W przypadku gdyby jednak okazało się, że prace zostaną wstrzymane całkowicie, bądź dojdzie do rozwiązania umowy, jest szansa że inwestycję dokończą spółki należące do PKP. Obecny termin, w którym linia zostanie oddana do użytku, to czerwiec 2019 roku. Do tego czasu pociągi kursować będą objazdem przez Lubartów, Parczew i Łuków.

120

122

123

124

125

126

127

(fot. lublin112.pl)
2018-09-13 21:30:55

30 komentarzy

  1. Jak firma wykonująca mogła raptem popaść w problemy finansowe stają do przetargu to chyba wiedzą ile dostaną za jaką kwotę to robią poszło pod stołem zaraz będzie upadłość prezes zadowolony PKP też wezmą inna i będzie to samo bo kolejne pieniążki z przetargu pójdą pod stołem taka jest u nas rzeczywistość bo nie możliwe jest w przetargu żeby płynności firmy nie sprawdzić kpina

    • Poczytaj, jak wzrosly stawki za materialy i wykonawstwo w ciagu ostatnich lat i po jakich stawkach byly rozpisywane przetargi. Potem pomysl ze trzy razy zanim sie odezwiesz.

      • Przestań mi pierniczyc głupoty jak się daje stawkę jak najniższa nie kalkulujac wzrostu cen to się nie wchodzi w przetarg najpierw trzeba mieć pojęcie więc to ty poczytaj na czym to polega tak zwana firma krzak

      • Zaraz zaraz. Piszesz, że w ciągu ostatnich lat (…). Czy to znaczy, że przetarg był rozstrzygnięty wiele lat temu i czekano z rozpoczęciem robót??

        • Od złożenia oferty, przez rozstrzygnięcie przetargu, zaprojektowanie do wejścia na plac budowy potrafi minąć 2 lata, bywało że nawet dłużej.
          Przepisy są takie, że decyduje cena. Jak dasz realną wycenę, z zabezpieczeniem wszelkich ryzyk to nic nie będziesz budował. Na szczęście jest coraz więcej przetargów gdzie nie ma chętnych do budowania. Może ktoś w końcu coś zrobi z tymi durnymi przepisami przetargowymi.

          Tak swoją, drogą to dawanie czegoś do budowania włochom to totalna pomyłka, ale nie martwcie się właśnie kolejny rząd zamierza ściągać chińskie firmy. Jeszcze będzie wesoło.

      • Ocena: 0

        TO DLACZEGO INNE FIRMY POMIMO TEGO SOBIE RADZĄ I BUDUJA! WIDAĆ ŻE JESTES KOLEJNYM PRYWACIARZE KTORY CHCE SIE NACHAPAC PRZY BYLE PRETEKSCIE. A GÓWNO!

    • Używaj znaków interpunkcyjnych, bo z tego bełkotu nie da się niczego zrozumieć.

  2. Na Diamentowej i Janowskiej od samego początku niewiele się działo. Po pierwszych tygodniach było widać, że w tym roku przebudowy nie wykonają. Strabag skończy budowę, a wiadukt kolejowy nadal będzie niedokończony. Powtórka z przebudowy na Kunickiego.

  3. PKP w temacie punktualności nigdy nie świeciły przykładem. Pociągi się spóźniają, to i tory się spóźniają…. 🙂

  4. Ocena: 0

    Nie znam się to się wypowiem też bardzo typowe dla naszego kraju brawo ??????

  5. Brawo PKP …ciekawe ile jeszcze lat potrwa ta „przebudowa ” …wcale się nie dziwie że nic sie nie dzieje skoro główny wykononawca a raczej ” Glówny pieniądzobiorca ” bo z wykonawstwem to on raczej nie ma nic wspólnego ,nie placi …i tak wkółko przy podobnych inwestycjach …jest „głowny wykonawca” który widnieje w dokumentacji ,a nie robi komletnie nic ,procz pobierania kasy i nieplacenia podwykonawcom …To jest wlasnie polska i jej „przetargi „

    • Ocena: 0

      Jak skończą to pociągi nie będą już jeździły po szynach bo się technologia zmieni 😉

  6. W czerwcu zeszłego roku jechałem do Wawy i gadałem z konduktorem a ten mówi.
    Panie, zapomnij pan że za rok będzie linia. Włosi nie płacą podwykonawcom i zrobili tylko słupy trakcyjne bo to widać i robi dobre wrażenie że prace idą do przodu. Za kilka miesięcy nikt u nich nie będzie chciał pracować.
    Prorok jaki czy co???

    • Yyyy Włosi weszli na plac budowy dopiero w lipcu 2017, a słupy zaczeli stawiac dopiero od poczatku tego roku

  7. Ocena: 0

    Więcej przetargów 100% cena!

  8. Dobra zmiana

  9. Hahahaaa jakie to polskie !

  10. Ocena: 0

    Czy nie można było od razu wziąć spółek PKP? Teraz to moga dokończyć ? Ale zapewne jakiś koleś musiał na przetargu coś ugrać!!!